A A A

Do codziennej pracy

PC Format 6/2018
Na nowoczesny monitor do domu i biura nie trzeba wydawać kroci. W przedziale 8001200 złotych kupimy ekran o świetnych parametrach i przekątnej przekraczającej 30 cali. W naszym miniteście znalazło się nawet jedno urządzenie typu ultrapanorama. Tomasz Lubczyński


Znalezienie monitora do pracy wydaje się przeciętnemu użytkownikowi zadaniem łatwym, a najczęstszym kryterium w takim przypadku jest cena. Takie podejście często jednak sprawia, że na biurka trafiają modele niekoniecznie najbardziej opłacalne i odpowiednie dla danego użytkownika. Pod lupę wzięliśmy trzy ekrany, których cena oscyluje w okolicach tysiąca złotych.

Choć pozornie różnią się między sobą dość znacznie, to łączy je wspólny mianownik – są bardzo wygodne w zadaniach biurowych. Żaden z trzech modeli nie może pochwalić się wysoką częstotliwością odświeżania ekranu czy krótkim czasem reakcji matrycy. Wszystkie natomiast zostały wyposażone w duże wyświetlacze, co przekłada się na spory obszar roboczy. Co jednak ważniejsze, ekrany bazują na technologiach pozwalających na uzyskanie bardzo dobrego odwzorowania kolorów i szerokich kątów widzenia. Wśród trzech testowanych monitorów znalazły się 31,5-calowy AOC Q3279VWF, 29-calowa ultrapanorama LG 29UM69G oraz 27-calowy Philips 276E.

Na co zwrócić uwagę?

W pracy biurowej miejsca na ekranie nigdy za wiele, dlatego też im większa przekątna, tym lepiej. W tej kwestii prym wiedzie przedstawiciel AOC, którego niemal 32 cale robią duże wrażenie. Co ważniejsze, producent zastosował w nim wyższą niż Full HD rozdzielczość 2560x1440, która sprawia, że na ekranie mieści się więcej obrazu, ale nie musimy przejmować się zbyt dużymi pikselami.

Sytuacja nieco gorzej wygląda w przypadku Philipsa, który przy 27 calach cechuje się rozdzielczością 1920x1080. To wartość graniczna, przy której zbyt duże piksele mogą już przeszkadzać w użytkowaniu. W tym wypadku na szczęście nie jest to jednak uciążliwe.

Zupełnie inaczej do problemu rozmiarów podchodzi natomiast LG, w którego modelu mamy do czynienia z panoramicznym ekranem o proporcjach 21:9 i rozdzielczością 2560x1080. Jest to więc poszerzone Full HD, co oznacza to zdecydowanie więcej miejsca po bokach ekranu – taki kształt matrycy przydaje się przy pracy z wieloma oknami jednocześnie.

Ponadto to 29UM69G może pochwalić się najlepszymi kolorami – nie tylko temperatura barw jest bliska wzorcowym 6500K, ale także odwzorowanie wypada lepiej niż u konkurencji. Wynik ten to zasługa bardzo dobrego panelu IPS (in-plane switching).

Tę samą technologię wykorzystano w Philipsie, 276E wyraźnie jednak odstaje – przede wszystkim w kontekście parametru delta E, który mówi, jak dobrze dany ekran radzi sobie z odwzorowaniem barw. Tutaj Philips zanotował najsłabszy wynik ze wszystkich testowanych modeli.

Nieco lepsza jest matryca MVA w testowanym przez nas modelu AOC, który ponadto może pochwalić się dobrymi przejściami gradientowymi i kątami widzenia – jak zresztą każde z przedstawianych tu urządzeń. Inna sprawa, że i na tym polu przoduje LG. Trzeba przy tym jednak pamiętać, że ultrapanorama ta jest wyraźnie droższa, bo kosztuje ok. 400 złotych więcej. Dodatkowo – czego można było się spodziewać po ekranie tego typu – nie pozwala skorzystać z funkcji pivot. Nie uświadczymy jej jednak również w AOC i Philipsie, co już trzeba uznać za minus.

Diabeł tkwi w szczegółach

Wszystkie trzy monitory wystarczą mniej wymagającym użytkownikom do grania – wprawdzie czas reakcji matrycy mają standardowy, a maksymalna wartość odświeżania ekranu to 75 Hz (w AOC i LG, Philips ma tylko 60 Hz), ale do okazyjnej zabawy nie trzeba nic więcej. Choć na pierwszy rzut oka mamy do czynienia z modelami dość podobnymi, to koniec końców każdy znajdzie swego odbiorcę.

Przy niewielkiej przestrzeni na biurku idealny wybór to Philips 276E, jeśli natomiast rozmiar nie gra roli, lepszym modelem okaże się AOC Q32179VWF. Trzeba jednak pamiętać, że producent zastosował błyszczącą matrycę, co dyskwalifikuje urządzenie podczas pracy w pełnym słońcu. LG 29UM69G będzie optymalny natomiast dla tych, którzy cenią sobie pracę w kilku oknach jednocześnie – miejsca po bokach nie zabraknie, a dzięki oprogramowaniu w zestawie ekran można podzielić nawet na osiem części. Inna sprawa, że do nietypowych proporcji trzeba przywyknąć.

Koniec końców jednak przy braku pewności co do tego, który model będzie najlepszy, najlepiej przed zakupem sprzęt sprawdzić osobiście, np. w dużym sklepie z elektroniką.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Artykuły z wydań

  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format 11/2018
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto