A A A

Ofiary handlu ludźmi oskarżają Facebooka

29 czerwca 2021, 14:00
Sąd Najwyższy w Teksasie orzekł, że Facebook może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za handel ludźmi prowadzony za pośrednictwem jego platform społecznościowych.
Ofiary handlu ludźmi oskarżają Facebooka

Ziemia niczyja to nie u nas

Orzeczenie Stanowego Sądu Najwyższego Teksasu zezwala ofiarom na wszczęcie trzech procesów cywilnych przeciwko gigantowi społecznościowemu. Sąd stwierdził, że obecne przepisy nie pozwalają Facebookowi ani żadnej innej stronie internetowej działać jako „bezprawna ziemia niczyja" – donosi Houston Chronicle.

Ofiary oskarżyły Facebooka o złamanie uchwalonego w 2009 roku stanowego prawa przeciwdziałającego handlowi ludźmi, zgodnie z którym oskarżony, który handluje osobą albo celowo bądź świadomie odnosi korzyści z tego czynu, ponosi odpowiedzialność karną.

Facebook starał się o oddalenie pozwów trzech kobiet, które powiedziały, że jako nastolatki zostały wciągnięte w seks-handel przez sutenerów korzystających z platform społecznościowych.

W jednym z przypadków ofiara zeznała, że miała 14 lat, kiedy skontaktował się z nią mężczyzna na Instagramie (którego właścicielem jest Facebook). Oświadczyła, że bandyta zgwałcił ją i przedstawiał jako prostytutkę. Po uratowaniu dziewczynki jej profil na Instagramie nadal był wykorzystywany do zwabiania innych nieletnich. Matka ofiary powiedziała, że zgłosiła to, co się stało, ale firma nigdy nie zareagowała.

Facebook został oskarżony o „tworzenie wylęgarni dla handlarzy seksualnych, którzy prześladowali i usidlali swoje ofiary", oraz o brak zabezpieczeń, które wymagałyby weryfikacji tożsamości użytkowników i bardziej selektywnego reklamowania.

 

Facebook się broni

Gigant starał się o oddalenie zarzutów używając argumentu, że federalna ustawa o uczciwości w komunikacji , uchwalonej w 1996 roku, chroni dostawców usług internetowych przed odpowiedzialnością za treści publikowane przez jego użytkowników, a także z odpowiedzialności za ich regulowanie.

Teksańscy sędziowie odrzucili tę linię obrony, uznając, że Facebook odegrał czynną rolę w ułatwianiu nielegalnego działania. Zauważyli również, że w 2018 roku Kongres zmienił cytowaną ustawę, aby odpowiedzialność cywilna mogła spoczywać na stronach internetowych, które naruszają stanowe i federalne przepisy dotyczące handlu ludźmi.

W wyrażonej opinii sędziowie zaznaczyli, że ponoszenie odpowiedzialności platform internetowych za słowa lub działania ich użytkowników to jedno, a pociąganie ich do odpowiedzialności za własne złe uczynki to co innego. Dotyczy to w szczególności handlu ludźmi.

Prawniczka jednej z ofiar, adwokat Annie McAdams pozywająca Facebooka powiedziała, że jej praca na tym się nie kończy. „Moi klienci walczyli od ponad dwóch lat o szansę wniesienia sprawy. Chociaż mamy przed sobą długą drogę, jesteśmy wdzięczni, że Sąd Najwyższy Teksasu pozwoli tym odważnym osobom (...) wystąpić w sądzie przeciwko Facebookowi. Wierzymy, że dzięki ochronie na podstawie rozdziału 98 osoby, które przeżyły handel ludźmi w Teksasie, mogą ujawnić i pociągnąć do odpowiedzialności firm (...) , które czerpią korzyści z przestępstwa wyzysku".

Według raportu Human Trafficking Institute, internet jest najpopularniejszym miejscem działania osób zajmujących się handlem ludźmi. Ponad połowa wszystkich ofiar w roku 2020 została zwerbowana na Facebooku, „co czyni go zdecydowanie najczęściej wskazywaną stroną internetową lub aplikacją związaną z tego typu przestępstwami – podaje raport.

fot. Pixabay


Sebastian Nanasik
Tagi: facebook
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto