A A A

Memy komentują świat

PC Format 10/2018
Rozprzestrzeniane swobodnie za pomocą sieci społecznościowych, e-maili czy forów dyskusyjnych są taką samą częścią naszej codziennej rutyny jak filiżanka kawy lub dojazdy do pracy. Choć wydają się błahe, warto je potraktować z powagą. Katarzyna Bielińska


Kiedy w sierpniu 1998 r. kanadyjska studentka historii sztuki Deidre LaCarte, rywalizując ze swoją siostrą i przyjacielem w konkursie na stronę internetową generującą największy ruch w sieci, zaprojektowała witrynę The Hampster Dance, zapewne nie zdawała sobie sprawy, że właśnie stworzyła jeden z pierwszych na świecie memów. The Hampster Dance, powstała na cześć jej ulubionego chomika, zawierała 392 GIF-ów przedstawiających gryzonie tańczące do przyspieszonej piosenki „Whistle Stop” Rogera Millera, napisanej dla dla kreskówki Disneya z 1973 roku. Dzieło LaCarte stało się w latach 90. niezwykle popularne. Witryna była promowana głównie przez e-maile, wspominana na wczesnych blogach, pojawiła się na naklejkach na zderzaki, a nawet w reklamie telewizyjnej dostawcy usług internetowych EarthLink. Współczesne memy wyglądają dziś zgoła inaczej, jednak fenomem The Hampster Dance znakomicie ilustruje, co jest charakterystyczne dla tego zjawiska: pomysł, anegdota i cytat – atrakcyjne na tyle, by zostały podchwycone przez internautów i błyskawicznie przekazane dalej.

Choć memy są przejawem kultury internetu, samo pojęcie jest dużo starsze niż globalna pajęczyna i sięga korzeniami świata akademickiego. Zostało ukute przez biologa ewolucyjnego Richarda Dawkinsa w jego słynnej książce z 1976 roku „Samolubny gen”. Dla brytyjskiego naukowca memy są jednostkami przekazu kulturowego, sposobem na przekazywanie społecznych idei z pokolenia na pokolenie – tak jak przekazywane są geny biologiczne. Słowo „meme” pochodzi od greckiego „mīmēma”, oznaczającego naśladownictwo – Dawkins skrócił je, by rymowało się z genem. Pojęcie mem jest zresztą samo w sobie świetnym memem – zostało podchwycone przez internautów i zrobiło karierę na całym świecie.

Na tropie pierwszego memu

Wytropienie pierwszego memu w historii internetu jest zadaniem niemożliwym, nic więc dziwnego, że o palmę pierwszeństwa walczy co najmniej kilku kandydatów. Niektórzy twierdzą, że memowe szaleństwo rozpętała buźka :-), czyli znacznik służący do pokazywania emocji. Jeśli za kryterium przynależności do rodziny memów uznać prędkość rozpowszechniania się wśród internautów, to emotikony spełniają ten warunek w zupełności.

Podczas gdy współczesne memy pojawiają się znikąd i równie szybko znikają w otchłani bez lajków, te najwcześniejsze pozostawiły trwały ślad nie tylko w internecie, ale także w kulturze popularnej. Jednym z pierwszych memów był Dancing Baby, czyli animacja przedstawiająca trójwymiarowego bobasa tańczącego do intro „Hooked on a Feeling”” szwedzkiego zespołu Blue Swede. Oogachaka Baby, pląsający z szarfą na maleńkich biodrach, został zaprojektowany w 1996 roku, aby pokazać możliwości oprogramowania do tworzenia animacji 3D. Ten jeden z pierwszych virali rozpowszechniany głównie pocztą e-mailową zyskał w drugiej połowie lat 90. wielką popularność, trafił nawet do kultowego serialu „AllyMcBeal”, stając się popkulturowym fenomenem.

To właśnie dzięki memom cały świat miał okazję poznać w latach 90. Ricka Astleya, brytyjskiego muzyka popowego o przebrzmiałej sławie. Wszystko przez pewnego internautę, który wpadł na pomysł przekierowywania czytelników forum dyskusyjnego poprzez fałszywy adres URL do teledysku z „Never Gonna Give You Up”, utworem Astleya z 1987 r. W efekcie klip z okropnie tańczącym Rickiem obejrzały miliony, a w 2008 r. piosenkarz – na skutek głosowania internautów – otrzymał nagrodę MTV Europe Music Award w kategorii „Najlepszy wykonawca wszech czasów”. Sam artysta uznał dowcip za zabawny, ale był zaskoczony efektami złośliwego kierowania różnego rodzaju odnośników do swojej piosenki (zwanego od tego czasu rickrollingiem).

Utrapienie czy sposób na popularność?


Każdy polityk musi się liczyć z tym, że prędzej czy później stanie się bohaterem memów, a jego wpadki, zabawne wypowiedzi czy cechy charakteru staną się pożywką dla kreatywnych internautów. Zjadliwy humor memów wielokrotnie pomagał zwalczać argumenty przywódców rywalizujących ruchów politycznych, np. podczas wyborów w USA i Wielkiej Brytanii. Polska scena polityczna od kilku lat również dostarcza twórcom memów wiele inspiracji.

Oogachaka Dance

Animowany bobas w wersji 3D, tańczący Oogachaka Dance z szarfą na biodrach, to jeden z pierwszych virali. Rozpowszechniany głównie pocztą e-mailową, stał się w latach 90. internetowym hitem. Trafił nawet do seriali „Ally McBeal” i „Simpsonowie”, w których ukazała się parodia tańczącego dziecka.


Tagi: internet nauka
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Artykuły z wydań

  • 2019
  • 2018
  • 2017
  • 2016
  • 2015
  • 2014
  • 2013
  • 2012
  • 2011
  • 2010
  • 2009
  • 2008
  • 2007
Zawartość aktualnego numeru

aktualny numer powiększ okładkę Wybrane artykuły z PC Format Extra 1/2019
Przejdź do innych artykułów
płyta powiększ płytę
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto