A A A

Z innej perspektywy

28 kwietnia 2014, 14:40 | Czytany 6997
Sportowe kamery są coraz bardziej popularne, pozwalają bowiem zobaczyć świat z perspektywy roweru, kasku snowbordzisty, czy deski surfingowej. Odpowiednio zmontowane nagrania sportowych zmagań stanowią doskonałą pamiątkę.
Z innej perspektywy

Oczywiście najpopularniejszą a być może i najlepsza kamerą sportową jest słynne GoPro. GoPro ma jednak jedną wadę, która sprawia, że nie cieszy się w naszym kraju masową popularnością. Jest to drogi sprzęt - kamera kosztuje sporo powyżej 1000 zł, a do tego trzeba dodać kilkaset złotych na niezbędne akcesoria poprawiające komfort użytkowania.

Jeżeli nie jesteśmy pewni czy chcemy wiązać naszą przyszłość z masowym kręceniem sportowych filmów warto na początek rozejrzeć się wśród tańszych odpowiedników renomowanego GoPro. 5 maja w sprzedaży pojawi się najnowszy numer PC Formatu, w którym opublikowane zostaną dokładne wyniki testu 6 modeli sportowych kamer w cenie do 500 zł. Tym, którzy jednak chcieliby kupić taką kamerę już, natychmiast, jeszcze przed długim weekendem  chciałbym zwrócić uwagę na kilka bardzo ważnych kwestii, na które nikt, kto nie miał takiej kamery w ręku nie patrzy, bo po prostu nie wie na co ma patrzeć.

Po pierwsze różne kamery różnie sprawdzają się w rozmaitych zastosowaniach. Te z ekranem LCD nieźle zastępują aparat fotograficzny, ale już na rowerze ekran jest bezużyteczny, bo go zwyczajnie nie widać z pozycji rowerzysty, więc sterowanie podczas jazdy będzie ekstremalnie trudne. Dlatego zastanów się do czego potrzebujesz kamery. Do samochodu są specjale rejestratory, które tam sprawdzają się idealnie. Na snowboard lub surfing potrzebujesz kamery wodoodpornej z odpowiednim mocowaniem. Do kręcenia fajnych filmów z jazdy na nartach najwygodniejszy jest tzw. rotor, czyli długi pręt mocowany na kasku, który cały czas się obraca filmując cię podczas jazdy. To nic, że wyglądasz na stoku jak niewydarzony helikopter, końcowy efekt jest naprawdę fajny.

Właśnie - pierwsza rzecz to dostępne do kamery akcesoria i uchwyty - im jest ich więcej tym ciekawsze rzeczy zrobisz z kamerą.

Po drugie - sprawdź możliwości kamery - rozdzielczości i ilość klatek na sekundę. Film w standardzie PAL ma 25 klatek, NTSC 30. Jeżeli kamera zapisuje 60, to będziesz mógł zrobić ładne dwukrotne spowolnienie, a jeżeli 120, to aż 4-krotne. Takie spowolnienia akcji podczas efektownych ewolucji sportowych wyglądają naprawdę niesamowicie.

Po trzecie - pomacaj w sklepie i zastanów się czy wszystkie czynności niezbędne do obsługi urządzenia da się wykonać podczas uprawiania sportu. Niektóre kamery podczas np. jazdy na rowerze są praktycznie nieobsługiwalne, aby coś zmienić trzeba się zatrzymać, wziąć kamerę do ręki i zmienić ustawienia.  Z drugiej strony - modele, których sterowanie wygląda prymitywnie niekiedy w praktyce sprawdzają się doskonale.

Na koniec poszukaj wyników testu. W sklepie nie da się sprawdzić wszystkiego, a zostały do sprawdzenia jeszcze dwie cechy kamery. Jakość nagrań - zobacz jak wyglądają filmy nagrane upatrzonym modelem, sprawdź jakiego używa kodeka, jaki program do montażu go obsługuje, jak automatyka radzi sobie z nierównym oświetleniem kadru itp. Szukaj nagrań z konkretnego modelu a nie identycznego, ale innej firmy. Czasem zdarza się, że dwa identycznie wyglądające produkty maja inny firmware i inaczej nagrywają.

Ostatnia rzecz do sprawdzenia jest najtrudniejsza, bo w stacjonarnych testach niewykrywalna. Poszukaj dobrze opisanych filmów nagranych kamerą. Co znaczy opisanych? To, że autor zaznaczył co robi z kamerą - jak jest montowana i na czym. Czemu to jest ważne? W redakcyjnym teście postawiliśmy na kamery montowane na kierownicy roweru. I o ile okazało się, ze wszystkie urządzenia rejestruję akceptowalny obraz a niektóre nawet bardzo dobry, to prawdziwą porażką okazało się mocowanie na kierownicy. Kamera umieszczona w obudowie skacze i drży i obraz nie nadaj się praktycznie do niczego. Kamera umieszczona na uchwycie bez obudowy zachowuje się lepiej, ale wówczas pierwszy deszcz zniszczy urządzenie. Tylko jedna z testowanych kamer miała nie przenoszący drgań uchwyt rowerowy z prawdziwego zdarzenia.  Żadna nie miała uprzęży na klatkę piersiową. Natomiast paski do mocowania na kasku nadają się jedynie do .. zrobienia zdjęcia jakie widzicie na początku tego tekstu. W praktyce kamera lata na wszystkie strony a ciaśniejsze mocowanie nie wchodzi już w grę, bo zaczyna się odkształcać tworzywo, z którego wykonany jest kask.

Na koniec uwaga kosmetyczna. Do GoPro można podłączyć zewnętrzny mikrofon i nagrywać normalne filmy. Generalnie jednak kwestia jakości dźwięku nagrywanego przez sportowa kamerę jest pomijalna, w praktyce w takiej wodoszczelnej obudowie nagrywają się wyłącznie szumy stuki i inne hałasy. Montując film trzeba więc nastawić się na konieczność usunięcia oryginalnej ścieżki dźwiękowej.

 

 


Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto