A A A

Boty po dwóch stronach mocy

PC Format 6/2019
Rzadko kiedy poświęca się im uwagę. Niesłusznie. Boty generują ponad jedną trzecią internetowego ruchu bez nich sieć z pewnością wyglądałaby inaczej. Katarzyna Bielińska


Gdyby pierwszy internetowy bot jeszcze „żył”, byłby trzydziestolatkiem. Ten historyczny egzemplarz pojawił się wraz z popularnym w latach 80. IRC-em (ang. Internet Relay Chat). Wczesne boty o wdzięcznych imionach Puppe Jyrki Alakuijala, Game Manager Grega Lindahla i Barman Billa Wisnera miały za zadanie symulować obecność użytkowników i ruch na kanale, aby uniemożliwić blokadę serwera z powodu braku aktywności. Ale wykonywały też inne akcje: wyrzucały użytkowników z kanałów, „odpowiadały” na rozmaite pytania, prowadziły gry towarzyskie i konkursy.

Boty w słusznej sprawie

Pojęcie „robota” jako istoty wyręczającej człowieka w żmudnej i ciężkiej pracy zostało po raz pierwszy użyte przez czeskiego pisarza Karela Čapka w 1920 roku w sztuce „Rossumovi Univerzální Roboti”. Czechowi pewnie się wówczas nawet nie śniło, że po niespełna stu latach roboty będą faktycznie zastępować nas w wielu pracach fizycznych. A już na pewno nie to, że zastąpią człowieka w sztuce konwersacji i wielu innych zadaniach wymagających wkładu „myślowego”, czyli zbudowania sieci neuronalnej. Ale tak się stało – internetowe boty (swoje imię zawdzięczają starszym kuzynom – robotom) wykonują wszystkie te czynności, które dotąd wykonywał w internecie człowiek, a na dodatek robią to nieporównanie sprawniej i szybciej.

Najpowszechniejszym zajęciem botów jest indeksowanie – pierwszy w tej roli wystąpił WebCrawler, program opracowany już w 1994 r. na Uniwersytecie w Waszyngtonie. Najsłynniejszym botem indeksującym (zwanym też pająkiem) jest oczywiście Googlebot, który wykrywa (lub aktualizuje) niezliczoną liczbę nowych stron, pobieranych z milionów serwerów na świecie, i dodaje je do indeksu Google. Bez tego pracowitego bota słynne algorytmy wyszukujące Google nie miałyby żadnej szansy. Boty indeksujące to przedstawiciele sporej rodziny tzw. dobrych botów. Ta armia składa się z żołnierzy, którzy pomagają nam często w sposób, którego nie jesteśmy w ogóle świadomi. Pracują po cichu, w tle, ale za to niezwykle skutecznie. Dobre boty pozwalają na sprawne przeprowadzenie ogromnej liczby procesów, bez których obecnie nie wyobrażamy sobie działania internetu. Dzięki botom zbierającym informacje o cenach produktu możemy porównywać ceny kupowanego sprzętu elektronicznego i szukać najtańszej oferty wakacyjnej. To one wertują strony w poszukiwaniu informacji o pogodzie, kursach walut i ważnych newsów ze świata, dbają o bezpieczeństwo użytkowników (np. kasując niezgodne z regulaminami treści) czy – tropiąc plagiaty na YouTubie – stoją na straży przestrzegania praw autorskich.

Kariera czatbotów

W ostatnim czasie prawdziwą karierę robią jeszcze inne pomocne boty: chatboty. Są to miniaplikacje, które wchodzą w interakcje z użytkownikiem za pomocą naturalnego języka. Można śmiało powiedzieć, że świat trochę oszalał na ich punkcie – wirtualni konsultanci, z którymi można „porozmawiać” na czacie, udzielają informacji o różnych produktach i usługach, obsługują płatności i rezerwacje lotnicze, pomagają planować wakacje, informują o przecenach i rabatach, robią wyceny i asystują w zakupach. Za ich pomocą możemy zamówić pizzę, zabukować miejsce w hotelu i zgłosić zalanie mieszkania. Chatboty są obdarzane imieniem i awatarem, często animowanym i zmieniającym swoje zachowanie w zależności od przebiegu rozmowy. Mają też swoją „osobowość”, która przejawia się w używanym przez nie języku oraz stylu prowadzenia konwersacji.

Co ciekawe, charakter gadającego bota jest „kształtowany” stopniowo, na bazie każdej wypowiedzi użytkowników, która trafia do bazy wiedzy chatbota. Na polskim rynku najbardziej wyrazistym i interaktywnym przypadkiem była Ania – wirtualna asystentka InPostu, która po tym, jak użytkownik wpisał sekretne hasło, robiła striptiz, ściągając jedną część garderoby za każdą prawidłową odpowiedź rozmówcy na zadawane przez nią pytania. Kontrowersyjna Ania zniknęła jednak z sieci, dziś zastępuje ją Paczucha, z którą rozmowa – choć zabawna – nie dostarcza już takich emocji.

» Więcej - czytaj w numerze «

Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności


YouTube walczy z mową nienawiści
13 grudnia 2019
Serwis zaostrza zasady dotyczące publikacji treści i zapowiada usuwanie filmów obrażających lub poniżających innych z powodu ich rasy,...


Artykuły z wydań

  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format 1/2020
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto