A A A

Xiaomi rośnie, cena ich smartfonów też

20 marca 2016, 22:10 | Czytany 5826
Każdy szuka rynkowej okazji i stara się kupić coś co jest jednocześnie dobre i tanie. Choć takie okazje zdarzają się niezbyt często, to jednak naprawdę istnieją. Niestety ich wspólną cechą jest to, że nie trwają wiecznie i szybko znikają. Tak jak smartfony firmy Xiaomi.
Xiaomi rośnie, cena ich smartfonów też

Urządzeniem elektronicznym, które obecnie wzbudza najwięcej emocji jest smartfon. To w prostej linii spadkobierca uczuć jakimi darzyliśmy kiedyś komputery. W dodatku, w przeciwieństwie do peceta, każdy z nas nosi go zawsze przy sobie i traktuje jako przedmiot naprawdę osobisty. Niestety dobre smartfony nie są tanie, zwłaszcza w Polsce, gdzie oprócz krzywdzącego Europę przelicznika 1 USD = 1 EUR i stosunkowo słabej złotówki należy doliczyć przynajmniej VAT. Cena najnowszego Samsunga Galaxy S7  wynosi ponad 3 tys zł. Naprawdę niewiele osób jest w stanie wydać tak dużo na telefon. A pamiętajmy, że smartfon to wyjątkowo kruchy gadżet. Ilość popękanych ekranów jakie można spotkać np. wśród pasażerów dowolnego autobusy potwierdza ten fakt.

Nadziei na tanie smartfony warto upatrywać w produkcjach kierowanych przede wszystkim na rynek chiński. Wielu producentów z tamtego rejonu, o których w Europie nie słyszeliśmy oferuje naprawdę ciekawe modele, za zupełnie przyzwoite ceny. Oczywiście w mało którym modelu znajdziemy język polski i jakikolwiek support techniczny, bo tak jak oni są dla na s rynkiem egzotycznym, tak my jesteśmy egzotycznie dla nich. Dlatego zazwyczaj jest to oferta wyłącznie dla pasjonatów, którzy wszystko ogarną we własnym zakresie. Niekiedy jednak któraś z tych firm zaczyna poważnie spoglądać w stronę europejskiego rynku. Jak właśnie robi to Xiaomi.

Smartfony Xiaomi od dłuższego czasu znajdowały się na celowniku osób zorientowanych w temacie modeli dobrych i o niewygórowanej cenie. Ostatnio jednak znacząco poprawiła się dostępność tych telefonów w Polsce. Pojawiło się nawet kilku dystrybutorów aspirujących do miana niemalże oficjalnego partnera tej firmy. Co ważniejsze w ofercie Xiaomi pojawił się smartfon o imponującej specyfikacji.

Xiaomi Redmi 3 to model który premierę miał w styczniu tego roku. Oferuje bardzo przyzwoitą wydajność, 5-calowy ekran o rozdzielczości HD, dual-sim (drugi SIM wymienny na kartę micro SD), LTE i co najważniejsze bardzo pojemną baterię - 4100 mAh. Nie jest to kolejny "pogromca iPhone'a", ale tzw. wół roboczy. To jest telefon dla tych, którzy nie potrzebują najnowszego modelu, lecz czegoś co sprawnie będzie działać na co dzień. Najważniejszym uzupełnieniem tej specyfikacji jest jeszcze cena. Samodzielne sprowadzenie smartfonu z Chin będzie kosztowało nas niecałe 600 zł. Kupno w Polsce, z polską gwarancją itp. - niecałe 700 zł. To bardzo przyzwoita cena za taką specyfikację.

Niestety popyt na ten model daleko przekracza podaż i na razie kupno smartfonu w Polsce wcale nie jest takie proste. W dodatku Xiaomi doskonale zaczyna sobie zdawać sprawę, że swoimi telefonami robi furorę. Kolejny model Mi 5, który premierę miał w marcu to model pod względem wyposażenia porównywalny z flagowcami Samsunga i LG. Nie identyczny, ale porównywalny. I niestety porównywalna jest także jego cena. Na razie, za najtańszą wersję na naszym rynku trzeba zapłacić 1900 zł a za najdroższą 2500. to całkiem spora kwota jak na "tanią markę". Oczywiście biorąc pod uwagę podzespoły w jakie wyposażono Mi 5 trudno oczekiwać, że cena będzie na poziomie 1000 zł, jednak wycena smartfonu na dwukrotność tej kwoty wyraźnie pokazuje, że firma zmierza w stronę nieco wyższej niż dotychczas półki cenowej. Tanio już było,  w mniemaniu zarządu osiągnięta została najwyraźniej już masa krytyczna i rozpoczęło się dążenie w stronę marki premium.

Takie zachowanie jest typowe i logiczne z punktu widzenia rozwijającej sie firmy, która dąży do maksymalizacji zysków, a te w segmencie premium są znacznie wyższe niż na dole drabinki. Niestety to powoduje, że możemy się już nie doczekać kolejnej taniej i dobrej oferty jak Redmi 3.

 

 


Ocena:
Oceń:
Komentarze (1)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
avatar
smartswiat wordp
21 marca 2016, 20:26
W zasadzie każdy telefon z chin w wersji międzynarodowej (obsługujący częstotliwości europa/USA) jest wystarczająco spolszczony. Wynika to z zastosowania Androida który umożliwia zmianę języka. Pozostające anglojęzyczne zwroty i nazwy są do zaakceptowania.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto