A A A

Sprzeczne sygnały dotyczące nowych GPU Nvidii

23 października 2020, 15:50
Premiera nowej generacji kart wciąż odbija się firmie czkawką?
 Sprzeczne sygnały dotyczące nowych GPU Nvidii

W tarapatach

Chociaż karty z serii RTX 3000 okazały się bardzo udane pod kątem wydajności, ich premiera przysporzyła Nvidii dużo problemów. Co z tego, że nowe jednostki oferują dużą moc, skoro ich kupienie graniczy z cudem. Choć producent zapewniał jakiś czas temu, że problemem jest wyłącznie niedoszacowanie zainteresowania, coraz więcej wskazuje na to, że robi się tylko dobrą minę do złej gry.

Wina najprawdopodobniej leży po stronie podwykonawcy. Nvidia nie posiada własnych fabryk, zlecając produkcję zaprojektowanych GPU innym firmom. O wiele za małe moce przerobowe wybranego tym razem producenta wymuszą najprawdopodobniej na Nvidii zmianę polityki. Przesunięcie premiery RTX 3070 o 2 tygodnie nieco poprawiło sytuację, co nie zmienia faktu, że wciąż trudno będzie pokryć całe zapotrzebowanie.

 

Anulowane czy nie?

Krążą pogłoski, że firma celem ratowania sytuacji zdecydowała się ostatecznie anulować zaplanowane na przyszły rok premiery RTX 3080 w wersji 20 GB pamięci oraz RTX 3070 z 16 GB VRAM. O takich wersjach obu kart mówiło się już przed oficjalną zapowiedzią nowych jednostek. Decyzja mogła zostać podjęta z powodu zbyt słabej dostępności stosowanych w oryginałach kości GDDR6X, przez co producent znów zderzyłby się ze ścianą.

 

A co z modelem RTX 3070 Ti?

Jeszcze ciekawsze są losy RTX 3070 Ti, o którym spekuluje się od jakiegoś czasu. Zdaniem VideoCardz również ten model ostatecznie nie powstanie. Takie plotki krążą już od dłuższego czasu, dzisiaj jednak pojawiły się przecieki o tym, że zaplanowana jest wkrótce premiera bliżej nieokreślonej jednostki, oznaczonej nazwą kodową GA102-150-KD-A1. Pod tajemniczym ciągiem kryje się najprawdopodobniej właśnie... RTX 3070 Ti.

Przeciek wskazuje na to, że sprzęt zaoferuje 7424 rdzenie CUDA oraz 58 rdzeni RT. Magistrala ma mieć 320 bitów, a ilość pamięci GDDR6X wyniesie 10 GB. Z jednej strony Nvidia już tonie w problemach, z drugiej strony model pośredni pomiędzy 3070 i 3080 bardzo się jednak firmie przyda. Już 28 października zostaną zaprezentowane nowe karty AMD, a dołujący ostatnio w temacie GPU „czerwoni” mogą wykorzystać tarapaty, w jakie wpadł główny konkurent, by nieco skrócić dystans. Anulowanie tego modelu z pewnością odciąży fabryki, ale też mocno obniży atrakcyjność oferty producenta.

Na razie Nvidia nie zdecydowała się wydać oficjalnego komunikatu. Producent zapewne zdradzi dalsze plany dopiero w momencie, gdy wydane już oficjalnie RTX-y 3080 i 3090 wreszcie będą rzeczywiście dostępne w sprzedaży.

fot. Nvidia


Krzysztof Kempski
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności



Huawei znika z Wielkiej Brytanii
1 grudnia 2020
Od 2023 roku w brytyjskim operatorom nie będzie wolno używać sprzętu chińskiego koncernu w kluczowych częściach sieci.

Predator Thronos Air już w Europie
30 listopada 2020
Pierwsze egzemplarze ekskluzywnego fotela dla graczy dotarły na stary kontynent. Mało kto go kupi, ale specyfikacja robi wrażenie.
Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto