A A A

WhatsApp świętuje 10-lecie

25 lutego 2019, 15:30 | Czytany 96
Co to WhatsApp wie chyba każdy, kto używa smartfona: od przedszkolaków po emerytów. W ostatni weekend lutego apce stuknęło równo 10 lat. Niestety, twórcy komunikatora raczej nie świętują tego jubileuszu.
WhatsApp świętuje 10-lecie

Aplikacja od momentu swego powstania bije rekordy popularności. Najnowsze dane mówią o 1,5 miliarda użytkowników, 65 miliardach wiadomości dziennie wysyłanych za pomocą tego komunikatora.

Zaczęło się dość niewinnie. 24 lutego 2009 roku w dzień swoich urodzin pochodzący z Kijowa Jan Kum zarejestrował w Kalifornii spółkę WhatsApp. Miesiąc wcześniej ukraiński imigrant o żydowskich korzeniach kupił iPhone'a. W jednym z wywiadów zdradził, że nie chciał mieć w telefonie śladów nieodebranych rozmów po powrocie z siłowni. Jego pragnienie napisania komunikatora zbiegło się z faktem otwarcia sklepu AppStore na firmy zewnętrzne opracowujące apki. Wkrótce potem dołączył do niego Brian Acton - kolega, z którym pracował wcześniej w Yahoo. Actonowi udało się namówić wspólnych znajomych, aby zainwestowali w start-up. Dzięki temu stał się współzałożycielem mikrofiremki.

Dziesięć lat temu, kiedy SMS-y były popularne w Europie, a w Stanach Zjednoczonych wręcz odwrotnie obaj wspólnicy pracowali po 80 godzin dziennie nad aplikacją, która początkowo wyświetlała jedynie status użytkowników: "jestem w biurze" czy "leżę na kanapie". Podobnie zresztą jak komunikator ICQ, tyle, że na smartfonie. Stąd właśnie apka Kuma i Actona wzięła nazwę ("what's up" = "co słychać?"). SMS-y w USA były drogie, więc komunikaty dotyczące statusu użytkownika z powodzeniem je zastępowały. Programiści szybko dodali możliwość wysyłania nieograniczonej długości wiadomości tekstowych (później również zdjęć).

Po pięciu latach do drzwi błyskawicznie rozwijającej się firmy (ówcześnie komunikator liczył 450 milionów użytkowników) zastukali z propozycjami dwaj giganci: Facebook i Google. Koniec końców, składając ofertę nie do odrzucenia (łącznie 19 miliardów dolarów w tym 4 miliardy w gotówce), WhatsAppa przejęła spółka Marka Zuckerberga. Musiał mieć dumną minę Kum, który na dwa lata przez założeniem WhatsAppa bezskutecznie starał się o posadę w Facebooku.

Niestety, Kum opuścił swoją firmę w sierpniu 2018 roku, a Acton uczynił to niespełna rok wcześniej. Powód? Obywaj nienawidzili reklam, uważając je za "coś co przeszkadza" i "uwłacza inteligencji". Ich dewizą było hasło: "bez reklam, bez gier, bez sztuczek". "Zuker" myślał i myśli inaczej.

Zdjęcie główne pochodzi ze źródła: ©123RF/PICSEL


Tagi:
Ocena:
Oceń:
Komentarze (1)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
adamokonkowski
adamokonkowski
28 lutego 2019, 12:10
WhatsApp zdecydowanie wolę Messengerka ale sto lat dla WhatsApp z okazji 10 urodzin na rynku
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto