A A A

Nokia Lumia 530 może być nieco gorsza od Lumii 520, bo nie jest jej następcą

25 lipca 2014, 15:30 | Czytany 1496
Nieprzemyślane nazewnictwo może zepsuć wizerunek nawet bardzo ciekawego produktu. Tak może stać się z Nokią Lumia 530, która, wbrew temu co sugeruje nazewnictwo, nie jest następcą modelu Nokia Lumia 520. I co za tym idzie, ma być prawo od niego nieco gorsza.
Nokia Lumia 530 może być nieco gorsza od Lumii 520, bo nie jest jej następcą

Microsoft zaprezentował wczoraj swój najnowszy smartfon - Nokia Lumia 530. Jest to zdecydowanie najważniejsze urządzenie tego typu dla Microsoftu, przynajmniej w tym roku. Jest tak, ponieważ najlepiej sprzedającym się smartfonem z Windows Phone do tej pory była... Nokia Lumia 520. Sprzęt ten trafił do 12 milionów osób i był hitem sprzedażowym. Zawdzięczał to wyjątkowo niskiej cenie. U nas telefon ten dało się kupić poniżej ceny 500 zł i swego czasu był to jedyny płynnie działający smartfon w tym przedziale cenowym.

Jednak naprawdę po kosztach był on sprzedawany w Stanach Zjednoczonych. Będąc tam zobaczyłem, że wielu operatorów oferuje te smartfony w cenie oscylującej w granicach 49-59 dolarów. Były to telefony na kartę, bez umowy, ale... z Simlockiem. Dzięki temu operator mógł zaoferować telefon nieco taniej i jednocześnie mieć pewność, że klient wyda pewną kwotę w jego sieci, nawet jeśli był skuszony wyłącznie niską ceną telefonu.

Oznacza to, że Nokia Lumia 520 zdobyła popularność głównie ze względu na swoją cenę.

Microsoft jest tego świadom, tak samo jak tego, że Google zdobył swoje ogromne udziały w rynku za sprawą tanich telefonów i tabletów. Z tego powodu Microsoft na konferencji Worldwide Partner Conference zapowiedział, że niebawem pojawią się w sklepach tablety z Windowsem kosztujące mniej niż 99 dolarów oraz laptopy z tym samym systemem w cenie niższej niż 199 dolarów. Nie padło ani jedno słowo o smartfonach, ale po wydaniu Nokii Lumia 530 widać, że Microsoft nie odpuszcza sobie tego segmentu rynku. W końcu dla kogo innego może być przeznaczony smartfon kosztujący 85 dolarów?

Nokia Lumia 530 kolory

Telefon ten pod wieloma względami okazuje się podobny do Nokii Lumia 520 lub nawet od niej... słabszy. Mamy tu taką samą ilość pamięci RAM, nieco lepszy lub nieco gorszy procesor (nie wiemy, czy ma cztery rdzenie Cortex-A7 czy cztery rdzenie Cortex-A5 zamiast dwóch rdzeni Krait), taki sam rozmiar ekranu, mniejszą ilość pamięci wewnętrznej i aparat, który umożliwia nagrywanie wideo w mniejszej rozdzielczości. Zabrakło tu też kilku szczegółów, które jeszcze do niedawna były obecne we wszystkich Nokiach Lumia i były ich wyróżnikami. Chodzi tu o sprzętowy przycisk aparatu i fizyczne przyciski systemowe. Tych ostatnich elementów pozbawiono też Nokię Lumia 630, przez co tanie Lumie znacznie straciły na atrakcyjności. Tak naprawdę jedynymi elementami sprawiającymi, że dla niektórych osób Nokia Lumia 530 może być bardziej atrakcyjna od zeszłorocznego modelu są obecność radia FM oraz możliwość kupienia wersji Dual Sim.

Mimo to nie można twierdzić, że Nokia Lumia 530 jest telefonem złym.

Jest tak, ponieważ Nokia Lumia 530 nie jest następcą Nokii Lumia 520. Nowy telefon Microsoftu to sprzęt zupełnie inny i znacznie tańszy niż Nokia Lumia 520 w momencie debiutu. Zresztą nawet polski oddział Microsoft Devices otwarcie przyznaje, że następcą modelu 520 jest Nokia Lumia 630, która... też jest od Lumii 520 gorsza, jednak to temat na inny tekst. Wynika z tego, że Nokia Lumia 530 to zupełnie nowa, najniższa klasa urządzeń, która ma zastąpić telefony Nokia Asha oparte na systemie S40. Twórcy Windowsa uznali, że nie ma co dzielić swoich linii produktowych i należy ujednolicić ofertę. Jest to słuszny krok. W końcu po co mieszać w głowie klientom? Lepiej dać im do zrozumienia, że Windows Phone, ten system działający lepiej od Androida, też jest dostępny w nowych smartfonach kosztujących mniej niż 400 zł. A gdy się do niego przyzwyczają i będą mieć lepsze możliwości finansowe, przekonać ich do kupna wyższego modelu.

Czy Microsoft popełnił błąd nazywając swój telefon tak, a nie inaczej? Ciężko powiedzieć. Z jednej strony tak, ponieważ po następcy danego urządzenia spodziewamy się, że będzie zauważalnie szybszy. Dlatego niektórzy uważają, że telefon ten powinien zostać określany jako Nokia Lumia 430. Sygnalizowałoby to, że to model niższy niż 520, ale należący do nowszej generacji. Sądzę jednak, że Microsoft nazwą sprzętu chciał zasygnalizować, jakiej klasy sprzętu powinniśmy się spodziewać kupując ten telefon. Żeby klient wiedział, że to dobry telefon w niskiej cenie bez czytania recenzji, newsów i przeglądania specyfikacji. Żeby wręcz nieco pomylił nowy telefon z bezbłędną Nokią Lumia 520 i kupił go w ciemno. I trudno nie zrozumieć tych nieczystych intencji, bo Lumia 520 cieszyła się sławą najlepszego budżetowego telefonu na rynku. Przyznawali to nie tylko fani Windowsa, ale też innych systemów operacyjnych.

Żyjemy w dosyć ubogim kraju, gdzie ludzi nie stać na najlepsze smartfony, a mimo to chcemy korzystać ze zdobyczy cywilizacji.

Dlatego szukamy urządzeń nie tylko dobrych, ale też (a może nawet przede wszystkim?) tanich. Dlatego Nokia Lumia 530 wcale nie jest złą propozycją. Jest ekstremalnie tania, we wszystkich lub niemal wszystkich abonamentach będzie dostępna za złotówkę i będzie przy tym oferować dobrą jakość wykonania oraz system, który nie będzie się zawieszał po dwóch miesiącach korzystania ze sprzętu. Czy to mało?

Nokia Lumia 530 głośnik

Moim zdaniem nie, zwłaszcza że najbliższym pod względem cenowym telefonem są tu najgorsze Androidy oraz jeden model z Firefox OS. Żaden z nich nie grzeszy wydajnością ani płynnością działania, niestety. Jedynym konkurentem dla Nokii Lumia 530 będzie Motorola Moto E, która nie nie jest jeszcze dostępna w Polsce. A nawet gdy się tu znajdzie, Nokia zawalczy tu swoją marką i zdobędzie bardzo dużą część rynku, tak samo jak poprzednie budżetowe modele. Nie bez powodu Nokia Lumia 610 oraz Nokia Lumia 520 biły nad Wisłą rekordy popularności.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (3)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
dawidsab
dawidsab
5 sierpnia 2014, 16:59
kosa64: Domyślam się, że ten artykuł jest Twojego autorstwa?:oczy: Nie ma za co dziękować. Ja zawsze wszelkie artykuły oceniam rzetelnie. Jak coś jest dobre, to mówię to otwarcie. Jak coś jest do kitu - to również stwierdzam to bez żadnego krętactwa, żeby kolejne artykuły były na lepszym poziomie. Tak samo było i tutaj ;). W każdym artykule dotyczącym "Nokii Lumia 530" można było wywnioskować, że to następczyni mojej "Nokii Lumia 520". Dlatego potrzebne było sprostowanie. P.S. Recenzje nowych wydań "PC - Formatu" również staram się pisać rzetelnie. Nie moja wina jednak, że ciągle jest albo coś na temat antywirusa "Bitdefender" albo programu do optymalizacji "TuneUp Utilities" czy "Ashampoo WinOptimizer".
kosa64
kosa64
5 sierpnia 2014, 16:39
Dzięki za pozytywną opinię :).
dawidsab
dawidsab
25 lipca 2014, 16:53
Witam! To się nazywa świetne sprostowanie wcześniejszych artykułów na temat "Nokii Lumia 530":brawa:. Bo rzeczywiście - z nazewnictwa (numeru) modelu można wysnuć fałszywe w tym wypadku wnioski, że jest to ulepszony, bliźniaczy model "Nokii Lumia 520".
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto