A A A

Jeszcze taniej

PC Format 04/2016
Na rynku urządzeń drukujących wciąż sporo się dzieje. Zarówno twórcy sprzętu, jak i producenci materiałów eksploatacyjnych szukają źródła dodatkowych zysków, natomiast posiadacze drukarek uparcie starają się otrzymać dobrą jakość druku za niewielkie pieniądze. Jak to osiągnąć? Grzegorz Łukasik


Nie ma uniwersalnego sposobu na dobre i tanie drukowanie. Inne rozwiązania pasują do sporadycznego drukowania w domu, inne sprawdzą się przy drukowaniu zdjęć, kolejne wykorzysta generująca wiele dokumentów firma. Oferta drukarek stale się zmienia, warto więc zastanowić się, czy lepszy efekt da eksploatacja posiadanego sprzętu, czy raczej zainwestowanie w nowe urządzenie.

Możliwości starszych i obecnych drukarek

W domach i firmach funkcjonuje mnóstwo urządzeń drukujących, które nie zawsze są optymalnie dostosowane do potrzeb ich posiadaczy. Często motywem ich zakupu była niska cena urządzenia, tymczasem roczne koszty eksploatacji są wyższe niż cena samego sprzętu. Warto to zmienić.

Atrament czy laser?

Drukarki atramentowe mają wiele zalet, które są istotne szczególnie podczas używania w domu. Przydaje się możliwość szybkiego wydruku pojedynczych stron, bo drukarka nie wymaga długiego nagrzewania, co jest problemem urządzeń laserowe. Cieszą niewielki pobór energii, cicha praca, małe gabaryty, a niekiedy możliwość pracy bezprzewodowej i drukowanie z urządzeń mobilnych.

Drukarki laserowe nie mają tych zalet, za to są to urządzenia niedrogie. Drukujące w czerni i bieli kosztują od 150 zł, kolorowe – od 400 zł. Wygrywają pod względem szybkości pracy, która w mniejszym stopniu zależy od złożoności dokumentów, oraz jakości druku grafiki (z wyjątkiem zdjęć). Do niedawna koszt druku w przeliczeniu na stronę był niższy, ale w wypadku urządzeń domowych nie jest to już prawdą.

Atramentówka do domu

W warunkach domowych bardzo dobrze sprawdzają się urządzenia firmy Brother. Drukują z użyciem czterech atramentów o sporej pojemności, co daje stosunkowo niewielki koszt w przeliczeniu na stronę, choć oczywiście zależy to od modelu drukarki. Dodatkowo producent ten jako ostatni zaczął stosować zabezpieczenia elektroniczne, więc w przypadku wielu pracujących urządzeń można kupić zamienniki w cenie kilku złotych, albo wręcz samodzielnie uzupełniać posiadane kartridże tuszem. Głowice są odporne na zanieczyszczenia, więc nawet słabe zamienniki nie sprawiają problemów.

Drugim znanym producentem drukarek jest HP. Większość modeli wykorzystuje kartridże o niewielkiej pojemności ze zintegrowanymi głowicami drukującymi. Zapewnia to sporą niezawodność drukarki, bo zaschnięta głowica nie jest problemem – wystarczy wymienić kartridż. Niestety przekłada się to na duże koszty zakupu materiałów eksploatacyjnych – do druku niewielkiej ilości dokumentów lepiej wybrać Brothera niż HP.

Duże nakłady

Urządzenia Epsona są przeciwieństwem Brothera – są wrażliwe na tusz złej jakości, a kartridże od dawna mają zabezpieczenia elektroniczne. Za to od kilku lat Epson proponuje użytkownikom system stałego zasilania tuszem (Ink Tank System), w którym nie wymienia się kartridżów, lecz dolewa tusz z buteleczek. To świetne rozwiązanie dla osób drukujących większe ilości dokumentów – raz uzupełniony tusz wystarcza na 6500 stron, więc problem zakupu materiałów eksploatacyjnych w zasadzie przestaje istnieć. Koszt druku czarno-białej i kolorowej strony szacuje się na 1 grosz i 2 grosze.

Tym samym tropem poszedł Canon – trzy nowe urządzenia Pixma (G1400, G2400 i G3400) też mają system stałego zasilania tuszem.

Alternatywne rozwiązania

Zamienniki, które są dostępne zarówno dla posiadaczy drukarek atramentowych, jak i laserowych, mogą zredukować koszt druku o połowę i więcej (patrz test materiałów eksploatacyjnych w PC Formacie 11/2015). Jeśli zależy ci na materiałach oryginalnych, kupuj tusze w pakietach po kilka sztuk – zaoszczędzisz nawet kilkadziesiąt procent.

Innym wyjściem jest zakup systemu stałego zasilania tuszem (składa się z kartridży, zbiorniczków na tusz oraz rurek) i samodzielna instalacja w posiadanej już drukarce. Zaletą rozwiązania jest niska cena i koszt druku na poziomie grosza za stronę, a wadą – uciążliwości związane z eksploatacją tych systemów, głównie ich zapowietrzanie się.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (7)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
dawidsab
dawidsab
20 września 2016, 05:53
Jeśli chodzi o "HP", to chyba skończy się tanie drukowanie. Firma chce zablokować nieoryginalne tusze. Tutaj [http://www.instalki.pl/aktualnosci/hardware/23472-hp-drukarka-tusz-zamiennik-problem.html] o tym piszą :oczy: .
avatar
Emiel
15 września 2016, 21:34
Tym bardziej do takiej ilości zdjęć nie opłaca się kupować oryginalnych zdjęć. Trzeba było zmienić fotolab.
dawidsab
dawidsab
15 września 2016, 17:55
Emiel: Jeśli chodzi o zdjęcia, to ja drukuję nie więcej jak 1 - 2 zdjęcia w ciągu roku. Od takiej ilości wydrukowanych fotek (i to sporadycznie) nikt jeszcze nie zbiedniał. A różnica w jakości pomiędzy tymi drukowanymi hurtowo w fotolabie, a tymi po domowemu jaka. Szkoda gadać.  A coś o tym wiem, bo przez lata korzystałem z usług pobliskiego fotolabu, a później kupiłem „HP Photosmart C5380” i w domowym zaciszu robiłem pojedyncze odbitki. Te drukowane w fotolabie jakieś takie dziwnie jaskrawe, a te drukowane w domu na drukarce - ostre, kolory piękne... Teraz odkąd używam aparatu cyfrowego zdjęcia przechowuję na płytach CD/DVD, pendrive'ach oraz zewnętrznym dysku twardym. Drukuję tylko okazjonalnie - jak się trafi jakieś ładniejsze zdjęcie (ale tak jak mówiłem - jedno, góra dwa).
avatar
Emiel
15 września 2016, 16:55
Takie obrazki jakie ja potrzebuje to też różnicy nie widać. A zdjęcia to już w ogóle szkoda wydawać na to, jak w Rossmannie czy innym miejscu poniżej złotówki za zdjęcie i nie trzeba papieru kupować ani nic to tez jest nieekonomiczne w domu drukować.
dawidsab
dawidsab
15 września 2016, 16:44
W jakości druku tekstu pewnie nie zauważysz różnicy pomiędzy oryginałem a zamiennikiem. Ale już na obrazkach czy zdjęciach te różnice w jakości pewnie widać :oczy: . A tak się składa, że ja od czasu do czasu drukuję fotki 10 x 15 cm. Już nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio korzystałem z usług fotolabu. Fakt, że aktualnie nie mam „Epsona XP-610”, a jedynie „HP DeskJet 4515 InkJet”, ale kto wie...? Może w przyszłości dorobię się tego „Epsona”. Tylko będę musiał pomóc popsuć się obecnej drukarce. *Taki żarcik :P .
avatar
Emiel
15 września 2016, 16:32
A po co komu oryginał jak można jechać na zamiennikach i większej różnicy nie widać? Do mojego Epsona oryginalny zestaw tuszy coś koło 180zł a zamiennik 2zł/szt czyli 8zł, nawet jak którys zdarzy się, że nie działa to i tak dużo na + jestem ale wtedy wystarczy napisać do sprzedawcy i dosyła działający.
dawidsab
dawidsab
15 września 2016, 16:15
Witam! Przeglądałem w necie opinie i testy urządzenia „Epson Expression Premium XP-610 WiFi” - i z tego co widzę oryginalne atramenty do niego nie należą do najtańszych (~50 - 60 zł./szt.) :oczy: . To ja kiedyś za pojedynczy, mały (3 ml.) wkład do „HP Photosmart C5380” płaciłem 35 zł./szt.
Najnowsze aktualności




Usprawnione Mapy Google'a
18 października 2019
Google ułatwia raportowanie utrudnień w ruchu drogowym oraz dodaje nową funkcję do aplikacji Mapy w wersji na urządzenia z systemem iOS.
Artykuły z wydań

  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format 6/2019
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto