A A A

Lets play - czyli, jak zrobić film z gry na YouTube

PC Format 4/2013
Hardcorowy Koksu, Baśka z Klatki B i inni udowodnili, że umieszczanie na YouTube swoich filmów jest przepustką do kariery. Nic dziwnego, że wiele osób usiłuje iść w ich ślady. Wiemy, jak robić to dobrze. KRZYSZTOF WOŹNIAK

Na YouTube co kilka tygodni przebija się nowa gwiazda. To dowodzi, że jest jeszcze miejsce na tym rynku. Co ważne, by się na nim znaleźć, wcale nie trzeba mieć charakterystycznego wyglądu, układów ani robić rzeczy, po których wstyd nam będzie pokazać się na osiedlu. Wystarczy wiedza, elokwencja i zapał do pracy.

Dwa najpopularniejsze typy materiałów, które można tworzyć bez dużych nakładów, to tzw. gameplaye, (czyli bardzo szeroko rozumiane filmy z gier) oraz poradniki tworzone w myśl zasady: objaśniamy, jak coś zrobić, a następnie to pokazujemy, zyskując w ten sposób przewagę nad klasyczną „pisaną” instrukcją.

Jak tworzyć poradniki?

Filmów tego typu jest w sieci mnóstwo. Jedne mają oglądalność liczoną w dziesiątkach tysięcy, inne w pojedynczych sztukach. By nie zasilić szeregów tych ostatnich, przed przystąpieniem do pracy musisz przemyśleć temat swojego przyszłego materiału.

Podstawowe pytania, które musisz sam sobie zadać, brzmią: „Czy chciałbym obejrzeć taki film?”, „Ilu ludzi takich jak ja istnieje i czy mają dostęp do serwisu, w którym umieszczę swój film?”. By twój materiał miał szansę stać się popularny, musi realizować czyjąś potrzebę, np. uczyć czegoś ciekawego lub bawić widza. Ważne jest, by potrzeba ta występowała u możliwie najliczniejszej grupy osób (tworzenie poradnika do bardzo niszowego programu z góry skaże cię na znikomą widownię). Ludzie potencjalnie zainteresowani twoją twórczością muszą przynajmniej mieć dostęp (a najlepiej regularnie korzystać) do serwisu, w którym umieścisz film.

Dobrym przykładem są filmy przedstawiające sposób montażu dekoderów, umożliwiających odbiór naziemnej telewizji cyfrowej na starszych telewizorach. W telewizji biją one rekordy popularności wśród osób starszych. Na YouTube tych filmów nikt nie ogląda, gdyż wspomniane osoby prawie nigdy nie korzystają aktywnie z internetu.

Wybierz więc program, którym może być zainteresowanych jak najwięcej użytkowników. Następnie upewnij się, czy w sieci nie krąży już zbyt dużo kreacji na ten temat. Jako nowy użytkownik znajdziesz się nisko na listach wyszukiwania serwisów, takich jak YouTube, i nie będziesz miał szans przebić się w mnogości materiałów. Na końcu zastanów się, czy program, który wybrałeś, jest popularny wśród użytkowników mediów, tj. YouTube, i wreszcie: jakie informacje posiadasz, których inni mogliby poszukiwać.

Analogicznymi zasadami powinieneś się kierować, przymierzając się do zrobienia poradnika dotyczącego gry. W tym przypadku warto jednak również rozważyć, czy zamiast lub oprócz poradnika nie zrobić innego typu filmu. Większość youtuberów zajmujących się grami zaczyna od wideorecenzji. Nie jest to dobry pomysł. By internauci liczyli się z twoim zdaniem, musisz mieć autorytet, a ten trzeba zbudować. Ponadto recenzja z definicji jest ciekawa praktycznie tylko przed premierą gry, a zdobycie tzw. promotional copy od wydawcy dla kogoś początkującego jest prawie niemożliwe.

Youtube to pieniądze, Spore pieniądze

Filmy na YouTube można zamieszczać dla żartu lub dla sławy. Najpopularniejszym powodem są jednak pieniądze. Serwis swoim partnerom płaci około 2 zł za 1000 wyświetleń filmu. Rekordziści polskiego YouTube są w stanie wyprodukować dziennie nawet 5 filmów, które w sumie mają ok. 300 000 wyświetleń. Prawdziwe pieniądze twórcy uzyskują jednak ze współpracy z firmami. Sponsorzy płacą za prowadzenie własnego show w koszulce reklamowej, np. z logo gry, za pojawienie się celebryty na akcji promocyjnej lub występ w reklamie. Pamiętaj jednak, że nie od razu dostaniesz status partnera YouTube i minie sporo czasu, zanim zostaniesz youtubowym celebrytą. A gdy już nim zostaniesz, nigdy nie chwal się publicznie tym, ile zarabiasz. Jest to temat drażliwy szczególnie w środowisku tzw. gimbazy, która stanowi większość potencjalnych widzów. Przyznanie się do zarabiania na swojej twórczości często kończy się odpływem widzów. Dlatego informujemy, że wypowiadający się w tym tekście youtuberzy: Gimper, Rock, Krzysztof Gonciarz i Kamil Scheicht nie dostali za swoje wypowiedzi ani złotówki.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności


Nowe komputery w obudowach typu SFF
24 kwietnia 2014
Komputery w obudowach Small Form Factor (SFF) to prawdziwa rewolucja w dziedzinie sprzętu dla graczy. Wyposażone w karty graficzne GeForce GTX...

28-calowe monitory z matrycą MVA
24 kwietnia 2014
Firma AOC wprowadza na rynek dwa modele monitorów o przekątnej ekranu wynoszącej 28 cali (71,1 cm). AOC m2870Vq oraz m2870Vhe zostały...

Artykuły z wydań

  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format 05/2014
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto