A A A

Kamera z dwoma obiektywami

9 października 2015, 12:00 | Czytany 626
Najlepszy model kamery z tegorocznej serii Panasonica kierowany jest najprawdopodobniej do zaawansowanych vlogerów. Nie dość, że zapisuje filmy w 4 K, to wyposażony jest w drugi obiektyw przeznaczony do filmowania osoby trzymającej kamerę.
Kamera z dwoma obiektywami

Rynek kamer wideo nieco zmienił kurs. Tradycyjne kamery wideo praktycznie przestały się rozwijać, każdy i tak kręci filmy smartfonem, gwałtownie rośnie za to segment kamer sportowych. Szansą na ożywienie segmentu klasycznych kamer jest więc swoista ucieczka w przód i zaproponowanie czegoś nowego. Tym czymś jest rozdzielczość 4K i praktycznie każdy producent oferuje już coś takiego w nowej serii. W praktyce 4K nie jest nikomu do niczego potrzebne - monitorów na których można obejrzeć taki materiał sprzedało się na razie tyle co kot napłakał. Jedyne uzasadnienie, i to całkiem dobre jest takie, że z nagranego filmu 4K można bez straty jakości wyciąć fragment o rozdzielczości Full HD. Dysponujemy więc większym obrazem, który możemy w razie potrzeby skadrować.

Podwójny punkt widzenia

Najlepszy model Panasonica nosi oznaczenie HC-WX970EP. Charakteryzuje się on dwoma obiektywami. Jeden to klasyczne rozwiązanie z matrycą o rozmiarze 1/2,3" , drugi z matrycą 1/4" umieszczony jest na końcu skrzydełka ekranu sterującego. Pierwszy rejestruje obraz o rozdzielczości 3840x2160, drugi 1280x720 punktów. Drugi obiekty jest obracany o ponad 180 stopni może być kierowany pod pewnym katem do góry i do dołu. Obraz z niego jest automatycznie wmontowywany w róg nagrywanego obrazu. Co ciekawe, kamera ma też nieco dziwny tryb nagrywania z tzw. backupem. W tym trybie zapisuje jednocześnie dwa strumienie. Jeden ma już wmontowany obraz z drugiego obiektywu, a drugi to czysty obraz z głównego obiektywu. Szkoda, że zamiast tego nie ma opcji zapisywania Obrazu z każdego obiektywu oddzielnie. Z całą pewnością zaawansowani użytkownicy do jakich kierowany jest sprzęt poradzili by sobie z ręcznym wmontowaniem obrazu w programie do montażu.

A właśnie - do kogo kierowana jest taka kamera? Moim zdaniem jest to ukłon w stronę vlogerów nagrywających filmy publikowane na YouTube. Mały kadr z twarzą nagrywającego jest traktowany jako zwiększający wiarygodność materiału. A to pierwsza kamera, która umożliwia automatyczne nagranie takiego filmu. Co ciekawe mikrofon można przestawić w specjalny tryb zbierający głos z miejsca gdzie znajduje się operator kamery.

Jeżeli jednak nie potrzebujesz takiej funkcji, a przyznam, że choć bardzo atrakcyjna to w praktyce jeżeli nie jesteś vlogerem rzadko się z nie korzysta, warto przyjrzeć się kamerze HC-VX870EP. Te dwa modele różnią się jedynie dodatkowym obiektywem oraz ceną - za dodatkowy obiektyw trzeba zapłacić ponad 600 zł więcej. Model HC-WX970EP można kupić za cenę poniżej 4000 zł.

Możliwości

Zgodnie z aktualnymi trendami kamera ma mocno rozbudowaną sekcję Wi-Fi. Bezproblemowo łączy się z dowolną siecią lokalną i jeżeli do tej samej podłączymy smartfon możemy go wykorzystać w charakterze pilota. Rzecz jasna smartfon można połączyć z kamerą także bezpośrednio. Kamerę smartfona można wykorzystywać jako dodatkowy obiektyw, jednak ze względu na opóźnienia transmisji rejestrowany obraz jest mało płynny.

Kamera jest dość spora jak na amatorski model, ale nie jest przesadnie wielka i wygodnie leży w średniej wielkości dłoni. Dostęp do wszystkich przycisków sterujących jest wygodny. Sterowanie odbywa się za pomocą dotykowego ekranu. Za pomocą fizycznych przycisków można włączyć sekcje Wi-Fi, oraz opcję poziomowania obrazu. Urządzenie wyposażone jest też w mechaniczne pokrętło umieszczone z lewej strony obiektywu, którym można sterować wybranymi opcjami w niektórych trybach pracy urządzenia - np. ostrością w trybie manualnym. To znacznie wygodniejsze i szybsze niż przy wykorzystaniu ekranu dotykowego.

Kamera oferuje bardzo wiele trybów tematycznych, łącznie z trybem HDR oraz rejestrowaniem w zwolnionym tempie. Ten ostatni tryb działa jednak bardzo specyficznie - podczas rejestrowania filmu można ręcznie włączyć, ale nie więcej niż trzy razy, spowolnione nagrywanie. Nie wszystkie tryby działają jednak w rozdzielczości HD, całkiem sporo opcji jest dostępnych wyłącznie w rozdzielczości Full HD.

Dodatkowym ograniczeniem jest format zapisu, a w zasadzie trzy formaty. W menu znajdziemy osobną pozycję oznaczoną 4K, oraz dwie dla Full HD: MP4/iFrame oraz AVCHD. W zawiązku z tym na karcie pamięci tworzone jest całe mnóstwo katalogów, bo każdy z formatów jest zapisywany gdzie indziej.

Przestrzenny dźwięk rejestrowany przez wbudowany mikrofon jest dobrej jakości. Przyzwoicie wypada też dołączany do kamery akumulator - ładuje się go 2 godziny i wystarcza na 1,5 godziny ciągłego rejestrowania materiału niezależnie od rozdzielczości. Ciekawostką jest też ładowarka, która składa się z kabla zakończonego z jednej strony wtyczką USB a z drugiej koaksjalną i zupełnie standardowej ładowarki jak do komórki. Taka budowa procentuje tym, że korzystając z samego kabla, zamiast ładowarki sieciowej możemy podłączyć powerbank i ładować kamerę bez dostępu do gniazdka 230V.

Jakość nagrań

Jakość rejestrowanego obrazu jest bez dwóch zdań bardzo dobra. Jest on bardzo szczegółowy i nie zaszumiony, a kolorystyka w trybie automatycznym jest poprawna nawet w sztucznym świetle. Nasycenie barw można regulować nie tylko w trybie manualnym, ale też tzw. Inteligentnym Auto. W trybie ręcznym możliwa jest także regulacja ostrości, migawki, przysłony (po otwarciu na maksimum można sterować wzmocnieniem matrycy), nasycenia kolorów i balansu bieli łącznie z ustawianiem go za pomocą białej karty.

Obiektyw kamery głównej jest dosyć jasny, przesłona to 1,8 i  kamera całkiem dobrze radzi sobie w miejscach gdzie nie ma zbyt dużo światła. To także zasługa zastosowanego sensora BSI, który (co widać w trybie manualnym) po maksymalnym otwarciu przesłony zaczyna wzmacniać rejestrowany obraz. Działa to całkiem przyzwoicie i jeżeli nie filmujemy w naprawdę ciemnym pomieszczeniu to obraz nie jest nawet specjalnie zaszumiony.

Z drugiej strony wbudowana dioda doświelająca umożliwia nagrywanie w całkowitej ciemności, a sama kamera ma dwa tryby nocne - kolorowy umożliwiający rejestrację w zaciemnionych pomieszczeniach i podczerwony rejestrujący czarno biały obraz w całkowitej ciemności.

Ciekawie wypada także hybrydowy system stabilizacji obrazu. Jest w stanie zlikwidować kilkustopniowe przechylenie kamery (można włączyć znacznik nachylenia wyglądający jak sztuczny horyzont w samolotach) oraz bardzo skutecznie likwiduje dużą część drgań, co ma kolosalne znacznie przy korzystaniu z imponującego 20-krotnego zoomu optycznego.

Funkcja wykonywania zdjęć jest bardzo okrojona. Można w zasadzie tylko wybrać rozdzielczość 20 lub 8 MPix. Zdjęcia wykonywane kamerą są jednak zaskakująco dobrej jakości.

Niestety nie jest idealnie

Kamera w zasadzie mogła być idealna, na potrzeby nawet więcej niż amatorskiego filmowania jest zdecydowanie więcej niż wystarczająca. Tym bardziej więc denerwują błędy konstrukcyjne które mam wrażenie zostały wprowadzone do tego modelu zupełnie celowo.

Wady można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to takie usterki, które można stosunkowo łatwo naprawić poprzez aktualizację oprogramowania kamery. Przede wszystkim na ekranie sterującym nie wyświetla się wskaźnik poziomu nagrywanego dźwięku - nie wiemy więc czy jest on przesterowany czy za słaby. To niby mała wada, jednak irytująca. Kolejną taką niedoróbką jest całkowicie niezrozumiałe zachowanie ekranu sterującego - po obróceniu go o 180 stopni znikają z niego wszystkie elementy sterujące. Jeżeli chcesz nagrywać samego siebie i ekran służy ci za kontrolny monitor to aby zmienić jakiekolwiek ustawienie kamery należy go odwrócić do pozycji standardowej. Efekt czystego ekranu można było osiągnąć w inny sposób, bez obniżania funkcjonalności.
Irytujący może też być fakt, że kamera po wyłączeniu resetuje zoom do wartości domyślnej. Jeżeli nagrywasz materiał z przerwami na wyłączanie kamery, za każdym razem musisz od nowa ustawiać przybliżenie. Jest to trochę irytujące i szkoda, ze trybu pracy zoomu nie da sie ustawić w menu.

Niedoróbką na pograniczu wad software'owych i sprzętowych są przyciski sterujące (strzałki) na ekranie. Są bardzo małe i niestety łatwo wcisnąć nie tą co trzeba. Tragedii wielkiej z tym, nie ma, ale jak ktoś będzie miał grube palce to prędzej czy później szlag go trafi.

Błędy konstrukcyjne są w tym modelu kamery wyjątkowo irytujące. Przede wszystkim kamera nie ma stopki do montowania akcesoriów. Miejsce gdzie spokojnie by się mogła zmieścić wykorzystano na bezużyteczny w praktyce, ale ładnie wyglądający marketingowo czujnik NFC. Jeżeli chcemy podłączyć do kamery mikrofon lub lampę musimy skorzystać z zewnętrznej stopki montowanej w otworze umieszczonym na tylnej ściance. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że po zamontowaniu mikrofonu sterowanie dźwignią zoomu jest bardzo utrudnione.

Koszmarnym błędem jest natomiast umieszczenie gniazda mikrofonu pod klapką ekranu sterującego. Jeżeli korzystamy z zewnętrznego mikrofonu musimy za każdym razem odpiąć go przed zamknięciem ekranu. Jest to niezmiernie irytujące. Zwłaszcza, że gniazdo słuchawkowe umieszczono poprawnie obok obiektywu. Spokojnie znalazło by się tam miejsce na drugie gniazdo.

Żadna z tych wad nie jest dyskwalifikująca. Da się z nimi żyć i efektywnie korzystać z kamery. Są one jednak zwyczajnie irytujące, bo producenta nie kosztowało by praktycznie nic wyeliminowanie tym niedoróbek i stworzenie kamery praktycznie doskonałej. A tak wyszła "tylko" bardzo dobra.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (3)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
avatar
aa119
12 stycznia 2016, 17:59
czy jest jakaś stronka, na której można pobrać oryginalne nagranie z tej kamerki? Chodzi o oryginalny, nie przerobiony plik, więc serwisy typu YouTube odpadają oczywiście. Z góry dzięki za odpowiedź Pozdrawiam
avatar
m.konderski
9 października 2015, 14:05
Wydawało mi się,że jest oczywiste, że obraz z drugiego obiektywu można wyłączyć, ale widać nie jest. Więc dodaję - nagrywanie obrazu z drugiego obiektywu nie jest obligatoryjne - można go wyłączyć.
avatar
~Anonim
9 października 2015, 12:21
Witam! Moim zdaniem - drugi obiektyw do filmowania osoby trzymającej kamerę, to zbędny bajer. A jak np. na weselu (czy innej imprezie) filmuje zupełnie obca osoba, której nie chcemy na filmie...? To co wtedy...? :oczy:  Na wesela często wynajmuje się profesjonalnego kamerzystę. I po co nam taki gość na filmie?
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto