A A A

Legalne wideo

PC Format 1/2013
Wideo internetowe staje się coraz popularniejszym hobby, które oprócz zapewnienia sławy umożliwia też zarabianie. Niestety zdarza się, że autor filmów wchodzi w konflikt z prawem. Warto wiedzieć, jak tego uniknąć. KRZYSZTOF WOŹNIAK

Serwis YouTube, po uruchomieniu na twoim koncie opcji zarabiania na filmach, wyświetli przed niektórymi materiałami reklamy. Generalnie można przyjąć, że każde 100 000 wyświetleń daje zarobek rzędu między 50 a 100 euro. Aby jednak to zyskowne hobby nie przerodziło się w rujnujący koszmar albo by serwis YouTube po prostu nie zawiesił twojego konta, musisz zadbać o legalność filmów, które publikujesz.

Konieczne zezwolenie

Jeśli na filmach znajduje się ktokolwiek poza tobą, musisz uzyskać prawa do rozpowszechniania wizerunku przedstawianych osób. Zgodnie z art. 81 ust. 1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych co do zasady „rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej”.

Ustawodawca nie wskazuje formy, w jakiej zgoda ma być wyrażona. Wiele osób zdaje się więc na formę ustną, utrwaloną na nagraniu audiowizualnym (prosimy nagrywaną osobę, by powiedziała do kamery, że się zgadza). Jest to rozwiązanie dobre, bo proste. W przypadku materiałów, z którymi spodziewasz się kłopotów, lepiej poprosić nagraną osobę o podpis pod oświadczeniem. Wzór znajdziesz na płycie PC Formatu w dziale Uzupełnienia.

Bez zezwolenia

Istnieją sytuacje, w których nie trzeba mieć zgody na rozpowszechnianie wizerunku. Będzie tak, jeśli zapłacisz komuś za występ, a osoba ta nie zastrzeże wyraźnie, że na publikację wizerunku się nie godzi. Jednak w razie sporu będziesz musiał udowodnić, że dokonałeś zapłaty. Trzeba więc przygotować dokument o przyjęciu honorarium lub dokonać płatności przelewem.

Nie musisz uzyskiwać zgody „osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykorzystano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych” (w tym zawodowych) – art. 81 ust. 1.1. Oznacza to, że jeśli nagrasz np. posła, ośmieszającego się w czasie konferencji prasowej, to możesz zrobić z tego film. Jeśli jednak ten sam poseł wypowie te same słowa, robiąc zakupy w supermarkecie, to powinieneś go spytać o zgodę na publikację. W praktyce jednak obowiązuje zasada, że polityków i celebrytów nie pyta się o zgodę na publikację i nikt nie wysuwa z tego powodu roszczeń.

Zezwolenia nie musisz uzyskiwać także od osób utrwalonych jako szczegół pewnej całości. Jeśli po usunięciu danej osoby z kadru nie zmienia się jego charakter, to nie musisz uzyskiwać zgody. Czyli jeśli np. kręcisz wypowiedź na tle pomnika, a w tle przejdzie nieznajomy, to możesz publikować materiał. Jeśli natomiast, kręcąc tłum na koncercie, uchwycisz bijącą się parę i materiał będzie ciekawy właśnie ze względu na tę bójkę, to powinieneś spytać walczących o zgodę na rozpowszechnianie wizerunku.

Jeśli nagrasz fajny filmik, a osoby na nim pokazane nie wyrażą zgody na publikację wizerunku, nie oznacza to wcale, że materiał musisz wyrzucić do kosza. Wystarczy zamazać twarz oraz zniekształcić głos.

Jak zrobić dobry film

By odnieść sukces w webwideo, nie wystarczą jedynie filmy legalne. Muszą być jeszcze dobre. Nauczysz się, jak je robić, z książki „WebShows Sekrety Wideo w Internecie” autorstwa znanego vBlogera Krzysztofa Gonciarza. Autor w przystępny sposób wyjaśnia, co kręcić, jak kręcić i czym kręcić, by mieć szansę odnieść sukces.

Muzyka do wideo

By mieć prawo do użycia utworu muzycznego jako podkładu w filmie, musisz zdobyć na to zgodę autora lub właściciela praw. Znani artyści co do zasady każą sobie za wspomnianą zgodę zapłacić, a jeśli utwór jest zgłoszony do organizacji typu ZAIKS, to za każdorazowe wyświetlenie filmu emitent powinien odprowadzać opłatę. Można jednak zdobyć muzykę do filmów za darmo, legalnie i bez zbędnych formalności. Są strony, takie jak: DanoSongs.com, z których można pobrać muzykę i legalnie używać w zamian za umieszczenie w materiale informacji, skąd dany utwór pochodzi.


(1) Mamy tu 4 osoby. Od żadnej nie potrzebujemy zgody na wykorzystanie wizerunku: Na pierwszym planie po lewej: Jarosław Florczak przebrany za Jakuba Wędrowycza – bohatera książek, umówił się na pozowanie i otrzymał za nie zapłatę. Na pierwszym planie po prawej: Andrzej Pilipiuk – powszechnie znany autor w czasie wykonywania pracy – promocji książki. Osoby na drugim planie: Stanowią szczegół całości. Po ich usunięciu charakter ujęcia nie zmieni się – autor i jego bohater siedzą przy stole.

(2) W tym wypadku zdecydowanie potrzebujemy zgody na wykorzystanie wizerunku. Może ona być uzyskana za darmo (typowa zgoda) lub kupiona (element umowy).

(3) Idealny przykład zgromadzenia (tłumu). Nie potrzebujemy zgody żadnej z tych osób.


Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Artykuły z wydań

  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format 2/2019
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto