A A A

Mobilny podstęp

11 września 2015, 13:00 | Czytany 4239
Z możliwością pobrania szkodliwego oprogramowania na smartfon muszą pogodzić się wszyscy użytkownicy mobilnych aplikacji. Ale na pewno niewielu będzie takich, którzy podejmą ryzyko kupienia już zainfekowanego urządzenia, nawet w zamian za niższą cenę. Okazuje się, że tzw. malware, coraz częściej jest celowo, potajemnie preinstalowany w androidowych smartfonach, które trafiają do rąk niczego nieświadomych nabywców.
Mobilny podstęp

Eksperci z G-Data opublikowali alarmujący raport, w którym wskazali szereg modeli z preinstalowanym szkodliwym oprogramowaniem. Większość urządzeń z listy to praktycznie nieznane w Polsce marki, jak Alps oraz tzw. „nołnejmy". Ale w niechlubny gronie znalazły się też Huawei G510, Xiaomi MI3 i Lenovo S860. Przedstawiciele tych szeroko znanych marek stanowczo wykluczyli możliwość zainfekowania urządzeń na linii produkcyjnej. Podejrzenie pada na nieuczciwych sprzedawców. Problem jest więc nawet poważniejszy niż początkowo się wydaje. Bo jakakolwiek kontrola nad drobnymi sprzedawcami jest w praktyce niemożliwa.

Ciężar wykrycia i usunięcia szkodliwego oprogramowania spada więc na użytkownika. Oszuści są jednak cwani i potrafią ukryć malware, np. pod postacią klienta Facebooka. Dodatkowo usunięcie takiej przeinstalowanej aplikacji często bywa utrudnione. Na baczności powinni się mieć przede wszystkim kupujący urządzenia z drugiej ręki oraz od mniej znanych sprzedawców, np. w serwisach aukcyjnych. Na Allegro sporym zainteresowaniem cieszą się bardzo tanie urządzenia typu „smartfon marki smartfon" importowane w dużych ilościach z Chin. Ponieważ mniej znanych marek smartfonów wciąż przybywa a sprzedaż nadal jest wysoka problem będzie narastał.

Antywirus Avast

Tempo wzrostu liczby złośliwego oprogramowania też jest zaskakująco wysokie. Tylko w drugim kwartale 2015 roku wykryto pand 560 tys. nowych próbek. Stanowi to 27 proc. przyrost w stosunku do pierwszego kwartału oraz jeszcze wyższy w porównaniu rok do roku (prognoza). Równocześnie wiedza użytkowników o mobilnych zagrożeniach nadal jest dość niska. Czołowi producenci oprogramowania zabezpieczającego nawet nie zawracają sobie głowy oferowaniem płatnych antywirusów. Przyjmują raczej standardowy dla Androida model aplikacji darmowych, które można aktualizować do płatnej wersji, tzw. Premium. Funkcjonalność bezpłatnych edycji w zupełności wystarczy do skutecznej ochrony smartfona. Dlatego nawet jeśli twoje urządzenie pochodzi z firmowego salonu zainstaluj odpowiedni pakiet ochrony. Choć szansa, że smartfon będzie zainfekowany od nowości jest mała to już prawdopodobieństwo pobrania groźnej aplikacji ze sklepu rośnie z każdym dniem.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto