Drukarka - jak oszczędzić?
Drukarki Brother od lat cieszą się popularnością, a głównym tego powodem był chyba brak zabezpieczeń elektronicznych w kartridżach, a także dostępność tanich i wydajnych zamienników. Dodatkowym plusem była wysoka tolerancja drukarek na tusz słabej jakości. Obecnie stosowane są już zabezpieczenia elektroniczne, co nie zmienia faktu, że z wykorzystaniem zamienników da się uzyskać bardzo niskie koszty druku.
Materiały testowaliśmy na starej drukarce MFC-J4510DW, a zgodność z nowymi urządzeniami sprawdzaliśmy na drukarce DCP-J552DW.
Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że materiały mogłyby wystarczyć do wydrukowania znacznie większej liczby stron. Do ostatniego wydruku zachowana jest stała jakość, widoczne są jedynie cienkie paski pomiędzy kolejnymi przejściami głowicy. Gdy urządzenie stanowczo odmawia drukowania, w kartridżu zostaje jeszcze spora ilość tuszu.
Zamienniki ActiveJet są oznaczone jako AB-123XN, gdzie X oznacza jeden z kolorów CMYK. Są to zamienniki fabrycznie nowe (litera N), więc ich wygląd jest ujednolicony, również opakowania są niemal identyczne, wszystkie mają hologram. Wśród kupionych ośmiu kartridżów, tylko jeden miał na opakowaniu naklejkę New Chip i tylko ten jeden pasował do nowej drukarki DCP-J552DW – reszta nie jest zgodna z najnowszymi drukarkami.
Jeśli chodzi o wydajność, zamienniki ActiveJet spełniły nasze oczekiwania. Przy cenie niższej prawie o połowę oferują wydajność lepszą od materiałów oryginalnych – w niektórych przypadkach nawet o połowę. Daje to koszt druku kolorowej strony A4 na poziomie 15 groszy.
Jakość druku z użyciem zamienników ActiveJet jest zbliżona do oryginalnej, chociaż czerń na zdjęciach (na papierze fotograficznym) jest trochę mniej intensywna.
Jeśli chodzi o wydajność i jej relację do ceny, materiały Asarto okazały się najlepsze. Cena kompletu czterech kartridżów jest o 2/3 niższa niż materiałów oryginalnych, a wystarczają one na zadrukowanie od 818 do 1193 stron przy deklarowanej wydajności rzędu 600 stron. Dzięki temu koszt druku jednej kolorowej strony A4 wynosi zaledwie około 7,5 grosza.
Tak jak się spodziewaliśmy, kartridże nie są zgodne z nowymi egzemplarzami drukarek. Mimo że zaczynają drukować, po dwóch stronach drukarka wyświetla komunikat „Nie można wykryć”. Być może jest jakiś sposób na zmuszenie sprzętu do pracy, ale nie uzyskaliśmy od producenta odpowiedzi na pytanie zadane przez formularz kontaktowy.
Zakup odpowiedniego tuszu do drukarki Brother w przypadku Printt okazał się niezbyt łatwy. Na stronie producenta panuje bałagan
w informacjach technicznych. Do naszej drukarki testowej powinny pasować zarówno tusze NAB123, jak i NAB123/125XL, ale po zakupie tych ostatnich okazało się, że drukarka ich nie rozpoznaje.
Stanęło więc na NAB123, przy czym po zakupie dwóch kompletów otrzymaliśmy różne produkty. Okazało się, że w sprzedaży są zarówno nowe (z literą n na końcu, np. NAB123Cn), jak i regenerowane. Zależnie od wersji kolorowe kartridże mają 11 lub 14 ml pojemności (do testów wydajności użyliśmy tych drugich). Sprzedawcy nie informują, co sprzedają – być może po prostu sami nie wiedzą, co otrzymają od producenta, dlatego klient również nie do końca wie, co nabędzie. Co ciekawe, kartridż z czarnym kolorem ma pojemność 20 ml, a na stronie producenta w jednym miejscu widnieje informacja, że jest to 14 ml.
Wydajność kartridżów NTT jest nieco wyższa niż oryginalnych – wystarczają do zadrukowania 750–842 stron. Są znacząco tańsze, ale nie tak tanie jak Asarto. Koszt druku kolorowej strony A4 wynosi nieco ponad 14 groszy. Jakość druku jest najlepsza, o czym świadczy niski błąd odwzorowania barw (nawet niższy niż w przypadku tuszu Brothera), a także bardzo dobra ogólna jakość fotografii.
Najlepszym wyborem dla posiadaczy drukarek Brother zgodnych z tuszami LC123 okazały się materiały marki Asarto. Producent nie podaje ich pojemności, ale deklaruje wydajność na poziomie 600 stron na każdy kolor. W rzeczywistości wynik był jeszcze lepszy – poszczególne tusze testowe wystarczyły na 818–1193 strony. Co więcej, są to najtańsze materiały, bo za komplet czterech kartridżów trzeba zapłacić niecałe 70 zł. Podobny zestaw ActiveJet kosztuje ok. 120, a Printt – około 130 zł. Niestety jest jeden minus, który dotyczy zresztą wszystkich zamienników LC123 – brak zgodności z nowszymi egzemplarzami drukarek wyprodukowanymi na przestrzeni ostatniego roku. Żaden z producentów przed tym nie ostrzega, więc łatwo o rozczarowanie.
