A A A

Przynajmniej jednym z nowych iPhone'ów warto się zainteresować

8 września 2016, 13:20 | Czytany 2641
Zaprezentowane zostały najnowsze smartfony Apple - iPhone 7 oraz iPhone 7 Plus. Urządzenia te nie są odkrywcze oraz innowacyjne, ale... przynajmniej jedno z nich jest godne uwagi. iPhone 7 Plus zawiera bowiem praktycznie wszystkie autorskie rozwiązania stosowane w smartfonach konkurencji.
Przynajmniej jednym z nowych iPhone'ów warto się zainteresować

Apple nie zdecydował się na drastyczną zmianę wyglądu swoich smartfonów. iPhone 7 oraz iPhone 7 Plus bardzo mocno przypominają swoich poprzedników. Apple zastosowało bardzo podobną obudowę, która tym razem zapewnia urządzeniu odporność na wodę i kurz. Nie zdecydowano się też na znaczną zmianę użytych wyświetlaczy. iPhone 7 ma zatem 4,7-calowy ekran o rozdzielczości 1334 x 750 pikseli (326 ppi), zaś iPhone 7 Plus aż 5,5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli (401 ppi).

Zmieniła się przede wszystkim wydajność. Oba smartfony są wyposażone w zupełnie nowe procesory Apple A10 Fusion. Co ciekawe, Apple nie zdecydowało się na zastosowanie, jak zwykle, dwóch rdzeni. Zamiast tego podwoiło ich liczbę. Dwa rdzenie odpowiadają za wydajność, zaś dwa kolejne za oszczędność energii.

Procesor jest o 40% szybszy od modelu A9 stosowanego w zeszłorocznych iPhone'ach oraz dwukrotnie szybszy od dwuletniego modelu A8. Z kolei nowy układ graficzny jest o 50% szybszy od tego zastosowanego rok temu i trzykrotnie szybszy od dwuletniego GPU. W tym samym czasie jego zapotrzebowanie na energię spadło kolejno o ⅓ oraz ⅔. Układ współpracuje z 2 GB RAM w przypadku iPhone 7 (tyle co w poprzednich modelach) lub 3 GB w przypadku iPhone 7 Plus.

Na co większy model potrzebuje więcej pamięci? Na obsługę zaawansowanych opcji aparatu.

iPhone 7 ma bowiem zwykły aparat z matrycą o rozdzielczości 12 Megapikseli oraz obiektywem o jasności F/1.8, podczas gdy iPhone 7 Plus ma z tyłu aż dwa aparaty. Jeden z nich odpowiada za szerszy kąt widzenia, a drugi jest czymś w rodzaju teleobiektywu. W ten sposób Apple połączyło cechy smartfonów LG G5 oraz Huawei P9 i dodało coś od siebie. Nowy aparat z jednej strony pozwala na wygodne fotografowanie obiektów oddalonych od telefonu, z drugiej pozwala ustawić ostrość na zdjęciu już po jego zrobieniu, a z trzeciej... wprowadza funkcję dwukrotnego zoomu optycznego, która nie była do tej pory dostępna w głównonurtowych smartfonach.

iPhone 7

Autorską zmianą Apple jest zrezygnowanie z wyjścia słuchawkowego i zastąpienie go łącznością bezprzewodową lub portem Lightning. Ten ostatni razem ze stosowną przejściówką dołączoną do zestawu pozwoli na korzystanie ze starego typu słuchawek. Wątpię jednak, by użytkownicy byli z tej zmiany zadowoleni. W końcu nie będą mogli jednocześnie słuchać muzyki za pomocą kabla i ładować urządzenia z powerbanka. To pewne ograniczenie.

Cieszy za to fakt, że urządzenia Apple będą mieć całkiem sporo pamięci. Bazowa wersja iPhone 7 będzie wyposażona w 32 GB pamięci flash. Od dawna jest to standardem w świecie mobilnym, ale Apple do tej pory stosowało mniejszą ilość pamięci, by namówić użytkowników na kupno lepiej wyposażonej i droższej wersji urządzenia. Niestety wysoka jest cena sprzętu, która wynosi co najmniej 3349 zł za iPhone 7 oraz 3949 zł za iPhone 7 Plus. Trzeba przyznać, że są to jedne z najdroższych smartfonów na rynku.

iPhone 7 moim zdaniem nie jest wart swojej ceny.

Z kolei model iPhone 7 Plus jest też bardzo drogi, ale za to bezkompromisowy. Łączy w sobie wodoszczelność Samsunga Galaxy S7, dodaje do tego podwójne aparaty stosowane w LG G5 i Huawei P9. Firma z Cupertino pokazała też, ze nie jest innowacyjna, ale jak nikt potrafi podbierać rozwiązania od swoich konkurentów, a następnie hurtowo implementować je u siebie tak, by stworzyć najlepsze urządzenie na rynku.

By jednak nie odbierać firmie Tima Cooka wszystkich zaszczytów, trzeba przyznać, że w iPhone 7 Plus Apple od siebie dodał zoom optyczny, świetną wydajność oraz bezproblemowość systemu iOS. Dlatego jeżeli chcieliście kupić nowego iPhone'a, zdecydujcie się na jego większą wersję. Z kolei osoby szukające mniejszego urządzenia powinny raczej wybrać jeden ze starszych i zauważalnie tańszych modeli ze stajni Apple.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (1)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
avatar
Łotr
8 września 2016, 21:27
iPhone 8 będzie miał SuperAmoled i dogoni .... Ciekaw jak pogoda w Berlinie przez najbliższe dni ;)
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto