A A A

Kto błądzi - Spotify czy Taylor Swift?

5 listopada 2014, 16:30 | Czytany 1366
Wszyscy użytkownicy jednego z najpopularniejszych serwisów streamujących muzykę na próżno czekali na debiut albumu „1989” jednej z gwiazd pokolenia milennialsów – Taylor Swift. Nie dość, że tego albumu w serwisie nie znajdą, to gwiazda wycofała wszystkie swoje albumy zarówno ze Spotify jak i Deezera.
Kto błądzi  - Spotify czy Taylor Swift?

Za pocieszenie, wątpliwe, fanom talentu Taylor Swift może służyć, fakt, że album ten można oczywiście kupić w tradycyjny sposób, a także nadal odsłuchać na Beats Music . Zastanawiająca jest jednak decyzja wokalistki. W końcu serwisy streamujące, w wypadku topowych artystów  generują potężną liczbę odsłuchań, co ułatwia dotarcie na szczyty list przebojów, co jeszcze bardziej napędza popularność i koło się zamyka?

Pierwszym wymienianym przez komentatorów tej sprawy powodem jest fakt, że wielu artystów nie przepada za serwisami streamującymi muzykę. Sama Taylor Swift powiedziała kiedyś  "piractwo i udostępnianie muzyki przez internet powoduje drastyczny spadek sprzedaży albumów, z czym wielu artystów różnie sobie radzi".

W wypowiedzi tej nie ma nic dziwnego, wiadomo, że nie cały dochód ze sprzedaży płyt trafia do artysty, a ten zmniejsza się jeszcze bardziej gdy ludzie zamiast kupować słuchają streamowanej muzyki, z której przychody jakie generują są stosunkowo niewielkie, choć w wypadku największych artystów z pewnością nie są to przysłowiowe grosze. W dodatku jak twierdzą przedstawiciele firmy zarządzającej prawami autorskimi m.in. do utworów muzycznych - Kobalt - w ostatnim czasie artyści których firma reprezentuje zarobili z tantiem od serwisów streamujących o 13% więcej niż ze sprzedaży ich albumów na itunes.

Czy chcemy tego czy nie serwisy streamujące muzykę na dzień dzisiejszy wydają się być przyszłością rynku muzycznego. Za w sumie niewielki abonament mamy dostęp do  ogromnej biblioteki wykonawców. Za cenę niecałej płyty miesięcznie możemy odsłuchać ich setki, a co wielce prawdopodobne odnaleźć ciekawe zespoły, na które normalnie nigdy byśmy nie trafili. W skrócie - serwisy streamujące są po prostu wygodne i właśnie lenistwo użytkowników sprawi, że będzie to dominująca forma dystrybucji muzyki.  Wiadomo, że drastyczne przebudowanie tego rynku pochłonie za sobą ofiary. Ale niewiele można na to poradzić. Czy jest więc sens tupania nogą i demonstrowania  swojej niechęci? W końcu gwiazdy muzyki pop są zdecydowanie mniej niezależne niż twórcy muzyki niszowej i zazwyczaj szybko adaptują się do zmian rynkowych.

Więcej o serwisach streamujących muzykę, można dowiedzieć się z testu takich serwisów opublikowanego w numerze 11/2014 PC Formatu

Czy więc usunięcie swoich płyt z najpopularniejszych serwisów streamujących podyktowane było chęcią wywołania skandalu i podniesienia sprzedaży nowego albumu? Raczej nie, bo ten i bez takiej reklamy sprzedawał się nieźle (sprzedano 1,287 milionów kopii). A może powodem takiego postępowania była chęć zmuszenia fanów do kupowania fizycznego albumu i przez to pobicia rekordu sprzedaży należącego do Britney Spears (1,319 mln sprzedanych kopi) i Eminema (1,322 mln)? To jest już zdecydowanie bardziej prawdopodobnym powodem.

Jednak jeżeli nie wiadomo, o co chodzi to pamiętajmy, że najlepiej sprawdza się stara prawda i zazwyczaj chodzi o pieniądze.  Taylor Swift ma kontrakt z wytwórnią Big Machine Records. Właściciele wytwórni planują natomiast sprzedaż swojego interesu. Rzecz jasna za jak najlepszą kwotę. A co lepiej wpłynie na podniesienie wartości wytwórni niż rekordowa sprzedaż płyt, która z pewnością nastąpi wobec braku albumu w innych kanałach dystrybucji. Właścicielom wytwórni trudno się dziwić - kontrakt z Taylor Swift zbliża się do końca a po jego wygaśnięciu wartość wytwórni z pewnością nieco spadnie. Sama Taylor także ma interes w podnoszeniu wartości Big Machine - jej rodzina ma bowiem udziały tej firmie.

Można więc ze sporym prawdopodobieństwem przewidywać, że po sfinalizowaniu transakcji sprzedaży wytwórni Taylor Swift przeprosi się ze Spotify i wszystko potoczy się dalej zwykłym torem.

 

 


Tagi:
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto