A A A

Pokemon Go to nie tylko gra. To prawdziwy fenomen społeczny

25 lipca 2016, 09:20 | Czytany 373
Czy jeszcze ktoś ma wątpliwości co do tego, że Pokemon Go to gra jedyna w swoim rodzaju? Nie potrafię sobie przypomnieć jakiegokolwiek innego tytułu, który miałby tak ogromny wpływ na otaczającą nas rzeczywistość.
Pokemon Go to nie tylko gra. To prawdziwy fenomen społeczny

Wysiadam z pociągu, by chwilę potem wyjść z Dworca Centralnego. Powinienem zamówić Ubera i wrócić prosto do domu, ale postanowiłem na chwilę włączyć Pokemon Go. W końcu w centrum Warszawy ulokowanych jest mnóstwo PokeStopów, więc głupio byłoby nie zebrać znajdujących się w nich przedmiotów oraz punktów doświadczenia. Chwilę po uruchomieniu gry moim oczom rzuciło się pięć znajdujących się obok siebie punktów, z których obficie sypały się różowe płatki. Komunikat był jasny: dookoła Pałacu Kultury i Nauki ktoś ustawił wiele wabików. Głupio byłoby przegapić taką okazję do złapania wielu pokemonów i podrasowania swoich statystyk.

Patrząc się w smartfon podszedłem do Pałacu. Gdy podniosłem wzrok z ekranu, moim oczom ukazały się setki osób siedzących na schodach budynku i okolicznych terenach. Wszystkie miały smartfony w ręce. Część z nich siedziała w ciszy, inni, zdumieni tak samo jak ja, robili zdjęcia upamiętniające to ciekawe zbiegowisko, a część ludzi po prostu ze sobą rozmawiała, zerkając na telefon tylko co jakiś czas.

„Ej, jest Dratini!" - sielankowa atmosfera została przerwana przez okrzyk jednego z graczy.

Wszyscy jak jeden mąż chwycili za telefony. Minutę później na twarzach większości graczy można było zobaczyć uśmiech wynikający ze złapania rzadkiego Pokemona, kilkanaście osób było rozczarowanych. Im pokemon-smok prawdopodobnie uciekł. Większość osób odłożyła telefony i wróciła do wspólnych rozmów na temat strategii trenowania stworków, zdobywania punktów doświadczenia i przejmowania stadionów należących do wrogich drużyn.

Gracze w Pokemon Go

W sieci można spotkać wiele głosów, według których Pokemon Go pozwala lepiej poznać swoją okolicę i sąsiadów. Z autopsji wiem, że obecny, polegający na pracy i konsumpcji styl życia nie sprzyja rozwijaniu sąsiedzkich znajomości. Mimo że mieszkamy w ogromnych skupiskach ludności, to po przyjściu do swojego mieszkania chcemy się po prostu w nim zamknąć i odpocząć. Zresztą, o czym moglibyśmy rozmawiać z naszymi sąsiadami? O pogodzie? Nie łączy nas z nimi nic, oczywiście poza miejscem zamieszkania.

Pokemon Go staje się punktem zaczepienia, dzięki którym można poznać nowe osoby z własnego otoczenia, porozmawiać z nimi o grze, potem umówić się na wspólne polowania oraz przejmowanie stadionów innych drużyn. Jasne, to tylko znajomość skupiona dookoła świata gry, ale może przerodzić się w bardziej uniwersalną zażyłość. Dowodem na to są nie tylko opinie graczy, ale też towarzyszące grze usługi, takie powstające serwisy randkowe dla graczy w Pokemon Go. Skoro komuś chce się tworzyć tego typu serwisy, prawdopodobnie istnieje na nie zapotrzebowanie.

Pokemon Go to jeden z tych tytułów, o których za jakiś czas będzie się wspominać w opracowaniach historycznych.

Wiele osób może to dziwić, w końcu na podobnej zasadzie działał Ingress, na podstawie którego zresztą powstało Pokemon Go. To prawda, jednak należy pamiętać, że nawet najlepszy pomysł nie jest nic wart, jeżeli nie zostanie doceniony przez użytkowników. Ingress był nowatorskim tytułem, który zdobył uznanie pewnej niszy, małej grupy użytkowników. Wystarczyło dodać do niego znane przez wszystkich pokemony, by stworzyć nową, lepszą i zdecydowanie popularniejszy tytuł, który obecnie jest nie tylko grą mobilną, ale też globalnym fenomenem i eksperymentem społecznym.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto