A A A

Niespodziewane aresztowanie

12 kwietnia 2019, 14:10 | Czytany 93
Założyciel WikiLeaks, Julian Assange, aresztowany w Londynie.
Niespodziewane aresztowanie

Stało się. W czwartek jedenastego kwietnia br. z ambasady Ekwadoru w Londynie brytyjscy funkcjonariusze wywlekli siwiutkiego, zarośniętego mężczyznę i zapakowali do jednej z dwóch policyjnych furgonetek, stojących rzut kamieniem od luksusowego domu towarowego Harrodsa. Nie było ani gapiów, ani tłumu reporterów. Z trudnością dało się usłyszeć stłumione okrzyki wynoszonego dysydenta: „UK resist!". Był to głos Juliana Assange'a, który od czerwca 2012 roku przebywał we wspomnianej placówce dyplomatycznej, chroniąc się przed ekstradycją do Szwecji, gdzie w sierpniu 2010 roku oskarżono go o przestępstwa seksualne.

Dlaczego policja wkroczyła do ambasady obcego państwa? Powodów było kilka. Pierwszy to zmiana prezydenta Ekwadoru. W ubiegłym roku przeciwnika USA i lidera radykalnej lewicy Rafaela Correę zastąpił proamerykański Lenin Moreno. Na drugi zaś nałożyły się domniemane naruszenia tajemnicy ekwadorskiej poczty dyplomatycznej, próby „ingerencji w sprawy obcych krajów" oraz „agresywny stosunek do strażników".

Założyciel WikiLeaks - witryny umożliwiającej anonimowe publikowanie niejednokrotnie tajnych i demaskatorskich dokumentów rządowych i korporacyjnych - od lat jest na celowniku Zachodu. I to bynajmniej nie z powodu domniemanego przestępstwa na tle seksualnym. Odmowa założenia prezerwatywy podczas zbliżenia nie byłaby powodem wysłania listu gończego przez Interpol.

Assange, będąc jeszcze w ojczyźnie Ikei, obawiał się, iż władze Szwecji będą chciały go wydać Stanom Zjednoczonym, które postawiłyby go przed sądem za ujawnienie 250 tysięcy tajnych depesz dyplomatycznych USA w listopadzie 2010, a także zawartości skrzynki mailowej kandydatki na fotel prezydenta - Hillary Clinton. Co ciekawe, amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza dowiodła, że założyciel WikiLeaks koordynował tę akcję, choć do końca nie wiadomo, czy już wtedy zdawał sobie sprawę z tego, że whistleblowerzy (demaskatorzy, sygnaliści) mają powiązania z Rosją. Teraz Australijczyka Wujowi Samowi może wydać Albion. I to groźba całkiem realna, gdyż brytyjska premier, Theresa May, oficjalnie przyznała, że Assange'a aresztowano na wniosek Stanów Zjednoczonych.

Premier Australii, Scott Morrison, zachowując neutralność zapewnił, że Assange będzie traktowany jak każdy inny łamiący prawo za granicą obywatel tego kraju. Szef australijskiego rządu powiedział również mediom, że Australia nie będzie interweniowała w sprawie ekstradycji założyciela WikiLeaks do Stanów Zjednoczonych.

Aresztowanie działacza wzbudziło niepokoje wśród działaczy na rzecz wolności słowa i niektórych polityków. I tak Jeremy Corbyn z brytyjskiej Partii Pracy napisał na Twitterze: „Ze względu na ujawnienie dowodów okrucieństwa w Iraku i Afganistanie Wielka Brytania powinna sprzeciwić się ekstradycji Juliana Assange'a do Stanów Zjednoczonych".

Podobnie zareagowała członkini Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych, Tulsi Gabbard, która występując w obronie Australijczyka, ostrzegła, że jego „aresztowanie zagraża Amerykanom i dziennikarzom". Zaś poproszony o komentarz w tej sprawie prezydent USA, Donald Trump, odciął się krótko: „Nic nie wiem o WikiLeaks. To nie moja sprawa". Kłamał. Dziennikarze sieci amerykańskiej sieci telewizyjnej C-SPAN przeanalizowali nagrania wideo z wieców i wystąpień Trumpa podczas kampanii prezydenckiej 2016 roku za Wielką Wodą. Czterdzieści cztery razy z ust ówczesnego prezydenta-elekta padło słowo „WikiLeaks".

Jedni uważają, że za WikiLeaks stoi grupa idealistów. Zwolennicy spiskowych teorii podejrzewają założycieli tej witryny o koneksje z agenturą (CIA, FSB, Mossad, wywiad ChRL). W styczniu 2012 roku Juliana Assange'a zatrudniła rosyjska rządowa telewizja Russia Today. W anglojęzycznych programach Australijczyk miał przeprowadzać wywiady z głównymi politykami, myślicielami i rewolucjonistami.

O co w tym wszystkim chodzi?

Zdjęcie pochodzi z: The Guardian/YouTube


Tagi:
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto