A A A

Komputerowe mity

PC Format 12/2011
Pecety zostały na dobre udomowione ponad 20 lat temu, a to więcej niż wystarczający okres, żeby wśród ich użytkowników pojawiły się rozmaite mity i legendy na ich temat. PC Format postanowił rozprawić się z tymi najciekawszymi i raz na zawsze udowodnić, co jest prawdą, a co tylko mitem. MK, AW, DH

MIT 7. Magnes kasuje dane z dysku (FAŁSZ)

Dyski twarde są nośnikami magnetycznymi, co oznacza, że do zapisu i kasowania danych służy pole magnetyczne, które jest wytwarzane przez ich głowicę. Rodzi to obawę, że inne pole, wytwarzane np. przez magnesy dużego głośnika, może usunąć lub uszkodzić dane na dysku. Stąd wziął się mit, że dysków twardych nie można kłaść na głośnikach, telewizorach kineskopowych i innych urządzeniach, które wytwarzają silne pole magnetyczne lub elektromagnetyczne. Silnym wsparciem dla takiego mitu jest to, że do bezpowrotnego kasowania danych np. w zastosowaniach militarnych też jest używane pole magnetyczne. Zatem czy łatwo o utratę danych?

Głośnik i magnes neodymowy

By sprawdzić nasz mit, dysk twardy położyliśmy na subwooferze wyposażonym w dwa duże głośniki. Po tygodniu zawartość dysku pozostała niezmieniona, również dysk pracował bez najmniejszych problemów.

W drugim podejściu wykorzystaliśmy dwa magnesy neodymowe, których pole magnetyczne jest tak mocne, że ich ręczne rozdzielenie jest prawie niemożliwe. Położenie magnesów na dysku na kolejny tydzień również nie przyniosło rozstrzygających rezultatów. Mit został obalony. Ale dlaczego?

Dlaczego magnes nie kasuje danych?

Zmierzyliśmy wartość indukcji pola magnetycznego magnesu neodymowego – w niewielkiej odległości wynosi ono około 100 mikrotesli. Tymczasem dane na talerzu dysku twardego wymagają pola… około 0,5 tesli. Jak to możliwe, że mała głowica dysku wytwarza aż takie pole? Otóż działa na bardzo mały obszar, a przy tym praktycznie dotyka powierzchni talerza. Do zniszczenia danych potrzebne byłoby gigantyczne pole o indukcji 10 tys. razy większej niż wytwarza magnes neodymowy – wytwarzają je tzw. degaussery służące do szybkiego kasowania danych.

MIT 8. Nieoryginalny tusz może uszkodzić drukarkę (PRAWDA)

Głowica drukarki jest mechanizmem wyjątkowo precyzyjnym. Pobiera z zasobników minimalne ilości tuszu, po czym w odpowiednich momentach wyrzuca je na papier poprzez ich podgrzanie (technologia termiczna) lub zwiększenie ich ciśnienia (technologia piezo). Rozmiary kropli atramentu to nawet 1 pikolitr – to jedna miliardowa część mililitra! I tu można dopatrywać się zagrożenia – czy producent zamienników może wyprodukować taki tusz, który na przykład będzie zbyt gęsty lub zbyt rzadki i spowoduje zatkanie lub niekontrolowany wyciek tuszu?

Jakość zamienników

Od wielu lat podczas testów spotykamy się z różnymi materiałami eksploatacyjnymi, szczególnie do drukarek atramentowych – zdarzają się faktycznie bardzo różne. Wiele problemów dotyczy samych zbiorniczków, które nie zapewniają odpowiedniej szczelności, przez co tusz wylewa się z nich podczas pracy, albo nawet jeszcze, zanim zostaną zamontowane w drukarce. Teoretycznie może to spowodować zalanie drukarki, choć mało prawdopodobne, by wyciek był aż tak obfity.

Przyczyną problemów może być również sam tusz – zdarza się tak zanieczyszczony, że jest w stanie zatkać dysze głowicy. Na wydrukach, w miejscu przejścia zatkanych dysz pojawią się jaśniejsze pasy, bo będzie tam występował niedobór lub brak tuszu.

Czy drukarkę z zatkanymi dyszami można uznać za uszkodzoną? To zależy od jej konstrukcji, można tu rozróżnić trzy przypadki:
  • gdy głowica jest wyjmowana razem z kartridżem (np. w przypadku Lexmarka czy starszych modeli HP), łatwo ją wyjąć, wyczyścić, a w razie porażki po prostu wyrzucić i zastąpić nową,
  • gdy głowica jest oddzielona od kartridżów, ale mimo to da się ją łatwo zdemontować, podnosząc jedną dźwignię (np. w drukarkach Canona), również nie można mówić o uszkodzeniu drukarki,  nowe głowice są drogie, ale zawsze istnieje możliwość wymiany,
  • gdy głowica znajduje się na stałe w drukarce (Epson) i nie ma możliwości jej dokupienia lub wymiany; zatem zatkanie głowicy przez słabej jakości tusz jest równoważny z awarią drukarki.
Zatem uszkodzenie drukarki przez nieoryginalny tusz jest możliwe. Ale jest to prawda tylko częściowo, bowiem w większości drukarek takie uszkodzenie można łatwo naprawić we własnym zakresie.

Jak sobie radzić

Udrożnienie głowicy jest możliwe za pomocą ciepłej wody lub spirytusu, ale lepszym rozwiązaniem są środki marki OCP służące do płukania głowic, włącznie z rozpuszczaniem resztek zaschniętego atramentu. Na zdjęciach prezentujemy trzy sposoby udrożenienia dysz, ale nie dotyczy to głowic wbudowanych na stałe w drukarkę.


Tagi: sprzęt porady
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności



Poważna usterka standardu LTE
25 lutego 2020
Naukowcy z Niemiec informują o odkryciu poważnej luki w zabezpieczeniach sieci LTE, która może posłużyć do korzystania na koszt innych...

Apka udająca alkomat
25 lutego 2020
Nie zmierzy poziomu alkoholu we krwi, ale spróbuje oszacować jego ilość w naszym ciele.
Artykuły z wydań

  • 2020
  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format 2/2020
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto