Do wielu zadań
Pod względem kosztów eksploatacji najatrakcyjniej zaprezentowały się urządzenia Epsona i Canona, w których druk dokumentu czarno-białego kosztuje około 20 groszy, a kolorowego 50–60 groszy. Dodatkowo Canon Pixma MP260 zapewnia najniższe koszty druku zdjęć. Drogie w utrzymaniu są dwa urządzenia Lexmarka, co wynika ze stosunkowo małej pojemności kartridżów. Z drugiej strony tylko w tych drukarkach można zastosować tusze fotograficzne, które poprawiają jakość fotografii.
Nie najlepiej pod względem kosztów eksploatacji prezentuje się Brother DCP-165C. Jednakże jako jeden z trzech przetestowanych modeli ma odseparowane kartridże z tuszem. W pozostałych urządzeniach można zastosować tusze o zwiększonej pojemności lub tańsze kartridże sprzedawane w zestawach po kilka sztuk.
Sytuacja się odwraca, jeśli rozpatrujemy prędkość druku zdjęć. Pod tym względem najlepiej wypadły obydwa urządzenia Canona, najsłabiej zaś zaprezentował się Epson Stylus SX100. Temu ostatniemu wydrukowanie zdjęcia w formacie A4 potrafi zająć przeszło 20 minut.
Wysoką jakość dokumentów zapewniają cztery urządzenia: oba lexmarki oraz oba canony. Pozostałe modele stoją w tej dziedzinie na średnim poziomie, a Brother oraz Epson SX100 zamykają stawkę.
Jednak urządzenia Lexmarka okazują się mało uniwersalne – jakość druku zdjęć jest już znacznie gorsza. Pomiary odwzorowania kolorów czy równomierności pokrycia wykazują znaczne podobieństwo wszystkich drukarek, ale z porównania zdjęć wynika przewaga Canona Pixma MP260.
Zupełnie inną kwestią jest jakość skanów. Na tym polu świetnie sobie radzą urządzenia Epson Stylus Office BX300F oraz HP Deskjet F4280, które mają optyczną rozdzielczość 1200x2400 dpi. Ponadto doskonale odwzorowują kolory.

