A A A

SI, czyli gruszki w polskim popiele

4 maja 2019, 17:40 | Czytany 136
W rocznicę Konstytucji 3 Maja szef Rady Europy Donald Tusk wygłosił wykład na Uniwersytecie Warszawskim. Rzecz jasna mówił o tradycjach demokratycznych, historii i polityce. Ale nie tylko.
SI, czyli gruszki w polskim popiele

Pod koniec przemowy uwaga słuchaczy została skierowana ku „fenomenie, który nazywa się dość ogólnie sztuczna inteligencja", stwierdził polityk. Wyjawił, że podczas szczytu UE-Chiny miał okazję rozmawiać z przedstawicielami Państwa Środka, którzy „niechętnie i niezbyt dużo mówią o pewnym planie". Chwilę później wyjaśnił, że chodzi o system zaufania społecznego, który jest obecnie testowany, aby już w przyszłym roku mógł zostać wdrożony.

Idea tego systemu bazującego na sztucznej inteligencji i przetwarzaniu ogromnej ilości danych polega na tym, że niemal każda czynność czy aktywność obywatela ChRL będzie odpowiednio punktowana. I tak np. kupowanie lokalnych produktów i czytanie rządowej prasy będzie oceniane przez system pozytywnie. Niemile widziane zachowania, jak np. kontakty z dysydentami, działalność wywrotowa, życie na bakier z prawem etc. oceniane będą ujemnie. Z uzbieraną pulą punktów grzeczny obywatel będzie mógł ubiegać się np. o kredyt na preferencyjnych warunkach czy też o zostać awansowany w zakładzie pracy. Rozbisurmanionemu zaś można będzie w majestacie prawa odmówić zagranicznego wyjazdu.

Tyle o Chinach, o których nie mam zamiaru rozpisywać się w kontekście Wielkiego Brata. Idzie mi nie o zjawisko całkowitej kontroli, lecz o stronę technologiczną tego „fenomenu", jak nazwał Tusk mechanizmy sztucznej inteligencji. Skoro już w 2020 roku rzeczony system zaufania społecznego Chińczycy mają odpalić oficjalnie, to jakimż potencjałem technologicznym dysponują w tej chwili?! Jak na tym tle (sztucznej inteligencji a nie totalnej kontroli) prezentuje się Unia Europejska?

niej więcej rok temu (koniec kwietnia 2018 r.) Komisja Europejska stwierdziła, że zamierza wspierać rozwój i wykorzystanie systemów sztucznej inteligencji na Starym Kontynencie. Wiceprzewodniczący ds. jednolitego rynku cyfrowego Andrus Ansip oświadczył: „sztuczna inteligencja zmienia nasz świat w podobny sposób, jak kiedyś silnik parowy lub energia elektryczna. Łączą się z tym nowe wyzwania, na które Europa powinna dać wspólną odpowiedź, aby wszyscy mogli odnosić korzyści z tej nowej technologii". Tutaj padła konkretna suma i data: do końca 2020 roku na cele związane z SI zostanie przeznaczone 20 mld euro.

Kilkanaście dni wcześniej 24 kraje członkowskie (w tym Polska) podpisały deklarację o współpracy w zakresie SI. O ile własne projekty rządowe i inwestycje ma już m.in. Francja i Wielka Brytania, o tyle władze nad Wisłą z pomocą środowisk naukowych zaczynają dopiero oswajać się z kolejną rewolucją, która już puka do naszych drzwi. Świadczy o tym chociażby 240-stronicowy raport „Założenia do strategii AI w Polsce" opatrzony pieczęcią Ministerstwa Cyfryzacji, który opublikowano 9 listopada ubiegłego roku. Na wstępie PDF-a szef resortu Marek Zagórski apeluje: „Potraktujmy ten dokument jako solidną podstawę do otworzenia ogólnokrajowej debaty oraz do opracowania przez polską administrację, we współpracy z Państwem, strategicznego planu działań nakierowanego na rozwój i wykorzystanie technologii AI dla dobra polskich obywateli i przedsiębiorców."

Na opracowanie narodowej strategii rozwoju SI kraje członkowskie UE mają czas do połowy roku... Chyba znów zaspaliśmy gruszki w popiele.

zdjęcie pochodzi z serwisu OnetNews/YouTube


Tagi:
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto