A A A

O mały włos…

30 sierpnia 2020, 11:40 | Czytany 84
We czwartek na Twitterze oraz na stronie Teslarati.com pojawiły się arcyciekawe wpisy, które mogłyby stanowić zalążek bardzo współczesnej powieści kryminalnej…
O mały włos…

Otóż 25 sierpnia amerykański Departament Sprawiedliwości wydał komunikat, w którym poinformował, że obywatelowi Federacji Rosyjskiej Jegorowi Igorewiczowi Kriuczkowowi postawiono zarzuty „działalności spiskowej, mającej na celu włamanie do sieci komputerowej amerykańskiej firmy i wprowadzenie złośliwego oprogramowania". Istotnie, parę dni wcześniej rosyjski haker został schwytany przez agentów Federalnego Biura Śledczego tuż przed odlotem z Los Angeles.

Dwudziestosiedmiolatek – jak czytamy w akcie oskarżenia – przynajmniej od 15 lipca do momentu aresztowania w stanie Nevada prowadził działania, których celem było zwerbowanie i przekupienie pracownika firmy (niewymienionej z nazwy w dokumencie) sumą miliona dolarów. Lektura serwisów internetowych szybko ujawnia o jaką firmę chodzi. Śmiałek (naiwniak?, cwaniak?) „zakolegował" się bowiem z zatrudnionym w fabryce Tesla Giga w Nevadzie. Chodząc z nim (w dokumentach FBI określa pracownika jako poufne osobowe źródło [informacji] 1 – Confidential Human Source 1) na kolacyjki i popijawy namawiał CHS1 do udziału w „projekcie specjalnym", założenia portfela na kryptowalutę itp.

Zamysł był taki, aby przekupiony CHS1 wprowadził do jednego z komputerów w Gigafactory 1 malware, którego początkowe działanie miało symulować atak DDoS (rozproszona odmowa usługi), przykuwając uwagę działu bezpieczeństwa IT. Spece od zabezpieczeń skupiwszy się na zażegnywaniu dopiero po jakimś czasie zauważyliby drugi – poważniejszy atak, który miał polegać na kopiowaniu istotnych danych z fabrycznych komputerów spiętych w sieć. Tak pozyskane dane umożliwiłyby autorom ataku szantażowanie szefostwa firmy i grożenie upublicznieniem informacji z zamiarem otrzymania okupu. Scenariusz niezły i bardzo prawdopodobny. Sam Elon Musk przyznał, mówiąc, że „to był poważny atak”.

O ile po polskich drogach jeździ kilkaset tych „elektryków”, o tyle w takich Norwegii czy Niemczech grube tysiące… Wyobrażacie sobie, zainfekowane Tesle, które zachowują się – delikatnie mówiąc – dziwnie?

fot. Wikimedia


Tagi: hacking
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto