A A A

Już niebawem w Windows 10 pojawią się reklamy

15 marca 2017, 21:40 | Czytany 23823
Nie do końca wierzę w to, co piszę. W następnej dużej aktualizacji Windows 10 pojawią się reklamy.
Już niebawem w Windows 10 pojawią się reklamy

Nie ma w tym nawet słowa żartu. Już teraz w Windows 10 są obecne „Sugestie". Są to podpowiedzi wyświetlane w Menu Start, które nakłaniają użytkownika do kupna konkretnego programu. Rozwiązanie to nie działa najlepiej. Przykładowo, dziś zaproponowało mi kupno aplikacji do robienia wykresów kosztującej 174 zł. I cóż z tego, że od zakończenia studiów nie robiłem żadnych wykresów, prawda? Nie jestem jednak na to rozwiązanie szczególnie zły, ponieważ można je bardzo łatwo wyłączyć. Wystarczą do tego trzy kliknięcia.

Jak będą wyglądać reklamy w Windows 10?

Nadchodząca aktualizacja Creators Update wprowadzi różnego rodzaju „Porady". I choć nazwa ta brzmi niewinnie, to właśnie za nią chowają się reklamy. Wspomniane „Porady" będą wyświetlane nie tylko w Menu Start, ale też w eksploratorze plików, w centrum akcji oraz na ekranie blokady i w wielu innych miejscach. Nie będą się na nim wyświetlać porady dotyczące korzystania z systemu ani sugerowane aplikacje ze Sklepu Windows. Taka „Porada" może nam mówić, że powinniśmy wykupić abonament do usługi Office 365. Przepraszam, ale ja tego nie kupuję. Dosłownie i w przenośni.

Oczywiście z „Porad" będzie można zrezygnować, ale nie tak łatwo jak z „Sugestii". Trzeba będzie je bowiem wyłączyć dla każdego elementu osobno. Dlatego istnieje duże prawdopodobieństwo, że nawet jeżeli użytkownicy będą chcieli wyłączyć „Porady", nie będą potrafili tego zrobić. A nawet jeżeli dowiedzą się, jak to zrobić w jednym miejscu, zabraknie im cierpliwości do przeklikania się przez wszystkie opcje oprogramowania i wyłączenia "Porad" absolutnie wszędzie.

Reklamy w Windows 10

Najdziwniejsze w tym działaniu Microsoftu jest fakt, że „Porady" będą dostępne nie tylko w okrojonej, darmowej odmianie systemu. Będą dostępne w płatnej wersji oprogramowania, co na pewno zirytuje wielu użytkowników. Jednak Microsoftu to nie rusza, bo jaką alternatywę mają użytkownicy? Przesiadka na macOS wymaga wymiany komputera, to samo tyczy się Chrome OS. A o systemach linuksowych zdrowy na umyśle człowiek nie ma pojęcia. Jednocześnie Microsoft zdaje sobie sprawę, że rynek pecetów bardzo szybko się kurczy.

Krótko mówiąc, w obecnej sytuacji Microsoft nie ma nic do stracenia.

Jednak nawet to nie usprawiedliwia tak głupich pomysłów. Jestem przekonany, że albo firma z Redmond zrezygnuje z tej funkcji, zmieni jej działanie, albo przy najbliższej możliwej okazji duża część użytkowników rozważy kupno komputera z innym systemem operacyjnym. W końcu to już nie te czasu, kiedy to on był najważniejszym, kluczowym oprogramowaniem zainstalowanym na komputerze. Dziś dla większości osób jest nim przeglądarka internetowa, która działa na każdym pececie.

A system operacyjny? Ma po prostu nie przeszkadzać. A wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że Windows 10 wyposażony w reklamy będzie użytkownikom właśnie przeszkadzać, wadzić im oraz ich irytować.


Tagi: windows 10
Ocena:
Oceń:
Komentarze (11)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
ptrick
ptrick
17 marca 2017, 16:29
[quote]Najdziwniejsze w tym działaniu Microsoftu jest fakt, że „Porady" będą dostępne nie tylko w okrojonej, darmowej odmianie systemu. Będą dostępne w płatnej wersji oprogramowania, co na pewno zirytuje wielu użytkowników. Jednak Microsoftu to nie rusza, bo jaką alternatywę mają użytkownicy? Przesiadka na macOS wymaga wymiany komputera, to samo tyczy się Chrome OS. A o systemach linuksowych zdrowy na umyśle człowiek nie ma pojęcia. Jednocześnie Microsoft zdaje sobie sprawę, że rynek pecetów bardzo szybko się kurczy.[/quote] Dawidzie, widać jak czytałeś, skoro nie wiesz o co chodzi. Teraz masz to pogrubione, wyraźnie widać tutaj obrazę dla osób znających linuxa.
dawidsab
dawidsab
17 marca 2017, 15:52
Rincewind napisał(a): Dawid, mam jechać do Warszawy i kopnąć redaktora który napisał tekst który komentujemy czy dać Ci ostrzeżenie za nabijanie postów pod artykułem którego nawet nie przeczytałeś? Skąd wiesz, że nie przeczytałem? :oczy: Czytałem - i wiem o co chodzi. Chodzi o to, że po aktualizacji "Creators Update" w "Windows 10" (w "Eksploratorze Windows" i "OneDrive", itp.) pojawią się reklamy. Sam o tym wspominałem [url=https://forum.pcformat.pl/Windows-10-watek-glowny-t?pid=3785327#pid3785327]tutaj[/url] w poście [color=#3399ff]#1107[/color]. No chyba, że zwracałeś się do Dawida ("kosa64")? W takim razie - sorry, że się wtrąciłem.
Rincewind
Rincewind
17 marca 2017, 14:57
Wiadomo o co chodziło ale trochę nieszczęśliwie dobrałeś słowa :]
kosa64
kosa64
17 marca 2017, 14:33
Spokojnie, nikogo nie obrażam, przynajmniej nie intencjonalnie ; ). Po prostu typowa osoba, która korzysta z komputera nie zdaje sobie sprawy z istnienia linuksowych dystrybucji. Napisałem to w ten sposób, ponieważ uważam, że nie jest to typowa wiedza. Poza tym ja też wiem, czym jest Linux i z niego korzystam, więc traktujcie to też jako autopojazd. Pozdro, Dawid
Rincewind
Rincewind
17 marca 2017, 13:32
Dawid, mam jechać do Warszawy i kopnąć redaktora który napisał tekst który komentujemy czy dać Ci ostrzeżenie za nabijanie postów pod artykułem którego nawet nie przeczytałeś?
dawidsab
dawidsab
17 marca 2017, 12:44
ptrick napisał(a): Nie ma to jak obrażać użytkowników linuxa otwarcie w artykule dla "szanującego" się czasopisma. :E Może i ja czegoś nie zrozumiałem (znowu), ale wydaję mi się, że „jaro44” chorymi na umyśle oszołomami nazwał użytkowników „Windows 10” (a szczególnie MNIE, gdyż do mnie kierował swoje... Frustracje). Rincewind napisał(a): Normalnie bym zareagował i wywalił posty obrażające autora artykułu ale z drugiej strony skoro określa mnie jako chorego na umyśle to co ja mogę... :) Gdzie tu SPRAWIEDLIWOŚĆ i DEMOKRACJA?! :oczy: Jakby ktoś nabijał posty, nadużywał formatowania tekstu albo reklamował jakąś tam firmę - zaraz by takiego spotkała kara w postaci ostrzeżenia, a w najgorszym wypadku - bana, a jak ktoś ubliża innym nazywając ich „chorymi na umyśle oszołomami”, to nagle „co ja mogę...”. Ubliżanie innym też powinno być tutaj karane.
Rincewind
Rincewind
17 marca 2017, 10:59
Normalnie bym zareagował i wywalił posty obrażające autora artykułu ale z drugiej strony skoro określa mnie jako chorego na umyśle to co ja mogę... :)
ptrick
ptrick
17 marca 2017, 10:57
Nie ma to jak obrażać użytkowników linuxa otwarcie w artykule dla "szanującego" się czasopisma. :E
avatar
freepea
17 marca 2017, 10:11
„A o systemach linuksowych zdrowy na umyśle człowiek nie ma pojęcia". Co ja przeczytałem? Że z Linuksa korzystają tylko chorzy psychicznie? A może to jednak jest tak, że o Linuksie niewiele osób słyszało, bo są niewolnymi zombie w sidłach marketingu i korporacji? Żeby kupić komputer z Linuksem albo żeby go zainstalować samodzielnie trzeba wiedzieć czego się chce. Nie wiązałbym tego ze zdrowiem psychicznym a raczej z ogólną kondycją światopoglądową.
avatar
jaro44
17 marca 2017, 07:50
"zdrowy na umyśle" to Ty nie jesteś oszołomie. Linux to przystępniejszy system od obecnych windowsów i normalny człowiek z niego korzysta, bo nie szpieguje, nie wymusza i jest darmowy!!!
dawidsab
dawidsab
17 marca 2017, 07:12
Witam! Lepiej byście napisali, jak się później tych reklam pozbyć. Na pewno jest jakiś sposób [http://www.instalki.pl/demonstracje/systemowe/23635-jak-wylaczyc-reklamy-w-windows-10.html], żeby się takowych reklam pozbyć (np. trik w rejestrze systemowym, itp.) :oczy: .
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto