A A A

Kto by pomyślał, że inspiracją dla stworzenia Pokemon Go był... primaaprilisowy żart

13 lipca 2016, 19:20 | Czytany 352
Pokemon Go to zdecydowanie najpopularniejsza gra ostatnich dni. Kto by pomyślał, że inspiracją do stworzenia tego tytułu był niewinny, primaaprilisowy żart…
Kto by pomyślał, że inspiracją dla stworzenia Pokemon Go był... primaaprilisowy żart

Niezorientowanym w temacie chciałbym przypomnieć, że Pokemon Go to nowa odsłona hitowej serii gier stworzonej przez Nintendo. Zdecydowanie różni się ona od poprzednich tytułów, które działały na przenośnych konsolach i były zwykłymi grami RPG.

Pokemon Go to tytuł stworzony z myślą o smartfonach z systemem Android oraz iOS. Musimy w nim poruszać się w prawdziwym świecie. Tylko w ten sposób zbierzemy wszystkie kieszonkowe stworki, niezbędne przedmioty oraz przejmiemy stadiony chronione przez stworki innych trenerów. Krótko mówiąc, do grania w Pokemon Go trzeba się ruszać. Tytuł ten łączy możliwości mobilnego grania i poruszania się w realnym świecie.

Bardzo ciekawa jest jego geneza.

Dwa lata temu, na Prima Aprilis, Google wydało żartobliwy film. Pojawiła się w niej funkcja łapania Pokemonów przy użyciu Map Google. Łatwo się domyśleć, kto wpadł na opublikowanie właśnie takiego żartu. Studio Niantic Lab, które stworzyło Pokemon Go, było wówczas częścią Google.

Wcześniej stworzyło bardzo podobną pod względem mechaniki grę Ingress. Następnie to ono, a nie Nintendo, zaproponowało stworzenie gry Pokemon Go. Japoński gigant musiał tylko udzielić swojej licencji. I tak było to wydarzenie bez precedensu, bo Pokemony do tej pory nie pojawiały się w grach mobilnych.

Pokemony jeszcze nie miały swojej premiery, a już stały się niekwestionowanym hitem. Gdy pobierałem tę grę, byłem przekonany, że nie będę miał zbyt dużej konkurencji. Okazuje się jednak, że nawet na warszawskich Kabatach stadiony zmieniają właścicieli co kilkanaście minut i dziesiątki, jeśli nie setki, graczy chodzą z telefonami w dłoniach i szukają nowych stworków.

W tym momencie okazuje się, że Pokemon Go może zrobić coś naprawdę dobrego dla rynku gier.

Kto wie, może dzięki niemu gracze nie będą postrzegani jako nieruchliwe osoby siedzące przed komputerami, konsolami lub smartfonami. W Pokemon Go bez wyjścia z domu nie da się zrobić absolutnie nic. Trenerom nie pomoże nawet system mikropłatności, które tu wspomagają grę, a nie ją maksymalnie ułatwiają.

Może to przesada, ale coś mówi mi, że Pokemon Go będzie tytułem, który będziemy wspominać jako rewolucyjny. Grę, która zupełnie zmieniła oblicze mobilnej rozgrywki. Co ciekawe, Pokemon Go będzie cały czas rozwijane. Twórcy już zapowiedzieli wprowadzenie systemu wymiany stworków i rankingu trenerów. Można spodziewać się, że następnie zostaną wprowadzone walki między graczami i... wiele innych funkcji.

A jak Pokemon Go będzie wyglądać za kilka lat? Trudno to przewidzieć, ale... można sugerować się filmem stworzonym dwa lata temu przez Google. Jasno pokazuje on, jaką wizję Pokemon Go miało studio Niantic Lab. Jeśli gracze będą interesować się tym tytułem odpowiednio długo, zapewne spróbuje ją w pełni zrealizować. Potrzebujemy wyłącznie czasu i odpowiednio wydajnych urządzeń mobilnych.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto