A A A

Borderlands 3 - pierwsze wrażenia z gry

Już za niecały miesiąc zobaczymy w sklepach trzecią grę z serii Borderlands. Już teraz jednak, na specjalnym pokazie zorganizowanym przez jej twórców w Londynie, mieliśmy okazję przekonać się, czy jest to tytuł warty uwagi. Grzegorz Karaś

Niektórym będzie trudno w to uwierzyć, ale Borderlands – czyli seria strzelanek z oryginalną, wyjątkowo charakterystyczną grafiką i generowanym losowo uzbrojeniem – będzie w tym roku świętować swoje dziesięciolecie. Nadchodząca „trójka” w świetnym stylu udowadnia jednak, że stare, ale dobre pomysły wciąż się sprawdzają. Znów dostaniemy całe mnóstwo broni do wyboru, absurdalny humor i plejadę postaci reprezentujących różne style gry. Co najważniejsze jednak, twórcy nie zapomnieli wprowadzić idących z duchem czasu zmian. I wszystko wskazuje na to, że te ostatnie są trafione.

Primo: protagoniści

Najważniejszym chyba elementem gry są bohaterowie. W ciągu kilku godzin spędzonych przez ekranem widzieliśmy w akcji dwie ich klasy: beastmastera i operative. FL4K, czyli pierwszy z nich, jest osobliwym, bo w całości z metalu i krzemu, władcą zwierząt. Ten robot może przyzwać wybraną spośród trzech gatunków bestię, która następnie będzie mu towarzyszyć w boju, atakując wrogów i ściągając na siebie ich uwagę – co znacząco ułatwia grę. Oprócz wybranego towarzysza mamy do dyspozycji również trzy umiejętności, z których także wybieramy jedną. To możliwość wzmocnienia przyzwanego zwierzęcia i teleportowania go w wybrane miejsce, czasowa niewidzialność połączona z premią do obrażeń broni lub przyzwanie dwóch latających bestii, które atakują wskazanych wrogów. Wszystkie jasno pokazują, że FL4K należy do wojowników, którzy lubią zostać na drugiej linii i szukać okazji do wykańczania wrogów z dystansu.




 

Jego przeciwieństwem jest Zane – postać, która stawia na mobilność i walkę zdecydowanie bliżej wrogich kohort. W naszej ocenie jego największym atutem jest możliwość przyzwania latającego drona, który skutecznie razi wrogów, również obrzucając ich granatami. Alternatywnie można wybrać tarczę z pola siłowego lub hologram, który ściąga na siebie uwagę wrogów, a w razie potrzeby stanowi także punkt, do którego nasza postać może się teleportować. Zane jako jedyna postać może korzystać z dwóch umiejętności ofensywnych jednocześnie – odbywa się to jednak kosztem porzucenia możliwości korzystania z granatów, co mimo wszystko naszym zdaniem nieco mija się z celem.

Niezależnie od tego, którą postać wybierzemy, dostajemy do dyspozycji po trzy drzewka umiejętności. Przechodząc grę, zbieramy doświadczenie, które przekłada się na kolejne poziomy postaci, a co za tym idzie – punkty talentów. Te ostatnie możemy rozdysponować, wzmacniając prowadzonego przez nas wojownika. Talenty rozdzielamy wedle uznania, jeśli jednak zdecydujemy się inwestować tylko w jedno z trzech drzewek i odblokujemy tym samym więcej znajdujących się tam udoskonaleń, dodatkowo zyskamy dostęp do zupełnie już darmowych, alternatywnych zdolności, ich ulepszeń lub pasywnych umiejętności. To swego rodzaju premia za specjalizację.

Oręża moc

Wrażenie robi system uzbrojenia. Każda broń palna w grze charakteryzuje się szeregiem cech, z których najważniejsze to zadawane obrażenia, pojemność magazynka, rozrzut, szybkostrzelność, a także sam rodzaj broni (mamy m.in. broń krótką, pistolety maszynowe, karabiny czy strzelby) i oprzyrządowanie celownicze. Rzecz jasna oręż różni się od siebie także wizualnie. Wszystkie te cechy są dobierane losowo – jeśli pokonamy wroga, możemy liczyć, że upuści on stworzoną w ten sposób przez grę sztukę uzbrojenia. Jej przydatność możemy ocenić już na pierwszy rzut oka dzięki wprowadzonemu w Borderlands 3 systemowi ocen. W okienku opisującym cechy pukawek, a konkretniej w jednym z jego górnych rogów, znajdziemy liczbę. Im jest ona wyższa, tym potencjalnie oręż jest lepszy. Oczywiście nie jest to zasadą, gdyż losowość dobierania parametrów przekłada się niekiedy na pozbawione sensu zestawienie cech – jaskrawym przykładem jest tu np. mocny celownik optyczny zamontowany na pistolecie maszynowym. Ostatecznie więc przydatność należy weryfikować samemu, nie ma rady. Nie zmienia to jednak faktu, że ponownie dostęp do zróżnicowanego uzbrojenia będzie wielką zaletą tej nadchodzącej strzelanki. Również ze względu na alternatywny tryb prowadzenia ognia, w który na ogół wyposażone są kolejne karabiny czy pistolety.

Strzelając, w każdej chwili – jeśli tylko dana sztuka ma taką możliwość – za pomocą specjalnego przełącznika możemy zmienić sposób działania broni. W najprostszej wersji to ogień pojedynczy lub ciągły, ale na ogół efekty są bardziej spektakularne. Bywa, że zmienimy amunicję na zapalającą czy zamrażającą, czasami alternatywnie pojawią się granaty, kiedy indziej karabin stanie się shotgunem. Nie mieliśmy czasu odkryć najbardziej spektakularnych sposobów strzelania, ale wiadomo, że w grze pojawią się np. karabiny… które zamieniają się w autonomiczne drony lub wybuchają po odrzuceniu.

Co-op wskazany

Wszystko wskazuje również na to, że Borderlands 3 będzie też świetną grą do wspólnej zabawy w trybie kooperacji. Mieliśmy okazję pograć w dwie osoby – każdy z graczy prowadził postać o zbliżonym poziomie i grający świetnie się uzupełniali swymi zróżnicowanymi zdolnościami. Nowinką jest jednak fakt, że równie dobrze naprzeciw mieszkańcom Pandory i nie tylko (wiadomo, że w tej odsłonie serii odwiedzimy też inne planety) mogą stanąć wojownicy, których dzieli przepaść, jeśli chodzi o rozwój postaci. Wówczas gra automatycznie dostosuje stopień trudności tak żeby rozgrywka dla każdego z uczestników stanowiła odpowiednio wyważone pod względem trudności wyzwanie. Co ważne, dotyczy to również nagród za pokonanych wrogów – nawet zapuszczając się na tereny, które widzieliśmy kilkanaście godzin wcześniej, żeby np. pomóc początkującemu koledze, będziemy mogli liczyć na uzbrojenie adekwatne do poziomu naszej postaci. Co jeszcze lepsze – wyposażenie, które znajdujemy po drodze, jest indywidualne dla każdego gracza i widoczne tylko na jego ekranie. Nie zdarzy się więc sytuacja, że nasz towarzysz, skuszony wyjątkowymi parametrami karabinu, sprzątnie nam go sprzed nosa. Na jego ekranie będzie widział bowiem zupełnie inne i przeznaczone tylko dla niego nagrody.


Kilka uchybień

Zbyt krótko graliśmy również, żeby powiedzieć cokolwiek sensownego na temat fabuły – poza tym, że zapowiada się intrygująco. Dwójką antagonistów jest tu para bandziorów stylizowanych na… współczesnych streamerów, którzy każdy niemal moment swojego życia w formie materiału wideo w sieci. Oczywiście, jak można przypuszczać, całość jest tu przefiltrowana przez nasycony czarnym humorem i makabreską filtr narracji charakterystycznej dla serii Borderlands.

Wszystko wskazuje na to, że „trójka” dobrze wpisze się w oczekiwania fanów serii. Zachowano charakterystyczne cechy poprzedników, dodatkowo ulepszając obszary, które dziś prezentowałyby się już niezbyt ciekawie. Równocześnie jednak parę rzeczy wciąż budzi obawy – jak choćby nieintuicyjne sterowanie pojazdami, co zresztą doskwierało już w przypadku poprzednich odsłon. Brakowało nam również nawigacji podczas przemieszczania się pojazdami, co prowadziło do częstego błądzenia po dość rozległych mapach. Wątpimy, by zostało to poprawione do premiery. Jednakże nawet te minusy nie zmieniają pozytywnego odbioru gry. Sądzimy, że jest na co czekać!


Tagi: gry
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności


Japończycy planują Społeczeństwo 5.0
15 października 2019
Od 4 lat Japończycy pracują nad tym, by znacząco usprawnić funkcjonowanie społeczeństwa za pomocą technologii. Jutro w Tokio rozpoczyna...


Artykuły z wydań

  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format 6/2019
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto