A A A

Alfabet od Google

11 sierpnia 2015, 13:30 | Czytany 2274
Google stworzyło spółkę-córkę, która przejęła wyszukiwarkowego giganta i całą jego działalność stając się właścicielem całego googlowego biznesu. Na czele nowej spółki stoi nadal prezes Google - Larry Page? O co w tym chodzi? Czyżby to próba poprawienia swojego PR zanim firma Alphabet sięgnie po faktyczną władzę nad światem?
Alfabet od Google

To, że Google faktycznie rządzi naszym światem nie ulega dyskusji. Jesteśmy uzależnienie od wyszukiwarki, g-maila, androida i wielu innych usług Googla. Awaria jednej z tych usług jest w stanie negatywnie odbić się na funkcjonowaniu światowej gospodarki. To najlepszy dowód na to, jak wielki wpływ na nasze życie ma ta jedna firma. Z jednej jednak strony dobrowolnie korzystamy z usług oferowanych przez Google płacąc za nie najczęściej swoją prywatnością, a z drugiej coraz silniej narasta w nas świadomość, że jesteśmy coraz mocniej osaczani przez firmę Larry'ego Page i coraz mniej się nam to podoba. W sumie nie chodzi tu jednak o zaprzestanie korzystania z usług Google - gdyby te nie było dość dobre to nikt by z nich nie korzystał - najlepszym przykładem jest na to upadek Google +. Problemem nawet nie są dane na nasz temat, które każda z tych usług przechowuje. Niebezpieczeństwo kryje się w tym, że wszystkie te usługi należę do tej samej firmy i jeżeli połączy ona te bazy danych to będzie o nas wiedziała więcej niż nasza matka i nawet my sami.

Ponieważ nikt nie lubi być szpiegowany, nasza niechęć w naturalny sposób kierowana jest przeciwko mózgowi wszystkich tych działań - firmie Google. Nie sprzyja temu powoli ale jednak przybierający na sile ruch na rzecz ograniczenia prac nad sztuczna inteligencją. Nowy terminator wyświetlany w tym roku w kinach odświeżył problem, a dodatkowo stosunkowo głośnym echem w mediach odbił się apel naukowców: Hawkinga, Muska i Chomsky'ego. Efekt jest prosty - sympatia jaką przeciętny użytkownik komputera darzy Google systematycznie spada. A to nie ułatwia prowadzenia biznesu.

 

Zwykły facelifting firmy nie pomoże PR-owo w tym wypadku. Zamiast tego zastosowano genialne w swojej prostocie posunięcie, które dodatkowo można całkiem sensownie umotywować z biznesowo-ekonomicznego punktu widzenia. Nowa firma o nazwie Alphabet (swoją droga - adres ich strony jest majstersztykiem - abc.xyz) staje się de facto tym czym było Google  czyli właścicielem wszystkich googlowych biznesów, samo zaś Google pozbywa się ze swojej struktury wszelkich dodatków. O tym uporządkowaniu struktury firmy pisze Page na stronie głównej Alfabetu:

"Nasza firma świetnie sobie radzi, ale pomyśleliśmy, że możemy działać lepiej i bardziej dochodowo. Dlatego stworzyliśmy nową firmę o nazwie "Alphabet", której jestem szefem. Alphabet jest zbiorem firm. Największą jest oczywiście Google. Nieco odchudzone Google. Firmy mniej związane z produktami internetowymi zostały z niego wydzielone i przeniesione do Alphabet."

Samo Google będzie więc teraz mogło skupić się na swoich głównych zadaniach, wyszukiwarce, Androidze, mapach itp a całą resztę biznesu zostawić w rękach innych firm powiązanych z nim osoba właściciela. O tym, że Google próbuje złapać za obon zbyt wiele srok i że firma wymaga restrukturyzacji mówiło się już od dawna. Teraz każda spółka wchodząca w skład Alfabetu będzie miała swojego szefa (CEO Google zostaje Sundar Pichai), wiec zarządzanie taką struktura powinno przebiegać sprawniej.

Z PR-owego punktu widzenia Google wraca do korzeni i staje się czyste i pozytywne, całe zaś "zło" związane ze szpiegowaniem, gromadzeniem informacji i w końcu "chęcią władzy nad światem" odpowiada w sumie nieznany szerzej Alphabet, o którym mało kto słyszał, bo ta firma nie ma bezpośredniego kontaktu z rynkiem w przeciwieństwie od należących do niej firm-córek. A że w alfabecie zostało jeszcze mnóstwo wolnych liter a Googlowi (przepraszam - teraz Alfabetowi) sporo kasy, z pewnością kilka obiecujących firm zmieni w niedługiej przyszłości właściciela, przez co dziecko Larry'ego Page będzie o kolejny krok bliżej do panowania nad światem.

Biorąc pod uwagę te okoliczności zastanawia już tylko jednak kwestia - czemu Alphabet? Czemu od razu nie Skynet?


Tagi: google
Ocena:
Oceń:
Komentarze (2)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
avatar
m.konderski
11 sierpnia 2015, 14:37
Powołują firmę-córkę, następnie przekazują jej wszystkie aktywa i uprawnienia. Wówczas staje się firmą-matką
koneton
koneton
11 sierpnia 2015, 14:33
To raczej spółka - matka, a nie córka.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto