A A A

Galopująca inwigilacja – czy CBA faktycznie kupiło Pegasusa?

7 września 2019, 08:00
Wiele wskazuje na to, że polskie służby mogą być w posiadaniu jednego z najlepszych na świecie systemów inwigilacji.
Galopująca inwigilacja – czy CBA faktycznie kupiło Pegasusa?

Oprogramowanie szpiegujące, jakim jest Pegasus, to bardziej koń trojański niż skrzydlaty, choć nazwa sugeruje coś zgoła odwrotnego. Program jest bowiem umieszczany w telefonie użytkownika bez jego wiedzy i umożliwia przejęcie całkowitej kontroli nad urządzeniem. Pegasus pozwala na pełną inwigilację  – nagrywa rozmowy i obraz z kamery, odczytuje wszelkie dane z telefonu: skanuje hasła, aplikacje, połączenia i wiadomości, a przy tym jest praktycznie niewykrywalny.

W mediach rozpętała się burza na temat domniemanego zakupu Pegasusa od izraelskiej firmy NSO Group przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. CBA zaprzecza informacjom. Opublikowany przez Citizen Lab raport sugeruje jednak, że Pegasus na terenie Polski, owszem, działa, a „osiodłany" został właśnie przez CBA – co na jaw wyszło dzięki kontroli NIK.  Kontrola wykazała, że jednostka antykorupcyjna otrzymała z publicznych środków aż 25 milionów złotych na nabycie „środków techniki specjalnej służącej do wykrywania i zapobiegania przestępczości". Przedstawiciele polskiego rządu nie zdecydowali się ani jednoznacznie zdementować, ani potwierdzić tych doniesień. W ich wypowiedziach pojawiły się jednak sugestywne komentarze typu „jeśli ktoś nie ma niczego do ukrycia, to przecież nie ma też powodów do strachu, że może się wydać".

Czy takie śledzenie poczynań posiadacza telefonu z bonusem bez uprzedzenia o podjętej procedurze jest legalne? Aktualnie obowiązujące w Polsce przepisy nie do końca pozwalają na posiłkowanie się tego typu rozwiązaniami. Specjaliści podkreślają szkodliwość społeczną programu oraz fakt, że napotykamy tu na problem systemowy, jakim jest nieodpowiednia kontrola działań polskich służb.

Organizacje broniące praw człowieka sprzeciwiły się tego typu naruszaniom, które mogą zaszkodzić m.in. przedstawicielom mediów niezależnych oraz opozycji, i pozwały firmę NSO Group. Pegasus bowiem nie tylko śledzi informacje, jakie właściciel telefonu przekazuje za jego pośrednictwem, ale też – w przypadku gdy zaistnieje możliwość, że system zostanie wykryty – automatycznie usuwa się z urządzenia i zaciera wszelkie ślady swojej działalności.

fot. Citizen Lab


Paula Jeziorska
Ocena:
Oceń:
Komentarze (4)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
SajorMuchodolski
SajorMuchodolski
8 września 2019, 15:58
Ja nie zamierzam rozmawiać z kimś tak infantylnym, wybacz. To, że w Twoim świecie latają motylki i jest różowo i przyjemnie dla wszystkich, to nie oznacza, że rządy wielu państw się do tego dostosują. Nawet nie będę czytał tych wypocin po pierwszym zdaniu.
avatar
~Anonim
8 września 2019, 08:26
SajorMuchodolski: No to powiedz, w jakich sytuacjach inwigilacja jest przydatna? :oczy: [img]https://forum.pcformat.pl/images/smilies/sup/cfaniak.gif[/img] Wszystko co istnieje na świecie powinno służyć [u]wyłącznie dobru[/u]. Np. opisywana inwigilacja powinna istnieć wyłącznie w formie monitoringu, żeby zapewnić ludziom bezpieczeństwo, a nie po to, żeby ludzi szpiegować i zbierać o nich dane jak grzyby po deszczu. Albo taki Internet... Też powinien służyć [u]wyłącznie dobru[/u]. Żeby można było kontaktować się z przyjaciółmi, zamawiać różne rzeczy w sklepach internetowych, umawiać się na randki, itp., a nie po to, by hejtować, stalkować, itp.
SajorMuchodolski
SajorMuchodolski
7 września 2019, 18:51
PRL-owskie to one są do rozpuku. Na pewno pod względem gospodarki i propagandy. A pytanie po co komu inwigilacja to trochę nie na miejscu. Do wielu, bardzo wielu rzeczy. Nie trzeba się specjalnie wysilać, żeby na to wpaść.
avatar
~Anonim
7 września 2019, 08:45
Witam! Pytanie tylko "po co to komu"? :oczy:  Czasem chciałbym wrócić do czasów komuny, gdyż mam wrażenie, że wtedy było mniej tej całej inwigilacji. A teraz? W parku monitoring, w windzie monitoring, w banku monitoring. Teraz głupia smart-lodówka może być narzędziem szpiegowskim, a taki "Минск" nie miał żadnych komputerków wbudowanych, to i szpiegować nie miał jak. Po prostu marzę czasami, by obecne czasy były nieco mniej... Orwellowskie, a bardziej PRL-owskie :jezor: .
Najnowsze aktualności




Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto