A A A

Grafika z przyszłością

PC Format 11/2007
Przed niespełna rokiem pojawiły się pierwsze układy graficzne zgodne sprzętowo z interfejsem DirectX 10. W czasie, jaki dotąd minął, zadebiutowało na rynku niewiele gier wykorzystujących jego możliwości. Jednak producenci układów graficznych zdążyli już zaprezentować kompletne linie produktów zgodnych z DirectX 10. Sprawdziliśmy, czego można się spodziewać po najnowszych kartach graficznych.
W artykule znajdziesz:
  • Najważniejsze cechy współczesnych kart graficznych
  • Porównanie możliwości kart obecnej i poprzedniej generacji
  • Wyniki testów 16 modeli ze średniej i wyższej półki

Wybierając dzisiaj kartę graficzną do gier najbliższej przyszłości, należy zwrócić uwagę przede wszystkim na dwie cechy. Po pierwsze, najlepiej wybrać model ze złączem PCI Express. Chociaż niektóre nowe karty nadal są sprzedawane w wersji AGP, to jednak zdecydowana większość jest przeznaczona do instalacji w nowszym gnieździe. Jeśli jednak masz starszy komputer i w najbliższym czasie nie planujesz wymiany płyty głównej, możesz kupić kartę ze złączem AGP.

Trzeba przy tym pamiętać, że karta AGP nie będzie modelem o dużych możliwościach – prawie wszystkie wydajne modele AGP są zgodne tylko ze starszą wersją Di-rectX . W starszym komputerze nie zainstalujemy najszybszych kart graficznych, na przykład z rodziny GeForce 8800 oraz Radeon HD 2900 (jednak niewykluczone, że w przyszłości któryś producent wprowadzi taki produkt).

Drugim ważnym kryterium są sprzętowe możliwości układu graficznego (lista wspieranych funkcji 3D), który znajduje się na karcie graficznej. Określa je wersja obsługiwanego przez układ interfejsu DirectX. W dziesiątej odsłonie DirectX wprowadzono jednostki cieniowania pikseli i wierzchołków w wersji 4.0, które mają większe możliwości niż ich starsze odpowiedniki z pakietu DirectX 9, dzięki czemu mogą realizować bardziej rzeczywiste efekty graficzne. Ważne jest zatem, by karta graficzna była zgodna z DirectX 10. Takie karty mają najbogatszą paletę funkcji graficznych, co oznacza w praktyce tyle, że zobaczymy na nich najbardziej zaawansowane efekty specjalne w grach.

W tej chwili obaj liczący się producenci układów graficznych, Nvidia i ATI, mają w ofercie produkty zgodne z DirectX 10. Są to – odpowiednio – rodziny kart GeForce 8000 i Radeon 2000. Nvidia wiedzie prym pod względem wydajności – GeForce 8800 Ultra i 8800 GTX to najszybsze (i jak na razie bezkonkurencyjne) układy graficzne na rynku. ATI Radeon HD 2900 XT, sztandarowy model AMD, jest konkurencyjny dopiero w stosunku do GeForce 8800 GTS z 640 MB pamięci lokalnej. Wspomniane karty nie tylko oferują pełną zgodność z DirectX 10, ale także bardzo wysoką wydajność – wyższą niż jakikolwiek poprzedni topowy model (np. GeForce 7900 GTX czy Radeon X1950 XTX).

Nowsze nie zawsze lepsze

Niestety, o niższych modelach nie można powiedzieć tyle dobrego i tutaj na kupujących czyhają niemiłe niespodzianki. Układy, na których bazie przygotowano tańsze modele, są znacznie zubożone w stosunku do swoich droższych wersji. GeForce 8800 GTX udostępnia 128 jednostek SPU , zajmujących się obliczeniami cieniowania pikseli, podczas gdy GeForce 8600 GTS ma ich już tylko 32. Ponadto szyna danych do pamięci w GeForce 8800 GTX ma szerokość 384 bitów (przepustowość 86 GB/s), a w GeForce 8600 GTS – tylko 128 bitów (przepustowość 32 GB/s). Wszystkie te zmiany powodują, że karty z układami GeForce 8600 (i niższe) są sporo wolniejsze od najlepszych modeli.

Sytuacja wygląda analogicznie w przypadku układów ATI. Radeon HD 2900 XT ma 64 procesory SPU, a Radeon HD 2600 XT jedynie 24. Szyna danych do pamięci została zwężona z 512 do zaledwie 128 bitów. Karty GeForce 8500 i Radeon HD 2400 są w dodatku jeszcze wolniejsze.

Jaki z tego wniosek? GeForce 8600 oraz Radeon HD 2600 oferują wsparcie DirectX 10, ale ich wydajność w praktyce nie zachwyca – często plasuje się poniżej wielu popularnych układów poprzedniej generacji, które dzisiaj można dostać za stosunkowo niewielkie pieniądze (np. GeForce 7900 GS, Radeon X1950 Pro). Przed zakupem warto się więc zastanowić, czy nie lepiej kupić starszą, niegdyś topową kartę zgodną z DirectX 9, niż najnowszy model tylko dla zgodności z DirectX 10, jednocześnie wydatnie zmniejszając rozdzielczość i szczegółowość grafiki w najnowszych produkcjach.

Wreszcie warto mieć na uwadze pułapki związane z nazewnictwem. Niektórzy sprzedawcy błędnie twierdzą na przykład, że Radeon HD 2400 Pro jest lepszym wyborem od Radeona X1950 Pro, bo przecież ma wyższe oznaczenie. Tymczasem w rzeczywistości ten drugi jest wielokrotnie szybszy. Pamiętajmy, że hierarchia oznaczeń funkcjonuje jedynie w obrębie tych samych rodzin produktów (GeForce 7000, GeForce 8000, Radeon X1000, Radeon HD 2000).

Aktywnie czy pasywnie

Kupując akcelerator grafiki, dobrze jest zwrócić uwagę na zainstalowany na nim system chłodzenia. Większość kart jest chłodzonych przez niewielki radiator z zamocowanym wentylatorem (tzw. chłodzenie aktywne). Na rynku istnieje jednak sporo modeli chłodzonych bezgłośnie (samym radiatorem). Takie karty wprawdzie nie podkręcają się najlepiej i rzadko są sprzedawane w fabrycznie podkręconych wersjach, ale zagwarantują cichą pracę komputera, co jest ważne zwłaszcza wtedy, kiedy ma on służyć jako narzędzie do pracy.

Jeśli kupujemy wydajny model chłodzony pasywnie (bez wentylatora), to dobrym pomysłem jest instalacja karty w przewiewnej obudowie – unikniemy tym samym przykrych niespodzianek związanych z przegrzewaniem się karty (to jednak rzadkość).

Przy chłodzeniu ważną rolę odgrywają też gabaryty modułu chłodzącego. Chłodzenie dzielimy pod tym kątem na dwa typy: jednoslotowe i dwuslotowe. Te pierwsze moduły są bardziej kompaktowe, a drugie – niestety – zasłaniają sąsiadujący z kartą graficzną port płyty głównej. Decydując się na zakup karty z rozbudowanym systemem chłodzenia, możemy często stracić istotne gniazdo na płycie głównej (PCI lub PCI Express x1), pozbawiając się tym samym możliwości instalacji dodatkowej karty rozszerzeń (np. tunera telewizyjnego), jeżeli płyta nie ma kilku tego typu gniazd.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (3)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
avatar
Kristof777
opera
2 listopada 2007, 01:43
wątpliwe
wątpie żeby sprzedawanych kart na gniazdo PCI była więkrzość.Płyty z nowym gniazdem nadal są drogie,mało kogo na to stać.
zgłoś do moderacji »
avatar
pvo241
opera
3 października 2007, 18:40
śmiech na sali
śmieszą mnie tego typu testy w których grafika typu 8800 gts uzyskuje poniżej 10 klatek/s.Osobiście uważam ten artykuł za najbardziej nie subiektywny i najmniej miarodajnym tekstem jaki czytałem w życiu.I jeszcze jedno jakim cudem przetestowaliście 32bitową grę na 64 bitowej viście grafiką bez obsługi dx 10?przecież nawet laik się połapie że taki test niczego nie dowodzi.
zgłoś do moderacji »
avatar
Matell
opera
2 października 2007, 08:31
sterowniki
moze byc tylko nie wzeliscie po uwage kart ati-amd i sterownikow do nich, bo po wlaczeniu AA wydoajosc masakrycznie spada, wiec niewiem czy to jest oplacalny zakup(nawet najnowsze jeszcze tego bledu nie poprawiaja)
zgłoś do moderacji »
Najnowsze aktualności




Artykuły z wydań

  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format 1/2020
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto