A A A

Reklama dźwignią kotów

25 stycznia 2015, 08:00 | Czytany 145
Kickstarter i inne serwisy crowdfundingowe to potęga, a ludzie naprawdę są skłonni finansować ciekawe lub zwariowane pomysły. Wystarczy je odpowiednio dobrze zareklamować.
Reklama dźwignią kotów

Pomysł był prosty - imprezowa gra karciana. Gracze dobierają karty i jeżeli jeden z nich wybierze wybuchającego kociaka - odpada z dalszej rozgrywki, chyba, że ma kartę która go przed tym obroni. Szalony pomysł na szalone imprezy. Na sfinansowanie pomysłu należało zebrać 10 tys. USD. Kwotę tą zebrano w ciągu 20 min. Po kilku dniach na kickstarterowym koncie uzbierano już ponad 3,5 mln USD a do końca akcji pozostało jeszcze kilka tygodni.

Twórcami gry są Elan Lee (były szef działu designu konsoli Xbox), Shane Small (były dyrektor artystyczny Xboxa)   i Matthew Inman. Ten ostatni znany jest jak twórca bardzo popularnego internetowego komiksu "The Oatmeal", charakteryzującego się absurdalnym humorem.

Co spowodowało tak niesamowitą popularność tej ciekawej, ale w końcu nie przełomowej ani powalającej na kolana gry? Czy jeżeli z identycznym pomysłem wystartowałaby zupełnie nieznana osoba, to sukces gry byłby równie wielki? Z pewnością nie. Oczywiście - gra jest wykonana ładnie, charakterystyczne rysunki są żartobliwe, ale powiedzmy sobie szczerze - jak często będzie cie grać w taką karciankę? W końcu to klasyczny gadżet na towarzyskie luźne spotkania. Nic w co można by się zagrywać godzinami.

Z pewnością pomógł bardzo ładny film reklamujący całą akcję na stronie kickstartera, ale to też nie jest źródło sukcesu. Jest nim za to osoba rysownika The Oatmeal - Matthewa Inmana. Już wcześniej z sukcesem angażował się on w kampanie crowdfundingowe. Facebookowy profil jego  internetowego serwisu zebrał ponad 3 miliony polubień, a stronę już w 2013 r. odwiedzało ponad 7 mln unikalnych użytkowników miesięcznie.

Nie ma się co oszukiwać, za popularnością gry stoi umiejętnie przekuta w komercyjny sukces, wcześniej zdobyta popularność. Innymi słowy - znana i popularna osoba wspierająca produkt swoją twarzą.  Schemat znany dokładnie z telewizyjnych reklam, gdzie aktorzy sprzedają kredyty bankowe, proszki do prania i inne gadżety. Tym razem jednak mamy do czynienia z nazwijmy ich "celebrytami" którzy wyrośli na twórczości internetowej. To gatunek człowieka, którego tradycyjne media i świat reklamy jeszcze nie zdążyły do końca zauważyć i zrozumieć. A potencjał takich osób jest coraz zwiększy - wystarczy spojrzeć na ostatnią akcję Reziego - jednego z youtuberów, którego pewnie większość z was nawet nie kojarzy. Jego popularność jest jednak na tyle wysoka, że gdy ogłosił, że cały dochód ze swoich koszulek i gadżetów przeznacza na cel charytatywny bez problemu sprzedał ich ponad 1600 za 130 tys zł, co po odjęciu VAT-u przełożyło się na 112 tys.zł darowizny dla jednego ze szpitali.

 

 

 

 


Tagi:
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto