A A A

Składak-niewypał?

26 kwietnia 2019, 13:40 | Czytany 125
Dlaczego Samsung odroczył premierę swego składanego flagowca – Galaxy Fold.
Składak-niewypał?

Dziś miał być ten dzień. Ponad miesiąc temu szumnie zaanonsowano premierę nowatorskiego składanego smartfona Samsung Galaxy Fold na 26 kwietnia 2019 roku. Podanie oficjalnej daty debiutu poprzedziły ekscytujące zapowiedzi, wyczekiwane pokazy przedpremierowe i umiejętnie dozowane kontrolowane przecieki. W sklepach telefon miał ukazać się 3 maja. Wśród 15 krajów europejskich znalazła się i Polska. Niestety, kosztujący dwa tysiące dolarów gadżet nie ujrzy światła dziennego tak prędko.

Egzemplarze rozesłane przedpremierowo do recenzji nie zdały egzaminu. Niektórzy testerzy zaczęli zrywać pokrywającą ekran folię, która okazała się integralną częścią wyświetlacza. Gdyby tylko to... Niedopracowane okazało się miejsce zginania ekranu. I to na tyle, że przez szczeliny mogą się dostać się zanieczyszczenia, o które w kieszeniach nie trudno. Samsung na swoich stronach internetowych przyznaje: „Wstępne wnioski z analizy zgłoszeń dotyczących ekranu wskazują, że przyczyną problemu mogą być siły działające na górne i dolne elementy zawiasu, które są odsłonięte, a które pozwalają uzyskać kształt urządzenia. Pojawił się także przypadek, w którym substancje znalezione wewnątrz urządzenia wpływały na zachowanie ekranu."

Na domiar złego uwielbiany przeze mnie serwis iFixit, zajmujący się oceną „naprawialności" elektroniki użytkowej opublikował kolejny odcinek z cyklu teardown. Tym razem sprawnym palcom i niekwestionowanej inteligencji technicznej redaktorów-dłubków poddał się Galaxy Fold - najnowsze dziecko Samsunga. Demontaż przeprowadzony przez fachową i bezstronną ekipę iFixit ujawnił poważną wadę konstrukcyjną składaka, który ze smartfona o przekątnej 4,6 cala po rozłożeniu staje się 7,3-calowym tabletem. Po tym dysasamblażu producent telefonu zażyczył sobie (zażądał?, poprosił?) zdjęcia materiału ze strony ifixit.com.

Falstart Samsunga mógł być spowodowany tym, że Koreańczycy czując ciepły oddech konkurencji na swoich plecach postanowili zdobyć palmę pierwszeństwa w wyścigu o złote zawiasy. Już przecież podczas tegorocznych targów CES 2019 w Las Vegas niemal nikomu nie znana chińska firma Royole przedstawiła składanego na pół smartfona FlexPai. Miejsce zgięcia wyglądało bardzo mało apetycznie. Zaraz po CES-ie chiński gigant Xiaomi pokazał prototyp telefonu, który składał się z trzech elementów i wyglądał dziwacznie - niczym ikonostas z cerkwi dla lalek. Chwilę później z giętym sprzętem wystartował koncern LG. Co ciekawe, przedstawiciele zarówno LG, jak i Xiaomi wykazali się w swoich wypowiedziach daleko posuniętą ostrożnością mówiąc, że jeśli sprzęt spodoba się, rozważą masową produkcję czy też, że „jest za wcześnie, aby to produkować". Wygląda na to, że były to dobre decyzje. Cóż... jak to niektórzy mawiają: „pionierzy mają pod górę".

zdjęcie pochodzi z serwisu iFixit.org


Tagi:
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto