A A A

Zdjęcia z Facebooka przekazane organom ścigania

22 stycznia 2020, 10:15
Program Clearview AI potrafi odszukać człowieka na podstawie jednego zdjęcia.
Zdjęcia z Facebooka przekazane organom ścigania

Clearview AI to program stworzony przez startup Hoan Ton-Thata. Programista ten opracował narzędzie, które wykorzystuje sztuczną inteligencję do rozpoznawania wizerunków osób z wgranych do aplikacji zdjęć. Programem zainteresowały się organy ścigania.

Wynalazek byłby interesującym i może nawet korzystnym narzędziem, gdyby nie fakt, że stworzono go z naruszeniem regulaminów i prywatności. Baza twarzy zbudowana została bowiem bezpośrednio ze zdjęć i filmików udostępnianych przez użytkowników Facebooka i innych podobnych mu stron, np. YouTube'a. Na oficjalnej stronie programu Clearview AI widnieje informacja, że do pracy aplikacji używane są wyłącznie dane ustawione jako publiczne, jednak metodologia tworzenia bazy danych w ten sposób wzbudza kontrowersje.

Dokładny model działania Clearview AI nie jest znany, wiadomo jednak, że po wgraniu fotografii wybranej osoby program wyświetla wszystkie inne dostępne w bazie zdjęcia tego człowieka wraz z informacjami o tym, gdzie w internecie jego fotki się pojawiły. Oficjalnie aplikacja ma służyć do zmniejszania skali przestępstw, gdyż dzięki wykrywaniu twarzy łatwiej będzie dotrzeć do sprawców zdarzeń kryminalnych.

Służby ze Stanów Zjednoczonych poinformowały w rozmowie z „New York Times", że narzędzie jest przydatne i sprawdza się w badaniu mniejszych i większych wykroczeń. Przedstawiciele prawa ujawnili jednak, że nie wiedzą, w jaki sposób narzędzie działa i kim jest jego twórca.

W redakcji sprawdzono zatem działanie aplikacji. Dziennikarz udostępnił do testów swoje zdjęcie i po wgraniu go do programu po kilku sekundach uzyskał wiele danych na swój temat. Źródłami informacji były inne jego zdjęcia udostępnione w internecie.

Szef startupu przyznał, że jest w posiadaniu trzech miliardów fotografii. Przynajmniej część z nich została pozyskana z naruszeniem regulaminów stron, na których były udostępniane. Jak przyznaje twórca Clearview AI, „nikomu to nie przeszkadza, bo aplikacja okazała się przydatna". Nic dziwnego – ogrom zdjęć w programie znacząco zwiększa szanse na wyśledzenia sprawcy. Dla porównania: FBI dysponuje bazą „tylko" 400 milionów zdjęć.

fot. Alex Iby – Unsplash


Paula Jeziorska
Ocena:
Oceń:
Komentarze (0)

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Komentarze wyświetlane są od najnowszych.
Najnowsze aktualności



Wrażliwy Bluetooth
21 lutego 2020
Błędy w mikroczipach zagrażają wielu urządzeniom medycznym, łącznie z rozrusznikami serca – twierdzą naukowcy z uniwersytetu w Singapurze.

Załóż konto
Co daje konto w serwisie pcformat.pl?

Po założeniu konta otrzymujesz możliwość oceniania materiałów, uczestnictwa w życiu forum oraz komentowania artykułów i aktualności przy użyciu indywidualnego identyfikatora.

Załóż konto