A A A

Francuzi (od)strzelili GAFĘ?

13 lipca 2019, 08:00 | Czytany 86
Francja wprowadza trzyprocentowy podatek od spółek technologicznych – Airbnb, Amazon, Apple, Facebook, Google, Instagram na celowniku tamtejszego fiskusa.
Francuzi (od)strzelili GAFĘ?

Jedenastego lipca br. francuskie Zgromadzenie Narodowe uchwaliło ustawę wprowadzającą trzyprocentowy podatek cyfrowy, który jest wymierzony w takie koncerny technologiczne jak Google, Amazon, Facebook i Apple – w skrócie GAFA. Ale nie tylko, bo na opodatkowanie nad Sekwaną „załapią się" też Airbnb, Instagram czy francuski potentat reklamy internetowej Criteo.

Na mocy tego prawa spółki cyfrowe i technologiczne zostaną obłożone podatkiem tam, gdzie prowadzą interesy, a nie tylko tam, gdzie mają siedzibę – jak to miało miejsce do tej pory. I tak do budżetu Francji będą trafiać grube pieniądze (choć dla gigantów to nędzne grosze) od tych firm, które wykazują rocznie minimum 750 mln „euraczy" przychodów, z czego co najmniej 25 mln € w ojczyźnie Robespierre'a. Ciekawe jest też to, że nowo ustanowiony podatek działa wstecz – od stycznia 2019 r. Z pobieżnych szacunków wynika, że jeszcze w tym roku zasili to kasę Francuzów o 400, a w przyszłym o 650 mln euro.

Dzień przed przyjęciem nowego prawa Amerykanie wszczęli dochodzenie w tej sprawie. Na polecenie zaniepokojonego Białego Domu przedstawiciel ds. handlu Stanów Zjednoczonych, Robert Lighthizer, ma wyjaśnić czy przypadkiem amerykańskie spółki nie są dyskryminowane. Administracja Trumpa ma się zastanowić (czyt. straszy), czy wprowadzenie podatku zw. GAFA nie zaważy na wymianie handlowej pomiędzy USA a Francją. Ci, w których języku nie istnieje słowo computer, lecz d'ordinateur nie ulękli się Wuja Sama – jak podała Francuska Agencja Prasowa (AFP), parlamentarzysta Bruno Le Maire stwierdził, że „pomiędzy sojusznikami można i należy rozwiązywać spory nie groźbami, lecz innymi metodami".

Jako że ciała ustawodawcze Unii Europejskiej są nierychliwe i wolą zajmować się roztrząsaniem przynależności marchewki do świata owoców (względnie warzyw) oraz pojemnością rezerwuaru wody w spłuczce, Francuzi zdecydowali się przetrzeć szlaki sami, licząc na to że w ich ślady pójdą inne kraje członkowskie. Przypomnijmy, że pod koniec listopada 2018 roku podczas głosowania w Brukseli Dania, Irlandia, Niemcy i Szwecja zablokowały propozycję wspólnego podatku, który miałby być nakładany na gigantów technologicznych.

Wspomniana trzyprocentowa danina jest dobrym pomysłem., do którego zdają się przymierzać inne kraje UE. I tak np. nasz rząd nie dalej jak w marcu tego roku zapowiadał wprowadzenie podatku cyfrowego. Premier Morawicki stwierdził, że budżet Polski mógłby z tego tytułu uzyskiwać ok. 1 mld zł w skali roku. Mam jednak wrażenie, że amerykańska smycz, na której jesteśmy, jest chyba zbyt krótka... A gdyby ją tak zerwać?! W końcu „dał nam przykład Bonaparte"... Wiwat! Niech żyje Francja!

fot. 123FR

 


Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto