A A A

Popularni youtuberzy coraz częściej tworzą własne serwisy

11 marca 2021, 12:00
Gwiazdy YouTube’a wciąż poszukują kolejnych alternatyw dla serwisu.
Popularni youtuberzy coraz częściej tworzą własne serwisy

Google to nie wszystko

Wśród popularnych Youtuberów coraz popularniejszym trendem jest poszukiwanie alternatyw dla serwisu, na którym się wybili. Przykładem może być Linus Sebastian, znany dziennikarz technologiczny. Obecnie jego kanał Linus Tech Tips oferuje nowe filmiki dopiero tydzień po ich premierze na autorskiej platformie Floatplane. Autor woli postawić na własną stronę mimo dużo mniejszej publiczności.

Przypadek Linusa to przykład coraz popularniejszego zjawiska. Częściowe ograniczenie przez Youtuberów współpracy z serwisem to wynik napięć. Mali twórcy stają się coraz częściej wielkimi firmami, a to powoduje, że portal przestaje być dla nich przyszłościowy. Generuje masę problemów – spory o przychody z reklam, działanie algorytmów polecania czy nieprzejrzysta polityka dbania o prawa autorskie.

 

Więcej graczy

Linus chce w przyszłości uczynić swoje Floatplane platformą podobną do Youtube’a. Nie konkurującą z nim pod względem skali, ale zawierającą bardziej przejrzystą politykę. Własną platformę rozwija też ekipa Corridor Digital z Los Angeles. Zaczynali jako grupka amatorów, ale z czasem przekształcili się w ogromne, wieloosobowe studio.

Ich filmiki wciąż cieszą się dużą popularnością na Youtube, ale jak wielu twórców zaczęli sobie stawiać pytanie „dlaczego nie możemy zrobić tego sami?”. Odkryli, że tworząc obok Youtube’a własny serwis, mogą więcej zarobić, oferując użytkownikom ciekawszą ofertę. Jednym z pomysłów ekipy jest wprowadzenie kosztującej 4 dolary subskrypcji, oferującej tzw. punkty producenta. Ich przyznawanie sprawia, że zainwestowane pieniądze zasilają budżet bardziej interesujących nas projektów. W ten sposób fani mogą więc mieć wpływ na działalność grupy. Taka działalność może być prowadzona równolegle z Youtubem i, jak deklarują sami twórcy, stanowi dla nich formę polisy ubezpieczeniowej.

 

Na łasce algorytmu

- Rozpoczęcie działalności na YouTube jest jak otworzenie sklepu w centrum handlowym. W galerii jednak nie mogą ci go przenieść z dnia na dzień do innego, pustego budynku – tłumaczy Dave Viscus, szef platformy Nebula założonej, by dać twórcom niezależność od algorytmów serwisu Google’a. Użytkownik nigdy nie ma bowiem gwarancji, że przez zmiany, jego filmiki nie trafią nagle poza margines. Nebula zaś nie kara twórców za publikowanie treści, które nie spodobają się algorytmom. SI zarządzające YouTubem za często popełnia dotkliwe dla wielu z nich błędy.

Mimo wszystko YouTube wciąż jest najlepszym miejscem do zarabiania pieniędzy i żadna z inicjatyw (jest ich sporo więcej) raczej nie będzie w stanie z nim realizować. Niewielu użytkowników rzeczywiście zdecyduje się go trwale porzucić. Coraz częściej dostrzegają jednak jego ograniczenia, a powstawanie inicjatyw mających je wyeliminować to być może sygnał dla Google’a, że pewne rzeczy trzeba przemyśleć na nowo.

fot. Pixabay


Krzysztof Kempski
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności



Xiaomi znika z listy CCMC
13 maja 2021
Amerykański Departament Obrony rezygnuje z wpisania chińskiego koncernu na listę komunistycznych firm wojskowych.

Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto