A A A

Pośpiech poniża, czyli klap(k)a

29 września 2019, 09:40 | Czytany 196
Po wielu problemach i perturbacjach składany smartfon Samsunga trafił w końcu do sprzedaży. Warto było czekać?
Pośpiech poniża, czyli klap(k)a

Któż nie pamięta nieudanej premiery (tej pierwszej) Samsunga Galaxy Fold, która miała miejsce wiosną tego roku. Nawet nie ma sensu specjalnie na ten temat się rozwodzić, bo powiedziane zostało już niemal wszystko, a i sam szef wszystkich szefów koreańskiego koncernu – Dong Jin Koh uderzył się w pierś aż zagrzmiało. Pod koniec czerwca bowiem na specjalnym spotkaniu prasowym zorganizowanym w Seulu prezes firmy przed dziennikarzami przyznał się do błędu i dokonał aktu samobiczowania: „To było żenujące. Przepchnąłem go [projekt – przyp. red.], zanim był ukończony".

Wydawać by się mogło, że sprawa jest zamknięta i nie ma do czego wracać. No, ale przecież wszyscy (?) doskonale wiemy, że życie pisze nie do końca przewidziane scenariusze. Tak jest i tym razem. Kosztujący prawie 2000 dolarów smartfon po kwietniowym falstarcie wylądował w końcu na sklepowych półkach w Stanach Zjednoczonych (kiedy „składak" pojawi się w Polsce  – nie wiadomo).

Jeśli ktoś ma luźne 10 tysięcy złotych, lubi eksperymentować i jest kręci go kształcenie ustawiczne, to proszę. Trzeba jednak przygotować się na szkolenie. Przy odbiorze telefonu (pewnie tylko w wybranych punktach) każdy nabywca ma być poinstruowany jak obchodzić się z  – jak się okazuje kruchym – kawałkiem elektroniki. I tak podczas posługiwania się Foldem:

· nie wolno dopuścić do nacisku ekranu twardym przedmiotem (obgryzający paznokcie mają lepiej);

· nie należy kłaść na wyświetlaczu ani wsuwać pomiędzy połówki telefonu żadnych przedmiotów (karty płatnicze i monety wykluczone);

· nie można dopuścić, aby na powierzchni ekranu znalazły się zanieczyszczenia (kurz) oraz płyny.

No i w związku z zastosowaniem magnesów neodymowych w mechanizmie składania osoby, których praca serca wspomagana jest rozrusznikiem powinny skontaktować się z lekarzem przed kupnem składanego Galaxy. Właścicielom kart (nie tylko płatniczych) wyposażonych w paski magnetyczne również zaleca się daleko posuniętą ostrożność.

Zwolennicy składanek i klapek może powinni poczekać na powrót legendarnej Motoroli Razr w nowej odsłonie? Smartfon zapowiedziano pod koniec tego roku. Pamiętacie model V3i sprzed piętnastu lat? Mimo że nie jestem wielbicielem tego typu konstrukcji, nie pogardziłbym nową, składaną Moto.

fot. yankodesign.com/ Sarang Sheth

 


Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto