A A A

Samochód zbierze dowody przestępstw

30 grudnia 2020, 12:50
Systemy elektroniczne współczesnych pojazdów są w stanie podważyć niepodważalne alibi.
Samochód zbierze dowody przestępstw

Wozi, słucha, zapamiętuje

Stacja NBC opublikowała materiał poświęcony nietypowym zastosowaniom samochodów. Nowoczesne maszyny mogą dostarczyć prokuraturze dowody obciążające przestępców - i są już firmy, które specjalizują się w wydobywaniu niezbędnych po temu informacji.

 

Grzebanie w dziennikach

Samochodowe systemy elektroniczne zbierają wiele danych. O niektórych z nich właściciel pojazdu wie – tak jak choćby o śledzeniu położenia dzięki systemowi GPS albo rejestrowaniu otoczenia za pomocą kamer. Są jednak informacje, o których rejestrowaniu osoba znajdująca się w kabinie nie wie – na przykład dane o tym, które drzwi (i kiedy) otworzono.

W materiale NBC opisano przebieg śledztwa, które doprowadziło do postawienia zarzutów o morderstwo na podstawie zapisu głosu dokonanego przez zestaw głośnomówiący używany w samochodzie należącym do ofiary. Artykuł przedstawia również mającą siedzibę w stanie Maryland firmę Berla. Specjalizuje się ona w odczytywaniu danych z komputerów pokładowych montowanych w pojazdach oraz zarejestrowanych przez samochodowe systemy informacyjno-rozrywkowe (infotainment).

Na liście informacji, które da się uzyskać szperając w elektronice samochodu znajdują się identyfikatory urządzeń z interfejsami Bluetooth i Wi-Fi, które połączyły się z systemem multimedialnym auta, a także dzienniki połączeń, listy kontaktów i wiadomości tekstowych.

 

Zemścić się na eks

Berla współpracuje z policją, pozwalając jej uzyskać dostęp do danych z ok. 14 tysięcy modeli pojazdów, produkowanych m.in. przez koncerny General Motors, Ford, Volkswagen, BMW i Mercedes-Benz. Założyciel przedsiębiorstwa, Ben LeMere, mówi: „nasza technologia pomaga skazać winnych albo dowieść, że ktoś jest niewinny".

Jest jednak i duga strona medalu. NBC podaje przykład z Australii: pewien mężczyzna prześladował swoją byłą partnerkę używając aplikacji, która łączyła się z jej naszpikowanym elektroniką Land Roverem. Oprogramowanie pozwalało na żywo śledzić ruchy ofiary, a nawet zdalnie zatrzymywać oraz uruchamiać pojazd albo otwierać i zamykać w nim okna.

Obecnie w Stanach Zjednoczonych nie ma ustaw określających, jakie informacje mogą gromadzić producenci samochodów, ani co wolno im robić z z danymi dotyczącymi jazdy. Ustawa o ochronie prywatności kierowcy z 2015 roku reguluje zasady korzystania z rejestratora danych o zdarzeniach drogowych pozwalając przechowywać migawki z okresu bezpośrednio przed, w trakcie oraz po wypadku. Obrońcy prywatności domagają się objęcia ochroną danych gromadzonych przez inne systemy, takie jak układy infotainment.

fot. Mercedes-Benz


Adam Wiśniewski
Tagi: prywatność
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności




Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto