A A A

Powstaje aplikacja do „rozmów” ze zmarłymi

2 października 2019, 08:50
Firma HereAfter postanowiła pomóc w ukojeniu bólu po utracie bliskich, manipulując pozostawionymi przez zmarłych nagraniami.
Powstaje aplikacja do „rozmów” ze zmarłymi

Trwają prace nad aplikacją, która może ułatwić przejście przez wszystkie fazy żałoby po bliskim zmarłym. Wirtualna metoda na przywołanie jego obecności ma być sposobem na uśmierzenie bólu po stracie. HereAfter, spółka z Kalifornii, pracuje nad czatbotem, który pozwoli osobom pogrążonym w żałobie na „porozumiewanie się” z tymi, którzy odeszli.

Firma proponuje oprogramowanie umożliwiające odsłuchiwanie nagranego za życia głosu zmarłego. Bazujące na sztucznej inteligencji algorytmy przetwarzają pozyskane nagrania i za pomocą Alexy Amazona „dzielą się” ze słuchaczem pozostawionymi przez osoby zmarłe historiami z ich życia. Dzięki temu ci, którzy odeszli, zyskują swego rodzaju nieśmiertelność, a pogrążeni w żałobie – szansę na usłyszenie głosu ukochanych.

Pomysł na stworzenie takiego czatbota HereAfter zaczerpnęło od współzałożyciela Jamesa Vlahosa, który wykreował „Dadbota– avatara imitującego jego tatę, u którego rozpoznano raka płuc. James tak bardzo pragnął zachować pamięć o ojcu i nie dopuścić do jego całkowitego odejścia, że przeniósł jego cząstkę do sieci. Czatbot inspirowany postacią jego ojca stał się wkrótce rozpoznawalny na całym świecie. To pchnęło twórcę do rozwijania pomysłu i pomocy innym w złagodzeniu tęsknoty po utracie najbliższych.

Aplikacja do „rozmów” ze zmarłymi sprawi, że za pomocą jednego kliknięcia członkowie rodziny i przyjaciele zmarłego będą mogli ponownie go usłyszeć, a nawet przeprowadzić z nim rozmowę. Nagrania wykonane przed śmiercią danej osoby zostaną spreparowane tak, aby odpowiedzi na pytania użytkownika aplikacji były sensowne i dotyczyły odpowiednich kategorii pytań.

Jak zauważa James Vlahos, możliwości konwersacyjnej sztucznej inteligencji są już na tak zaawansowanym poziomie, że możliwe będzie na przykład wysłuchanie piosenki śpiewanej niegdyś przez zmarłego lub opowiedzianego przez niego za życia kawału. Na kolejnych etapach prac nad aplikacją Vlahos chce umożliwić użytkownikom swobodne nagrywanie swoich opowieści wtedy, kiedy będą mieli na to ochotę. Treści miałyby być przechowywane i udostępniane bliskim dopiero po odejściu danej osoby z tego świata.

Na listę oczekujących na aplikację wpisało się już kilkaset osób. Nie wszyscy jednak są zadowoleni z przygotowywanego oprogramowania. Pojawiły się głosy sprzeciwu, zarzucające jego twórcom żerowanie na żalu i tęsknocie oraz pogwałcenie etyki i moralności. Odejście bliskiej osoby jest jednak tak indywidualnym przeżyciem, że być może dobrze będzie mieć wybór, jak przeżyć żałobę po zmarłym – na przykład z pomocą aplikacji z nagraniami, która imituje prowadzoną z nim rozmowę.

fot. Andrew Martin - Pixabay

 


Paula Jeziorska
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności



W to mi graj
21 listopada 2019
NZXT prezentuje swój pierwszy zestaw audio dla graczy.

Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto