A A A

Apple nie umie liczyć

23 października 2017, 20:40 | Czytany 406
Trywialna aplikacja kalkulatora w najnowszej wersji iOS-u 11.0.3 daje kuriozalny wynik dodawania. 1+ 2+3=23 Co poszło nie tak?
Apple nie umie liczyć

Najnowsza wersja mobilnego systemu operacyjnego Apple nie ma szczęścia. Każda kolejna iteracja poprawia błędy poprzedniej, ale wnosi też nowe. Trzecia poprawka 11.0.3 niestety też nie jest idealna. Na domiar złego zawiera kuriozalny błąd. Jeżeli wykonamy na kalkulatorze zwykłe dodawanie 1+2+3, na ekranie ukaże się wynik - 23. Efekt jest powtarzalny.

Pierwsze wrażenie, jest zazwyczaj zdziwieniem użytkownika. Jak to? taki pełen emejzingu, drogi i skomplikowany produkt nie jest w stanie wykonać poprawnie tak banalnej czynności? Jednak po bliższej analizie zjawiska wydaje się, że wiadomo co jest przyczyną usterki. Winę ponoszą zbyt długie animacje obecne w najnowszej wersji kalkulatora. Powodują one, że w czasie ich wyświetlania ekran nie rejestruje dotknięć, a większości użytkowników wpisanie sekwencji 1+2+3 nie zajmuje za dużo czasu. Odtwarzane animacje sprawiają jednak, że smartfon nie rejestruje znaku + pomiędzy liczbami 2 i 3. Jest to piękny, najpiękniejszy jaki tylko można było sobie wymarzyć przykład na to, że nadmiar bajerów w końcu gryzie się z funkcjonalnością.

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że ludzie wolą ładne rzeczy i z dwóch przedmiotów o tej samej funkcjonalności wybiorą ten, który będzie ładniejszy, ale design i pogoń za cukierkowatością nie może negatywnie wpływać na podstawową funkcjonalność sprzętu. Rozumiem, że w wypadku Apple to po prostu usterka UI, ale po pierwsze Apple kiedyś nie robiło takich, a w zasadzie prawie żadnych usterek, a po drugie, to wyjątkowo głupia usterka.

Mam cichą nadzieję, że ten błąd pokaże wszystkim, a zwłaszcza bezkrytycznym naśladowcom firmy z Cupertino, że ten wyścig cudowności zmierza donikąd i nie tędy droga. Sprzęt ma działać i przy okazji być ładny, a nie odwrotnie. Wobec braku prawdziwych innowacji i jednoczesnej konieczności pokazania co kilka miesięcy nowego produktu tworzy się bezsensowne innowacje a potem wmawia ludziom, że to kolejny "must have", tymczasem większość z nas wcale nie potrzebuje co roku nowego smartfona, drukarki i laptopa. Wydłużenie okresu życie produktu i skupienie się na jego jakości z dłuższym okresie z pewnością sprawiłyby, że klient będzie bardziej zadowolony.

Nieco okrężną drogą, doszli do tego wniosku producenci drukarek atramentowych, którzy zbijali cenę sprzętu do granic absurdu i zarabiali na materiałach eksploatacyjnych. Niestety ludzie kupowali zamienniki i biznes się nie spinał. Nikt zdrowo myślący nie będzie w końcu płacił 100 zł za 10 ml atramentu gdy może zapłacić 15 zł. W efekcie wszyscy producenci atramentówek postawili na urządzenia z wbudowanym CIS-em. Znacznie droższe, ale za to oferujące bardzo niskie koszty eksploatacji. Producenci w końcu zarabiają na urządzeniach, a klienci mają niskie koszty druku. Obie strony są zadowolone. I o to w tym chodzi.

 


Tagi: Apple
Ocena:
Oceń:
Komentarze (1)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
avatar
gmgchkglhui
24 października 2017, 21:06
"Który smartfon będzie najlepszym telefonem 2014 roku?" A może redakcja zna już odpowiedź na to pytanie z pierwszej strony ?
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto