A A A

Godnie i z Honorem!

21 maja 2019, 16:20
Byliśmy w Londynie na światowej premierze smartfonów Honor 20, 20 Lite i 20 PRO. Konfiguracje zaskakują.
Godnie i z Honorem!

Widać, że tym razem producent kładzie nacisk na fotografowanie. Honor 20 Lite wyposażono w główny aparat 24 Mpix z obiektywem szerokootworowym z przysłoną f/1,8 i czujnikiem Quadra CFA. Dla wielu jednak czynnikiem decydującym o zakupie może okazać się szerokokątny obiektyw 8 Mpix zdolny uchwycić aż 120 stopni przestrzeni przed aparatem. To cecha typowa raczej dla droższych urządzeń, stąd siłą rzeczy jego obecność w najtańszym z rodziny smartfonie jest niespodzianką. Wisienką na torcie jest Super Night Shot pozwalający cykać fotki nocą.

Również przedni aparat jest zaskoczeniem. To aż 32 Mpix, co przekłada się – jak podaje producent – na możliwość wydrukowania plakatu o wymiarach nawet 2,3x1,7 m. Oczywiście to jedynie zobrazowanie olbrzymiej rozdzielczości – nie zmienia to jednak faktu, że takiego aparatu z przodu chińska seria smartfonów jeszcze nie miała. Producent nie zarzuca asysty AI: w przypadku obydwu aparatów znów możemy liczyć na automatyczne ulepszanie jakości fotografii zależnie od warunków i uwiecznianych obiektów.

Tym razem Lite został wyposażony w ekran FullView HD o przekątnej 6,21 cala, który zajmuje 90 proc. powierzchni frontu. Przedni aparat ukryto w nieźle wyglądającym i nierzucającym się w oczy wcięciu. Jeśli chodzi o podzespoły, to obyło się już bez niespodzianek, choć pamięci jest sporo, bo aż 128 GB. Sercem telefonu jest Kirin 710, RAM-u z kolei dostaniemy 4 GB. Bateria to dość standardowe 3400 mAh. Pozostałe podzespoły to też średnia półka z jednozakresowym Wi-Fi i Bluetooth 4.2 na czele. Ale za to ładnie wygląda. Lite trafi na rynek w trzech kolorach: Phantom Blue, Phantom Red i Midnight Black i będzie kosztować 1299 zł. Jak na nasz gust o jakieś dwie-trzy stówki za drogo.

Honor 20 i 20 Pro

Podobnie jak w przypadku flagowców Huawei, również Honor – korzystając z większej swobody po wydzieleniu marki – postanowił wypuścić swojego flagowca w dwóch wersjach: zwyczajnej i Pro. Tu i tu za wydajność odpowiada Kirin 980 AI. Różnice pojawiają się w pamięci: wersja Pro dysponować będzie 8 GB RAM-u i 256 GB flash, z kolei Honor 20 to 6 GB RAM i 128 GB na dane.

Argumentem za zakupem mocniejszej "dwudziestki" jest na pewno tylny aparat. To cztery obiektywy ułożone w literę L, z których główny f/1,4 jest najjaśniejszym obiektywem użytym do tej pory w smartfonach. Za przechwytywanie obrazu odpowiada tu półcalowa matryca Sony IMX586, wspierana m.in. przez optyczną stabilizację obrazu. Drugi "słoiczek" to szerokokątny obiektyw f/2,2 zdolny objąć 117 stopni. Mamy też moduł makro f/2,4 4 cm o rozdzielczości 2 Mpix i teleobiektyw ośmiomegapikselowy. Obecność tego ostatniego sprawia, że możemy stosować trzykrotny zoom optyczny. Ponadto możemy stosować przybliżenie pięciokrotne hybrydowe i trzydziestokrotny cyfrowe. Również w przypadku obiektywu tele mamy optykę stabilizującą obraz. Przedni aparat to wspomniana już matryca 32 Mpix wspomagana AI. Również w kwestii oprogramowania jest ciekawie. Flagowce Honora potrafią łączyć w jedno do szesnastu ujęć, tworząc dobrej jakości fotki nocne. Całościowo w teście DXOMark Mobile – powszechnie uznawanym za wyznacznik jakości fotografii – Honor 20 Pro uzyskał 111 punktów, co jest wynikiem stawiającym chiński telefon w światowej czołówce.

Honor 20 został wyposażony w taką samą matrycę pod głównym aparatem jak w przypadku Pro, jednak sam obiektyw jest nieco ciemniejszy – f/1,8 i pozbawiony stabilizacji. W "zwykłym" modelu nie ma również obiektywu tele – identycznych jak w Pro obiektywów szerokokątnego i makro jednak już nie zabrakło.

Skromniejsze – ale i tak bardzo dobre! – w stosunku do najmocniejszego modelu możliwości foto w Honorze 20 to chyba główny argument za szerszym otworzeniem portfela. Ekrany bowiem w obydwu telefonach są identyczne. Każdorazowo to wyświetlacz All-View o przekątnej 6,26 cala, rozdzielczości 2340x1080, 412 PPI i wycięciem na przednią kamerę.

Niewielkie różnice pojawiły się w przypadku akumulatora. O ile Pro został wyposażony w ogniwo o pojemności 4000 mAh, o tyle standardowa edycja Honor 20 w standardowej edycji ma baterię trochę mniejszą, bo 3750 mAh. Obydwa telefony naładujemy, korzystając z szybkiego ładowania 22,5 W.

Zarówno Honor 20, jak i 20 Pro zostały wyposażone w czytnik linii papilarnych, który tym razem trafił na prawy bok urządzenia, gdzie został zintegrowany z aluminiową ramką. Wspólną cechą telefonów jest też  wielowarstwowa obudowa wykonana w technologii Dynamic Holografic Design, co w praktyce przekłada się na wrażenia estetyczne podobne do podłużnych, rozmytych pasów zorzy polarnej w danym kolorze. Ponownie smartfony Honor wyglądają świetnie. Producent obiecuje też wyśmienite wrażenia odsłuchowe związane z zastosowaniem technologii dźwięku przestrzennego System Virtual 9.1 Surround Sound.

O ile wersja Lite już trafiła na półki RTV Euro AGD w cenie 1299 zł, o tyle o cenach dwóch flagowców póki co nic nie wiadomo, przynajmniej oficjalnie. Telefony powinny trafić na nasz rynek w wakacje, obstawiamy, że znów najdroższy model nie przekroczy kwoty 2600–2700 zł. Ceny w euro to 499 za model Honor 20 i 599 euro za wersję Pro.

Przyszłość marki w Polsce?

Na koniec słowo o polityce. Trudno nie próbować – być może błędnie – wiązać opóźnień premiery modeli Honor 20 i 20 Pro z ostatnimi kłopotami Huawei. Kilka dni temu Google pod naciskiem rządu Stanów Zjednoczonych zerwał współpracę z tym koncernem, a jak wiadomo Honor jest jego submarką. Co prawda póki sprawa uległa zawieszeniu i Google objął chińskiego kontrahenta okresem przejściowym, jednak tak czy inaczej dość nieszczęśliwie zbiegło się to z premierą nowych telefonów. Obecni w Londynie przedstawiciele firmy nie chcieli w żaden sposób komentować sytuacji, stosunków między firmami, jak i wpływu wydarzeń na samą premierę.

 


Grzegorz Karaś
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności


Monitor graficzny BenQ PD2720U
17 czerwca 2019
BenQ wprowadza na polski rynek nowy monitor graficzny z serii Pro Designer – model PD2720U. Zaprojektowano go z myślą o pracy kreatywnej czyli...


Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto