A A A

Android, goły czy ubrany?

17 sierpnia 2015, 16:00 | Czytany 2524
Kupujący nasz smartfon nie otrzymuje urządzenia zapchanego niepotrzebnymi aplikacjami, dostaje czystego Androida – zachwalał na ostatniej konferencji Motoroli product manager Martin Zuehlsdorf. Wśród czołowych producentów smartfonów to podejście nietypowe. Większość dostarcza urządzenia z autorskim interfejsem i szeroką gamą programów. Które rozwiązanie jest właściwe zależy od odbiorcy, do jakiego chce trafić producent.
Android, goły czy ubrany?

Sony, HTC, czy Samsung od lat rezygnują z domyślnego interfejsu systemu Android na rzecz własnych rozwiązań. Dzięki temu razem z nowymi modelami smartfonów mogą zaoferować użytkownikom także nową wersję programowania. Jeśli nie przesadzą z ilością nowych funkcji - jak to zrobił Samsung w Galaxy S3 i S4 - działa to na korzyść użytkowników. Za przykład niech posłuży tryb oszczędzania akumulatora - dostępny np. w HTC M9. Wydłuża czas pracy telefonu w sposób nieosiągalny przy pomocy aplikacji ze sklepu Play. Innym ciekawym przypadkiem są najnowsze modele Huawei. Znajdziesz w nich np. menu do łatwego zarządzania aplikacjami uruchamianymi przy starcie systemu oraz narzędzie potrafiące wyłączyć transmisję danych w poszczególnych aplikacjach.

Apki fabrycznie instalowane w smartfonach nie zawsze są równie przydatne i rzadko bywają niezastąpione. Najgorzej wypadają pod tym względem niektóre tanie smartfony mniej znanych marek. Dobór instalowanych w nich programów sprawia czasem wrażenie przypadkowego. Niekiedy wynika to z umów między producentem sprzętu a producentem aplikacji i prowadzi  do sytuacji, w których pamięć telefonu zapełniają programy o zerowej przydatności albo funkcjonalności, która się dubluje. I nie zawsze można je usunąć jednym kliknięciem. W przypadku pierwszoligowych modeli jakość aplikacji rzadko budzi poważne zastrzeżenia. Problemem bywa za to ich ilość. Objętość pamięci zajmowana przez system i fabryczne apki potrafi sięgać 50 proc. Ostatni bardzo zdenerwowało to chińską organizację Shanghai Consumer Council, która sprawdziła 20 modeli smartfonów i złożyła pozew przeciwko Samsungowi i Oppo protestując przeciwko zapychaniu pamięci w, m.in. Galaxy Note 3. Koreański producent nie czekając na rozstrzygnięcie zobowiązał się udostępnić narzędzie pozwalające usunąć tzw. bloatware. Ale tylko w tym i jeszcze modelu (S6).

Wspomniana na początku Motorola idzie własną ścieżką i wręcz chwali się brakiem zbędnych aplikacji oraz nie zmodyfikowanym interfejsem Androida. Można to traktować jako dziedzictwo krótkiego okresu gdy firma była własnością Google (w swoich Nexusach twórcy Androida również stawiają na skromne oprogramowanie). Motorola ma nadzieję, że użytkownicy sami pobiorą potrzebne im aplikacje. Tymczasem dane na temat umiejętności i świadomości użytkowników smartfonów są niejednoznaczne. Blisko jedna-trzecia pobiera nowy program rzadziej niż raz w miesiącu (średnia dla rynku brytyjskiego to 1,82 aplikacji miesięcznie). Z drugiej strony w pamięci wielu telefonów panuje bałagan. Dane z przed roku mówią o średnio 95 programach zainstalowanych w pamięci smartonu, z czego tylko jedna-trzecia jest rzeczywiście wykorzystywana. Nowsze statystki informują, że około 60 proc. użytkowników nie wraca do aplikacji po jej jednokrotnym uruchomieniu. Spada też gotowość do płacenia za aplikacje - w lutym tylko jedna-trzecia Amerykanów deklarowała chęć pobrania płatnej apki.

Motorola Moto G

Motorola może traktować po macoszemu softwarową stronę swoich smartfonów ponieważ produkty bronią się bardzo dobrą specyfikacją. Poprzedni model Moto G okazał się dużym sukcesem a specyfikacja i cena nowej edycji dają nadzieję na powtórkę. Firma kieruje smartfony do użytkowników bardziej zaawansowanych, którzy mają nie tylko podstawowe pojęcie o Androidzie ale też potrafią docenić dobry sprzęt. Jeśli jednak Moto chce konkurować z Samsungiem czy HTC, którzy stawiają na szersze grono nabywców, musi przestawić swój dział R&D w kierunku oprogramowania. Nawet dynamiczny rozwój Androida, którego Google wyposaża w kolejne, nowe funkcje nie sprawi, że Motorola dogodni oprogramowanie rywali bez zmiany swojej filozofii.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto