A A A

Google trenuje algorytmy w rozpoznawaniu mowy osób z zespołem Downa

12 grudnia 2019, 07:45
Gigant poprosił osoby z zespołem Downa o przekazanie nagrań ich głosu. W ten sposób chce ćwiczyć sztuczną inteligencję w rozpoznawania głosu osób o unikalnych wzorcach mowy.
Google trenuje algorytmy w rozpoznawaniu mowy osób z zespołem Downa

Algorytmy do rozpoznawania i przetwarzania głosu to przyszłość technologii. Postępy w rozpoznawaniu mowy, sztuczna inteligencja i olbrzymia moc obliczeniowa maszyn sprawiły, że możemy odchodzić dziś od ekranów komputerów i telefonów, nawiązując kontakt z produktami inteligentnego domu za pomocą komend głosowych. Dzięki wirtualnym asystentom – takim jak Siri Apple'a czy Alexa Amazona – sterujemy tysiącami inteligentnych urządzeń, po prostu mówiąc. Jak podaje serwis TechCrunch, w 2023 r. będzie w użyciu 8 miliardów cyfrowych asystentów głosowych.

Jednak dla osób z unikalnymi wzorami mowy rozwiązania te są niedostępne – z tego prostego powodu, że technologia rozpoznawania mowy nie rozumie, co one mówią.

Wykluczeni z technologii

Choć interfejsy głosowe są już teraz sprzedawane w milionach produktów – od smartfonów i zegarków przez pojazdy po urządzenia domowe – a systemy te oferują nieskończone możliwości lepszego życia, to nie mogą być użytkowane przez tych, którzy skorzystaliby na nich najbardziej: osoby niepełnosprawne. Automatyczne rozpoznawanie mowy może znacznie poprawić zdolność osób z upośledzeniem mowy do interakcji z codziennymi inteligentnymi urządzeniami i po prostu ułatwić życie. Pod warunkiem, że usunięta zostanie pewna przeszkoda.

– Po wyjęciu z pudełka moduł rozpoznawania mowy Google'a nie rozpoznaje co trzeciego słowa osoby z zespołem Downa, co sprawia, że technologia ta nie jest zbyt użyteczna – mówi inżynier Google'a Jimmy Tobin w filmie wideo przedstawiającym projekt.

Systemy do rozpoznawania głosu zostały przeszkolone przede wszystkim w zakresie typowej mowy. A nie wszyscy przecież mówimy tak samo.

Oddaj swój głos

Google postanowił zmierzyć się z tym problemem i uruchomił „Projekt: Zrozumiany". W ramach tej inicjatywy koncern nawiązał współpracę z kanadyjskim Towarzystwem Osób z Zespołem Downa (Canadian Down Syndrome Society), które pomaga mu zyskać nagrania głosowe swoich podopiecznych. Dzięki temu koncern będzie mógł szkolić sztuczną inteligencję w rozpoznawaniu mowy takich osób. Aby było to możliwe, Google musi zebrać 500 „darowizn" – nagrań głosowych od osób z zespołem Downa. Jest w połowie drogi do osiągnięcia tego celu.

– Kiedy się to uda, asystenci głosowi oferujący oparte na sztucznej inteligencji harmonogramy, przypomnienia i narzędzia poprawiające jakość życia pozwolą osobom z zespołem Downa żyć bardziej samodzielnie – mówi Matt MacNeil, który ma zespół Downa i współpracuje z Google'em nad projektem.

Gerd Altmann – Pixabay

 


Katarzyna Bielińska
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Instagramowicze nabrali się na Bali
19 lutego 2020
Użytkowniczka Instagrama nabrała swoich followersów. Sesja zdjęciowa, którą opublikowała, wyglądała jak robiona na Bali...
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto