A A A

Intel sprzedaje procesory do podkręcania, a potem radzi... ich nie podkręcać

7 maja 2017, 23:10 | Czytany 7289
Intel Core i7-7700K to jeden z najbardziej rozchwytywanych procesorów w ofercie Intela. Jest to model, który cechuje się nie bardzo wysoką wydajnością, którą można dodatkowo powiększyć przez podkręcanie.
Intel sprzedaje procesory do podkręcania, a potem radzi... ich nie podkręcać

Intel Core i7-7700K, jak inne modele z serii K, ma bowiem odblokowany mnożnik. Dzięki temu pozwala na łatwe podkręcanie go. Z tego powodu modele te są bardzo lubiane przez entuzjastów, którym zależy na posiadaniu komputera o jak największej mocy obliczeniowej. Może się wydawać, że z tego powodu duża część entuzjastów powinna chętnie sięgać właśnie po ten model.

Niestety Intel Core i7-7700K nie jest procesorem idealnym i ma pewne dosyć istotne wady.

W sieci można znaleźć sporo historii użytkowników, którym układ ten sprawia spore problemy. A konkretnie bez konkretnego powodu zaczynają pracować z maksymalnym taktowaniem i bardzo mocno nagrzewać, nawet do poziomu znacznie przekraczającego 90 stopni Celsjusza.

Jest to niepokojące, ponieważ według specyfikacji maksymalna temperatura pracy dla procesora Core i7-7700K to 100 stopni Celsjusza. Tak wysoka temperatura pracy może mieć negatywny wpływ na żywotność układu. Problem ten występuje nawet u użytkowników posiadających bardzo mocne systemy chłodzenia, także wodnego. Usterka ta ma kilka miesięcy i do niedawna nie była oficjalnie komentowana przez pracowników Intela.

Teraz jeden z nich wypowiedział się i uznał, że tego typu usterka nie istnieje. Z testów przeprowadzony przez Intela wynika, że procesory ze standardowymi taktowaniami nie mają takich problemów. Dlatego Intel zaleca, by nie zmieniać specyfikacji modeli. Prosi użytkowników, by nie zmieniali fabrycznego napięcia zasilającego oraz taktowania procesora.

Oznacza to, że użytkownicy, którzy kupili układ przeznaczony do podkręcania... nie powinni go podkręcać.

Problemy z głośną pracą chłodzenia spowodowane wysoką temperaturą Intel z kolei radzi rozwiązywać przez ręczne dobranie odpowiednich poziomów szybkości obrotowej wentylatora. Dzięki temu przejścia między poszczególnymi trybami pracy będą delikatniejsze, a zmiana głośności nie będzie tak bardzo przeszkadzać użytkownikom.

Obie rady są naprawdę kiepskie i nieprzydatne dla użytkowników. Równie dobrze można je porównać do zalecenia, by sportowym samochodem nie przekraczać prędkości 60 km/h. Intel nakłania użytkowników, by nie podkręcali procesorów przeznaczonych do podkręcania. By nie wykorzystywali pełni możliwości zakupionego produktu.

Jest to sytuacja kuriozalna, jednak Intel może sobie na nią pozwolić, ponieważ konkurencja dla niego praktycznie nie istnieje. Oczywiście można zainwestować w układy AMD Ryzen, ale te nie sprawdzają się w grach tak dobrze jak sprzęty Intela, nie mają też tak dobrych możliwości podkręcania. Tak właśnie wygląda szacunek do klienta, gdy cały rynek jest zdominowany przez jedną firmą. Gdy ta ma pozycję monopolisty.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (6)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
ptrick
ptrick
8 maja 2017, 13:10
Oczywiście, że tak. Wszystko zależy co robisz, grając w wysokich rozdzielczościach + np streamowanie do tego - idealnie i każdy MHz się przydaje. Obrabiasz grafikę i materiały video? Jak najbardziej każdy wątek i MHz przyspiesza Ci Twoją pracę. Równie dobrze kupujesz go po to, by zakup starczył Ci na dużo dłużej. Szczególnie, że jest to stosunkowo niewielka dopłata (ok 10%) za dodatkową wydajność na starcie, którą jeszcze możesz zwiększyć.
koneton
koneton
8 maja 2017, 13:05
Właśnie chodzi mi o to, czy warto. Czy w realnych domowych sytuacjach da się wykorzystać taką moc?
ptrick
ptrick
8 maja 2017, 11:33
Koneton, a zwróciłeś uwagę jaka jest różnica między jednym a drugim? Pół roku temu, wersja bez "K" kosztowała ok 150 zł mniej, niż z "K". Rożnica, poza samą opcją kręcenia, jest stockowy zegar wyższy o 600 MHz. To jest chociażby powód, dla którego warto kupić wersję z K. Podobnie jest z obecną generacją i7.
koneton
koneton
8 maja 2017, 08:37
Tak się zastanawiam, jakie są realne potrzeby użytkowników domowych, dla których muszą podkręcać sprzęt? Jak kupowałem sprzęt, to świadomie wybrałemi7-6700 bez "K", bo nie widziałem potrzeby podkręcania tego potwora. Po czasie powiem tyle, że nie żałuję. Procesor nawet przy najbardziej skomplikowanych zadaniach się nudzi i w gruncie rzeczy, i5 wystarczyłby w zupełności. Pocieszam się, że ten i7 starczy na lata.
avatar
~Anonim
8 maja 2017, 08:30
Witam! Moim zdaniem to nonsens. Brzmi to zupełnie tak, jakby ktoś napisał: [quote] Firma "X" sprzedaje krzesełko do siedzenia, ale radzi na nim... Nie siadać :hahaha: . [/quote] Przykład z krzesełkiem zły? Może być każdy inny. Np., że jakaś firma sprzedaje maszynkę do strzyżenia, ale zaleca nią nie strzyc :oczy: .
pieterman09
pieterman09
7 maja 2017, 23:44
na szczęście jest alternatywa w ryzenach xD ... cały czas się im poprawia bo soft jest optymalizowany a biosy płyt łatane xD
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto