Obraz jak w kinie
Po ustawieniu temperatury barwowej na poziomie 6500 K w projektorze Epsona uzyskano wyniki 6200–6600K (w ekonomicznym trybie lampy kolory są nieco cieplejsze). W pozostałych projektorach parametr ten utrzymuje się w granicach 7000–8000 K, zatem obraz wygląda nie jak w kinie, lecz jak w telewizji (mimo że wszystkie pomiary były prowadzone właśnie w trybie kinowym). Jeśli chodzi o błędy w odwzorowaniu barw, projektory Epson, Vivitek i Acer są bardzo podobne. Benq okazał się pod tym względem wyjątkowo słaby (obraz jest blady), a nadspodziewanie dobrze wypadł projektor Optoma.
W tej kategorii również najlepszy okazał się projektor Epsona. Wynika to przede wszystkim z możliwości układu optycznego, który pozwala na zmianę toru świecenia. Obraz można przesunąć w bok o 70 procent szerokości, a także w górę lub w dół o 190 procent wysokości.
Testowany model Epsona ma też kilka ciekawych funkcji w menu, np. zestaw predefiniowanych trybów pracy. Tryb x.v.Color zapewnia lepszą wierność barw z komputera, tryb dzienny pozwala na wyświetlanie obrazu bez zaciemniania pomieszczenia, a tryb dynamiczny oferuje podświetlenie o zmiennej jasności. Jest też np. funkcja zamiany sygnału z przeplotem na sygnał progresywny.
W innych projektorach zestaw funkcji jest uboższy, ale również w nich są ciekawe rozwiązania. Acer, Benq i Vivitek potrafią automatycznie korygować zniekształcenia trapezowe. Acer ma funkcję Picture-in-Picture, dzięki której może wyświetlać w rogu obrazu miniaturkę obrazu z drugiego wejścia wideo.

