A A A

HummingBad – malware z dalekiego wschodu

3 sierpnia 2016, 10:00
W ciągu ostatnich dni i tygodni specjaliści od bezpieczeństwa teleinformatycznego wyjątkowo często natrafiają na nowy rodzaj złośliwego oprogramowania. Internetowy szkodnik jest bardzo opłacalny dla swoich twórców - co miesiąc mogą zgarnąć dzięki niemu nawet 300.000 euro.
HummingBad – malware  z dalekiego wschodu

Analitycy zagrożeń doszli do wniosku, że twórcy tego złośliwego oprogramowania, nazwanego HummingBad pracują dla chińskiej firmy reklamowej o nazwie Yingmob. W przeszłości firma ta zdobyła rozgłos dzięki sprzedawaniu YiSpecter - malware dla systemu iOS. Złośliwa aplikacja jest ukryta w pozornie legalnych aplikacjach, więc może rozprzestrzeniać się poprzez ściągniecie programów lub gier nawet z oficjalnych sklepów.

Krok po kroku

W przypadku HummingBad właściciel zainfekowanego urządzenie traci nad nim kontrolę, a malware przejmuje uprawnienia systemowe całkowicie wyłączając procedury bezpieczeństwa systemu Android. Kolejnym krokiem ataku jest automatyczne pobieranie przez złośliwe oprogramowanie w tle różnych aplikacji, wyświetlanie banerów reklamowych i generowanie kliknięć na stronach internetowych. Dzięki modelowi „pay per click" i „pay-per-install" firma, która wpuściła HummingBad do sieci zarabia znaczne kwoty. Każdy baner reklamowy, w który kliknął użytkownik zainfekowanego smartfona i każda aplikacja, która została pomyślnie zainstalowana, przynosi pewną sumę pieniędzy firmie Yingmob.

Szczególnie perfidne jest wykorzystanie banerów reklamowych. Jedynym sposobem, aby pozbyć się reklamy z wyświetlacza telefonu jest kliknięcie w niego. Nie można obejść banera korzystając z przycisku „Wróć". Co więcej, za każdym razem, gdy użytkownik próbuje zamknąć reklamę i klika w nią, jest automatycznie pobierana i instalowana nowa aplikacja, która także generuje reklamowe banery.

Nośnik zagrożeń

Obecnie głównym celem złośliwego oprogramowania HummingBad jest zarabianie pieniędzy. W przyszłości jest jednak możliwe wykorzystanie zainfekowanych urządzeń do innych celów. Jedną z możliwości mogą być ataki DDoS oparte na urządzeniach mobilnych. Co oznacza, że nasz smartfon bez naszej wiedzy będzie uczestniczył w zablokowaniu wybranej przez cyberprzestępcę internetowej witryny np. e-sklepu, serwisu internetowego lub stron rządowych.

Na szczęście nie jesteśmy bez szans w walce z wirusem HummingBad. Do pozbycia się wirusa niezbędne jest wykonanie tzw. resetu fabrycznego i przywrócenie danych ze starszej, niezainfekowanej kopii zapasowej. Jednak najpewniejszym sposobem ochrony jest używanie programu antywirusowego. Użytkownicy, którzy zainstalowali na swoim urządzeniu mobilnym aplikację firmy G DATA są chronieni przed tym wirusem. Szkodnik HummingBad jest wykrywany jako "Android.Trojan.Iop.Y" lub jako Android.Trojan.Agent.A".


Krzysztof Mocek / Informacja prasowa
krzysztof.mocek@firma.interia.pl
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności



Zalman X3 - minimalizm i elegancja
24 kwietnia 2019
Obudowy Zalmana z rodziny Z to popularne rozwiązania skierowane do użytkowników o zróżnicowanych potrzebach. Wraz z nowym rokiem firma...

Debiut smartfona Meizu 16s
24 kwietnia 2019
Meizu ogłosiło nowy, flagowy model swojego smartfona. Meizu 16s to wydajne urządzenie wykorzystujące moc procesora Snapdragon 855 i 6 GB...
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto