A A A

Powstała replika cyklometru, który złamał kod Enigmy

16 lipca 2020, 12:45
Na Uniwersytecie Cambridge zrekonstruowano słynną maszynę.
Powstała replika cyklometru, który złamał kod Enigmy

2 lata pracy

Na Uniwersytecie Cambridge powstała w pełni funkcjonalna replika nieistniejącego od lat 30. XX w. cyklometru, za pomocą którego łamano kod Enigmy. Zrekonstruowana maszyna, której pierwowzór stworzył Marian Rejewski, potrafi działać analogicznie do tej zniszczonej przed 1939 r.

Cyklometr, który pomógł złamać kodowanie niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma, zniszczono po to, by nie dostał się w ręce nazistów. Obecnie został odtworzony przez absolwenta Uniwersytetu Cambridge Hala Evansa. Prace nad całym projektem mężczyzna rozpoczął w 2018 r.

 

Magisterka

Badania nad repliką były częścią pracy magisterskiej Evansa. Chodziło przede wszystkim o analogię do bomby kryptologicznej Alana Turinga, związanego z Cambridge.

Evans stwierdził, że cyklometr Rejewskiego był pierwszą maszyną używaną do pomocy w odszyfrowaniu kodu wrogich sił. Według jego wiedzy stworzona przez niego replika jest pierwszym w pełni funkcjonalnym sprzętowym cyklometrem elektromechanicznym powstałym od czasu zbudowania i zniszczenia oryginału.

Wcześniej podejmowane były próby stworzenia repliki cyklometru Rejewskiego. Ze względu jednak na koszty i złożoność mechaniczną takiej reprodukcji wszystkie bazowały głównie na oprogramowaniu.

Budowa fizycznej, w pełni działającej repliki maszyny zajęła nieco ponad rok, a finansowana była hojnie z funduszy King's College. Uczelnia widziała oczywisty związek między tą pracą a twórczością jednego z najbardziej znanych jej absolwentów – Alana Turinga.

 

Pierwowzór i replika

Oryginalna maszyna składała się z 2 połączonych ze sobą systemów dekodowania (jeden przesunięty był o 3 pozycje względem drugiego) oraz 26 lamp i przełączników na alfabet. Cyklometr podczas dekodowania szukał położeń wirników, w których występowały punkty stałe na 1. i 4., 2. i 5. oraz 3. i 6. pozycji naraz. Wirniki w maszynie obracały się systematycznie o 1 pozycję do przodu, do momentu gdy dla wszystkich par zaświeciła się ta sama lampka z powtarzającą się literą z zaszyfrowanych kluczy. Wtedy maszyna zatrzymywała się i spisywano aktualne ustawienie wirników. Proces ten powtarzano.

Bomba sprawdzała wszystkie możliwe ustawienia wirników w czasie ok. 2 godzin. Po znalezieniu ewentualnych prawidłowych kluczy należało ustalić pary liter na łącznicy kablowej. W tym celu usuwano przewody z łącznicy i próbowano odszyfrować dowolną depeszę z danego dnia, dopasowując pary liter, tak by zniekształcona wiadomość miała poprawną treść.

Jak powiedział twórca repliki: „Badając poczynania Rejewskiego i jego kolegów, chciałem dowiedzieć się więcej o ich wysiłkach. Im głębiej sięgałem, tym więcej interesujących faktów odkrywałem".

fot. Uniwersytet Cambridge

 

 


Paula Jeziorska
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Pierwszy komputerowy błąd
13 sierpnia 2020
9 września 1947 odkryto pierwszego w historii komputerowego „buga”, czytamy na pożółkłych kartkach kalendarza IT.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto