A A A

Eksplodująca nowość

2 września 2016, 12:20 | Czytany 254
Nowy i najlepszy ponoć smartfon/phablet na rynku okazał się iście wybuchową sensacją. W Polsce oficjalna sprzedaż jeszcze nie ruszyła, ale w innych krajach Samsung wzywa wszystkich posiadaczy Galaxy Note 7 na akcję serwisową. Jest to związane z kilkoma przypadkami eksplodowania baterii podczas ładowania.
Eksplodująca nowość

Sprzedaż smartfona Samsung Galaxy Note 7 w Polsce miała ruszyć 16 września. Czy ten termin zostanie dotrzymany, to się jeszcze okaże. Jak na razie sprzedaż tego modelu na całym świecie została wstrzymana a dotychczasowi nabywcy poproszeni i udanie się do serwisu celem naprawy lub wymiany swojego egzemplarza. A wszystko przez to, że w kilku egzemplarzach doszło do pożaru podczas ładowania i urządzenie zostało doszczętnie zniszczone. Na szczęście obyło się bez większych zniszczeń i ofiar.

 

 

Nie wiadomo jeszcze co dokładnie jest przyczyną samozapłonu, czy wadliwa bateria, port USB-C, przejściówka microUSB-USB-C, kabel od ładowarki, czy sama ładowarka. Choć nieoficjalnie przebąkiwało się o wycofaniu tego modelu ze sprzedaży, to taką wersję należy włożyć między bajki, ty byłaby zbyt poważna skaza na wizerunku Samsunga. Wprowadzenie nieudanego, wadliwego flagowca na rynek de facto kosztowałoby znacznie więcej niż to, co firma próbuje zrobić w tym momencie - tymczasowe wstrzymanie sprzedaży, przebadanie podejrzanych partii i wezwanie dotychczasowych nabywców, których jeszcze nie ma tak dużo, do serwisu. Szacuje się, że baterii, które podejrzewa się o usterkę jest około 24 sztuk w milionie wyprodukowanych do tej pory Note 7.

źródło: koreatimes.com

Według wypowiedzi jakich przedstawiciele Samsunga udzielili KoreaTimes oraz Yonhap News Agency sprzedaż wstrzymana zostanie na nie dłużej niż dwa tygodnie celem przeprowadzenia szczegółowego śledztwa, którego wyniki mają zostać podane do wiadomości publicznej. Problem ma być możliwy do naprawienia poprzez wymianę baterii.

Paradoksalnie dzięki odpowiedniemu działaniu i szybkiej reakcji na problem a nie chowaniu głowy w piasek  i twierdzeniu, że użytkownik źle trzymał telefon, albo używał nieoryginalnej ładowarki (co powiedzmy szczerze tez może mieć czasami znaczenie) może firmie wyjść w ostatecznym rachunku na plus. Samsung pokaże, że dba o klienta i choć straci finansowo, to wizerunek firmy na tym nie tylko nie ucierpi ale nawet nieco może się poprawić.

Czy faktycznie popularne w smartfonach baterie litowo-jonowe moga wybuchać lub ulegać samozapłonowi? Tak, mogą, pomijając fabryczne wady produkcyjne, w baterii może dojść do uszkodzenia np na skutek uderzenia (gdy smartfon upadnie na twarda podłogę). Oczywiście twórcy baterii testują je na taką okoliczności i nie musimy się obawiać, że po każdym upadku telefon zmieni się z cykająca bombę. Jednak nieszczęśliwe przypadki się zdarzają, a szalone tempo jakie utrzymuje Samsung wypuszczając na rynek rocznie kilkadziesiąt modeli (w 2016 jest to do tej pory prawie 30) nie ułatwia zadania.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (9)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
avatar
~Anonim
6 września 2016, 19:15
Dobrze, że lodówki ich produkcji nie eksplodują ;) .
ptrick
ptrick
6 września 2016, 19:08
Dla samsunga taka strata to jest nic, ot po prostu w tym roku będzie mniejszy przychód trochę.
avatar
~Anonim
6 września 2016, 07:22
Ale ponoć na tej akcji serwisowej "Samsung" straci miliardy $ :oczy: .
avatar
~Anonim
3 września 2016, 22:14
Troche taka wtopa Samsunga że we flagowym modelu coś się takiego dzieje. Dobrze, że chociaż organizują tę akcje serwisową.
geekboy68k
geekboy68k
3 września 2016, 22:07
ptrick napisał(a): Chociaż trochę dziwne, że aż takiej wady nie wyłapali. Ja rozumie, gdyby po kilku miesiącach to wyszło, ale ile minęło do premiery? Tydzień? 2? Samsung dał niezłego ciała, trzeba to przyznać. Jeszcze zrozumie, gdyby to pojedyncze sztuki, ale z tego co czytałem, to się dzieje dość często. Po prostu ludzie nie czytają instrukcji... [img]http://wstaw.org/m/2016/09/03/14203302_754101081397328_7890503994655509343_n.png[/img]
avatar
~Anonim
3 września 2016, 18:41
PumpingBoy napisał(a): Ty tak poważnie? :D Zdajesz sobie sprawę, że to jest technicznie niewykonalne? Nie lepiej po prostu wyeliminować ten błąd konstrukcyjny? Jeśli jakieś dziecko (niemowlę, które już zaczyna chodzić) przez przypadek dotknie takiego smartfona, a ten eksploduje mu w łapkach i powoduje utratę życia, to żadne późniejsze wyeliminowanie wady konstrukcyjnej tu nie pomoże :oczy: . Wiadomo, że małe dzieci należy trzymać z dala od takich nowinek, ale... Rodzice nie zawsze są w stanie upilnować takiego raczkującego oseska. Poza tym... Zagrożenie życia wcale nie musi dotyczyć dzieci. Wystarczy, że telefon będzie podłączony do ładowarki, ktoś zadzwoni, zechcemy odebrać połączenie bez odłączania ładowarki i przerywania ładowania i... BUM! Trup na miejscu :E .
ptrick
ptrick
3 września 2016, 01:36
Chociaż trochę dziwne, że aż takiej wady nie wyłapali. Ja rozumie, gdyby po kilku miesiącach to wyszło, ale ile minęło do premiery? Tydzień? 2? Samsung dał niezłego ciała, trzeba to przyznać. Jeszcze zrozumie, gdyby to pojedyncze sztuki, ale z tego co czytałem, to się dzieje dość często.
avatar
PumpingBoy
2 września 2016, 20:55
Ty tak poważnie? :D Zdajesz sobie sprawę, że to jest technicznie niewykonalne? Nie lepiej po prostu wyeliminować ten błąd konstrukcyjny?
avatar
~Anonim
2 września 2016, 12:59
Witam! Moim zdaniem każdą nowość powinni jeszcze w fabryce przetestować, czy jest bezpieczna i w ogóle... I dopiero jak przejdzie wszystkie testy bezpieczeństwa pomyślnie - wysyłać do sklepów :oczy: .
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto