A A A

Czy faktycznie sztuczna inteligencja rozwikłała zagadkę słynnego rękopisu?

24 lutego 2018, 08:05 | Czytany 3336
Podjęto kolejną próbę odcyfrowania jednej z największych tajemnic ludzkości - manuskryptu Wojnicza. Tym razem z zadaniem tym zmierzyła się sztuczna inteligencja. Z jakim skutkiem?
Czy faktycznie sztuczna inteligencja rozwikłała zagadkę słynnego rękopisu?

Już, już naukowy światek zaczął z radości zacierać rączki, kiedy to przez media przetoczyła się wiadomość, w której opiewano kolejny sukces sztucznej inteligencji nad człowiekiem. Po zwycięstwie algorytmu nad ludzkim mózgiem na polu wywodzących się z Indii szachów i starochińskiego go obwieszczono kolejny tryumf: maszynie udało się rozkodować jedną z największych tajemnic - manuskrypt Wojnicza.

Zagadkową, liczącą początkowo 272 strony księgę (do współczesności przetrwało ich 240), napisano niezrozumiałym pismem i przyozdobiono licznymi rycinami i wykresami. Amerykanie zdołali ustalić wiek pergaminowego foliału - metoda izotopu węgla 14C z użyciem akceleratorowej spektrometrii mas wskazała, że dzieło powstało pomiędzy rokiem 1404 a 1438. Jak wynika z rysunków, tajemnicza księga traktuje głównie o astronomii, biologii, kosmologii i farmacji. Swą nazwę dzieło zawdzięcza Michałowi Wojniczowi, polskiemu antykwariuszowi i bibliofilowi z wykształcenia chemikowi i farmaceucie, który w 1912 roku nabył dzieło, odkupując je w tajemnicy od jednej z włoskich bibliotek.

Niestety, rękopis napisany jest nikomu nieznanym językiem, gdyż użyty w niej alfabet nie przypomina żadnego znanego pisma. Nad rozszyfrowaniem księgi Wojnicza łamią sobie głowy tęgie umysły od wielu lat. Bezskutecznie. W końcu do tego zadania postanowiono zaprząc sztuczną inteligencję, czym zajęło się dwóch naukowców (jeden jest Polakiem) z kanadyjskiego Uniwersytetu Alberty. Już w 2016 roku opublikowali oni wyniki swoich badań w artykule „Dekodowanie anagramowego tekstu pisanego w nieznanym języku i piśmie".

Wykorzystany do dekodowania system zbadał tekst napisany jako anagram. Algorytm odszyfrował pierwszych 5 kart. Okazało się, że 80 procent słów pochodzi z języka hebrajskiego. Pojawiło się nawet zdanie, które wyłowiła SI. Brzmi ono mniej więcej tak: „Przedstawiła zalecenia księdzu, panu domu, mnie i ludziom".

Aby wiadomo było co rozkodowała maszyna i czy ma to jakikolwiek sens, należy przeprowadzić analizę językową. A to już zadanie dla człowieka. Być może wtedy potwierdzi się jedna z hipotez, która mówi, że manuskrypt jest... średniowiecznym żartem.

Zdjęcia pochodzą ze źródła: Biblioteka Beinecke


Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto