A A A

Paszport odpornościowy?

31 maja 2020, 08:00 | Czytany 110
Elektroniczny paszport immunologiczny? Nie! Nie Nie!
Paszport odpornościowy?

Kalifornia i kilka krajów (Chile, nasi zachodni sąsiedzi, Włochy, Wielka Brytania) wyraziły zainteresowanie paszportem odpornościowym – elektronicznym dokumentem, w którym mogłaby pojawić się informacja czy organizm jego właściciela produkuje przeciwciała przeciwko – jak mawia mój kolega z Warszawy – „kolanowirusowi”. Wyniki badania odporności obywateli tych krajów zapisywane byłyby w ich e-paszportach lub w specjalnej apce w smartfonie, co w efekcie miałoby umożliwić im egzystencję w przestrzeni publicznej, korzystanie z lotnisk, szkół czy po prostu pracę poza domem, czytamy w internetowym wydaniu The New York Timesa. Celem wprowadzenia w życie takiego pomysłu miałoby być ograniczenie rozprzestrzeniania się COVID-19.

Po pierwsze, prędzej czy później każdy na to zachoruje. Po drugie, testów na odporność na COVID-19 nie ma – są tylko testy na obecność przeciwciał, co zresztą nie gwarantuje tego, że osoba jest odporna na ten rodzaj wirusa. Po trzecie, mnóstwo dotychczasowych testów okazało się fałszywych. Po czwarte, nawet sprawdzone i dobre jakościowo testy nie gwarantują 100-procentowej dokładności. Po piąte, podobne zakusy, bo tak to trzeba nazwać, obserwowaliśmy po 11 września 2001 roku, kiedy to zaczęto sporządzać listy „no-fly”, zawierające dane osób, które z powodu podejrzeń o kontakty z terrorystami, nie mogły wsiąść do samolotu. Nawiasem mówiąc, jeśli ktoś znalazł się omyłkowo na takiej liście, to bardzo trudno było mu się z niej wymazać. Po szóste, nie każdy ma smartfon. Po siódme, etyka – nie wszyscy mają dostęp do badań. Jak bowiem zauważają działacze Electronic Frontier Foundation czarnoskórzy pacjenci są w porównaniu do białych, Azjatów i Latynosów badani rzadziej przed przyjęciem do szpitala.

Pewnie mógłbym wymieniać jeszcze wiele negatywnych aspektów funkcjonowania społeczeństwa w takich realiach. Pomyślmy tylko jak ogromne pole do nadużyć stanowiłby paszport immunologiczny, w którym zawarte były dane dotyczące ciąży, konfliktów z prawem, przebytych innych chorób etc. Bardzo trudno byłoby uchronić takie informacje przed wyciekiem. Nie mówiąc już o stygmatyzacji obywateli… Zaczynam się martwić, dokąd ta cyfryzacja zmierza…


Tagi:
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto