A A A

Dane z NAS-a

PC Format 7/2018
Każdy, kto ma w domu zewnętrzny dysk twardy, wie, że te urządzenia pozwalają bezpiecznie przechowywać dane, a także w wygodny sposób się nimi dzielić. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę z tego, że najbardziej zaawansowane modele możemy podłączyć do domowego routera. Grzegorz Karaś


Po co w ogóle jest nam potrzebny dysk sieciowy? To świetne urządzenie do centralnego przechowywania danych – domowy bank na zdjęcia, filmy, muzykę czy dokumenty. Umożliwia on jednoczesny dostęp do zgromadzonych danych wielu użytkownikom i wymianę plików. Kupując tego rodzaju sprzęt, należy pamiętać o kilku dość istotnych kwestiach, o których piszemy poniżej.

Tyle co za monitor lub samochód

Dyski sieciowe to urządzenia, w przypadku których możemy się spotkać z olbrzymią rozpiętością cenową. Kwoty, jakie można wydać, kupując tego rodzaju sieciowy magazyn danych, wahają się od ok. 300 zł za najprostsze konstrukcje do nawet kilkudziesięciu tysięcy zł. W tym ostatnim przypadku mowa oczywiście o profesjonalnym sprzęcie montowanym w stelażu typu rack. Użytkownikom indywidualnym na szczęście wystarczą modele kosztujące o wiele mniej. Tym niemniej nawet tu możemy wydać od kilkuset do kilku tysięcy złotych.

Pierwszym czynnikiem wpływającym na wysokość ceny jest obecność napędów HDD i ich liczba. Najtańsze NAS-y to same „skorupy”, do których dyski dokupujemy we własnym zakresie. Stąd niska, zaczynająca się od ok. 300 zł cena. Niby tanio, jeśli jednak zechcemy dołożyć bardziej pojemnego „twardziela”, to kwota zrobi się poważniejsza. Użytkownik ma swobodę, jeśli chodzi o wybór pojemności i producenta dysku. Należy jednak pamiętać, by przed zakupem rzucić okiem na specyfikację i nie nabyć HDD zbyt dużego jak na możliwości wcześniej kupionego urządzenia.

O wiele więcej niż „parę stówek” mogą kosztować urządzenia wyposażone w dwa lub więcej HDD – szczególnie, gdy napędy dostajemy w komplecie. Coraz częściej pojawiają się również dyski sieciowe 2+1, w których obok miejsca na dwa tradycyjne „twardziele” producent zapewnił zatokę na dodatkowy dysk SSD, który pełni funkcję pamięci podręcznej przyspieszającej pracę na plikach.

Naszym zdaniem jednak tego rodzaju „bajery” mogą się przydać przede wszystkim w urządzeniach profesjonalnych, z których korzysta kilka osób jednocześnie – a w warunkach domowych na ogół nie jest to zbyt częsty scenariusz. Nie ma raczej sensu zaopatrywać się w sprzęt umożliwiający montaż więcej niż dwóch dysków HDD. Potrzebom przeciętnego domu spokojnie sprostają jedna lub dwie zatoki.

Samotnie i w tandemie

Najczęściej urządzenia NAS służą jako sieciowy magazyn na dane. Wszędzie tam, gdzie do routera są wpięte dwa, trzy komputery, które czasem wymieniają się plikami, dysk sieciowy sprawdzi się o niebo lepiej niż np. pendrive i bieganie od komputera do komputera. To urządzenie, które zapewnia dużą przestrzeń dyskową, jest zawsze włączone, gotowe do pracy i np. strumieniowania filmu lub dzielenia się rodzinnymi fotografiami. Do tego rodzaju podstawowych zastosowań wystarczy prosty dysk sieciowy z jednym dyskiem. Na ogół zakup droższych, wielokieszeniowych i bardziej zaawansowanych konstrukcji będzie marnowaniem pieniędzy. Co jednak, gdy poważniej myślimy o bezpieczeństwie domowych danych?

W takim przypadku lepsze będą dyski sieciowe, w których możemy umieścić dwa napędy (lub oczywiście więcej – ale szukamy optymalnego wyjścia) i tym samym skorzystać z dobrodziejstw macierzy RAID. Podstawowa jej wersja to RAID 0. Jest to zwykłe połączenie dwóch dysków we wspólną przestrzeń na dane. W takim przypadku awaria jednego napędu pociągnie za sobą utratę danych zapisanych na obydwu. Z punktu widzenia bezpieczeństwa danych o wiele lepszym pomysłem jest tak skonfigurować NAS, by przechowywał pliki na macierzy RAID 1. Zapis odbywa się tu metodą lustrzaną, co oznacza, że na każdym dysku dane są po prostu dublowane. Z jednej strony więc mamy do dyspozycji jedynie połowę łącznej objętości dysków, z drugiej jednak zyskujemy bezpieczeństwo przechowywanych danych. W przypadku RAID 1 prawdopodobieństwo utraty danych jest naprawdę niskie. Gdy jeden z dysków zepsuje się, po prostu wymieniamy go na nowy i odtwarzamy macierz – najczęściej odbywa się to automatycznie lub za pomocą odpowiedniej funkcji w oprogramowaniu NAS-a.

Patrząc na cenę za gigabajt pojemności, RAID 1 z oczywistych względów wychodzi drogo – polecamy jednak taką konfigurację ze względu na bezpieczeństwo, jakie zapewnia. To świetne miejsce, by przechowywać rodzinne archiwum multimedialne, którego kopii nie mamy np. w serwisie Google’a, czy choćby dokumenty, których utrata może być bolesna. Oczywiście w typowych zastosowaniach dysk sieciowy skonfigurowany w oparciu o RAID 1 będzie działać co najmniej tak samo dobrze, jak ten wykorzystujący RAID 0 czy nawet urządzenie z jednym HDD. Jeśli komuś zależy na serwerze multimedialnym czy sieciowym „kąciku” do dzielenia się cyfrowymi bibelotami, to nie będzie z tym żadnego problemu – a przy okazji poprawi się bezpieczeństwo.


Tagi: sprzęt testy
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Artykuły z wydań

  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format 2/2019
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto