A A A

Jak zarchiwizować mózg i umieścić go w chmurze?

16 marca 2018, 16:20 | Czytany 2590
Założyciele amerykańskiego start-upu twierdzą, że opanowali metodę archiwizowania ludzkiego umysłu.
Jak zarchiwizować mózg i umieścić go w chmurze?

Od tysięcy lat ludzkość marzy o nieśmiertelności. Idea wiecznego życia i takiejż młodości przewija się przez baśnie, legendy, podania i eksperymenty mniej lub bardziej szalonych naukowców. O ile eliksirami zapewniającymi długowieczność raczyli się żywi, o tyle zmarłych - możnych tego świata - poddawano konserwacji, aby zapobiec rozkładowi ich trucheł. Sztukę balsamowania zwłok posiedli przed wiekami Egipcjanie, Inkowie czy Guanczowie (pierwotni mieszkańcy Wysp Kanaryjskich). Zaś zmumifikowane ciała do dziś odnajdywane są w kryptach, torfowiskach, wiecznej zmarzlinie, pustyniach i przysypanych popiołem wulkanicznym siedliskach ludzkich.

Dotychczas proces utrwalenia dotyczył tylko ciała. Jednakże za sprawą amerykańskiego start-upu wkrótce może się to zmienić. Firma Nectome pracuje bowiem nad metodą konserwacji i przechowywania mózgu, która ma pozwolić na odtworzenie świadomości. Jest tylko jeden kruczek: trzeba poddać się eutanazji. Jak twierdzą założyciele i pomysłodawcy firmy sposób przechowywania jest skuteczny tylko wówczas, gdy mózg jest wciąż żywy.

W stanie Arizona od 1972 roku funkcjonuje już zajmująca się krioniką fundacja Alcor Life Extension. W jej komorach wypełnionych ciekłym azotem umieszczono grubo ponad 100 ciał i głów ochotników. Najprawdopodobniej jednak bardzo niska temperatura zniszczy strukturę mózgu, co spowoduje, że po „rozmrożeniu" będzie on bezużyteczny.

Zupełnie inaczej ma być w przypadku Nectome'a, zapewniają ojcowie śmiałego start-upu. Opracowany bowiem przez jednego z założycieli sposób jest połączeniem balsamowania i krioniki. Innowacyjna metoda nie dość, że nie uszkadza mózgu, to pozostawia synapsy łączące neurony w nienaruszonym stanie. Firma ma już ponad dwa tuziny chętnych. Jednym z nich jest Samuel „Sam" Altman, amerykański przedsiębiorca i współzałożyciel znanego akceleratora dla startupów - Y Combinator. Młody inwestor wpłacił 10 tysięcy dolarów na konto Nectome'a z nadzieją, że jego umysł trafi do chmury, czyniąc go nieśmiertelnym.

Uhm... Rzeczywistość chyba zrównała się już z futurystyczną wizją rodem z „Modyfikowanego węgla" Richarda Morgana. Swoją drogą... zgodzilibyście się, aby umieścić swój mózg w sieci?

 


Tagi:
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto